TAK BYŁO:

Relacja wolontariuszki Patrycji: "Dzisiejszego ranka otwierając swój balkon, zobaczyłam na fotelu... kota. I żeby to był jeszcze mój kocur, któremu zdarza się spać w domu. Nie. Ten przybysz był umaszczenia van, z pięknymi bursztynowymi oczami i na pierwszy rzut oka był podrośniętym kociakiem. Co robił w balkonie - mogę się tylko domyślać. Prawdopodobnie przyszedł na podwórko z samego rana, kiedy mój ojciec szedł do pracy. A tatuś kotka po prostu w domu zamknął. Kot na pewno nie jest tutejszym wychodzącym - już bym go zauważyła. Jest parę opcji, jakim cudem znalazł się na moim podwórku. Tak czy siak, kot jest u mnie. Nie wiem jakiej płci, wydaje mi się że to kotka, ale pewności nie mam. Pojadę z nią dzisiaj do weterynarza, niech ją obejrzy...
TAK JEST:

"Frida jest najpiękniejszym kotem na świecie, i najgrzeczniejszym, prawdziwy aniołek, spala dziś ze mną całą noc. Jest bardzo miłą przylepką, je normalnie od kilku dni, kurczaka i karmę wcina. U weta byliśmy w czwartek, dostała pastę na odrobaczenie, niestety, jest to jednak wynicowany odbyt. Weterynarz powiedział, że mogła mieć w przeszłości ostrą biegunkę lub zaparcia i stąd się zrobił. Dostała zastrzyk i maść do smarowania tyłeczka. Mam nadzieję, że się poprawi. Ogólnie powiedział ze zabiegu nie poleca , bo to się strasznie paprze później. Kupilam jej trawkę dla kota, skubie sobie:) Na parapecie w kuchni postawiłam i chyba jej smakuje:) W ogóle znajomi śmieją się, że kot luksusowy jest, ale tak ją rozpieszczam i całą miłość na nią przelewam."
Ta strona powstała 16.05.2010. Wizyt: 707.

