Jak byłem mały lubiłem oglądać w TV serial dla dzieci "Siedem życzeń", bardzo miło go wspominałem. Do dzisiaj!

Pod koniec prac nad serialem pozostały już tylko zdjęcia ze zbliżeniami mówiącego kota. Potrzeba było dziesiątków ujęć, w których widać jego głowę i otwierający się wielokrotnie pyszczek. Wybrnięto z tego problemu w dość nietypowy sposób. Jak ze wstydem przyznał się twórca serialu, właścicielce kota, który zagrał Rademenesa wypłacono obiecaną sumę ubezpieczenia za stratę zwierzęcia, następnie kota uśpiono i dyskretnie spoza kadru ruszano jego martwym pyszczkiem.

Źródło

Zgroza. Mam nadzieję, że to nieprawda.

78391

Komentarze

  • haha haha (*.toya.net.pl)

    powiewa tu nuda

  • Marmaz Marmaz

    Gdyby to był nowy serial z jednej strony nie dziwił bym się bo ludzie są zdolni do wszystkiego dla kasy. Chociaż z drugiej strony 1986 nie było jeszcze takiej mody na "ekologie" więc kto wie.

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst woo0fgtql1:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.