TAK BYŁO:

"Do naszej siedziby przyszła znana nam osoba pomagająca zwierzętom z małą suczką. Lekarz weterynarii stwierdził u suczki wypadnięcie pochwy. Pochwa uległa martwicy. Właściciele - ludzie ze środowiska patologicznego przewiązali ją cienkim sznurkiem, prawdopodobnie miało to spowodować by odpadła. Suczka natychmiast trafiła na stół operacyjny, lekarze usunęli wypadniętą pochwę. Suczka po zabiegu czuje się dobrze, jest pełna energii, chętnie spaceruje. Od osoby, która doprowadziła do nas suczkę wiemy, że ma na imię Sara, ma około dziesięciu lat i rodziła szczeniaki przy każdej cieczce a jej właściciele sprzedawali je za nieduże pieniądze. Pilnie szukamy dla niej domu tymczasowego. Na pewno nie wróci już do poprzednich właścicieli."
TAK JEST:
Sara wyjechała na adopcję zagraniczną. Trafiła do niemieckiego schroniska a kilka dni później do nowego domu.
"Drogie Franziskustierheim!
Po prawie dwóch tygodniach wysyłamy Wam kilka zdjęć Sary i jej nowego domu. Sara zawsze zachowuje się wzorowo. Ona jest świetna, śpi w koszyczku, zaklimatyzowała się, przećwiczyła już z nami kilka podstawowych komend. Mimo swoich dziesięciu lat jest w znakomitej formie a ostatnio weekend spędziliśmy nad Morzem Północnym, ona była bardzo szczęsliwa. Na plaży biegała bez smyczy, bardzo wytrwale. Ponad to jest bardzo pojętna.
Wszystkiego dobrego, Sara i jej rodzina."




8 sierpnia 2010r.
"Przesyłamy Wam ponownie zdjęcia z Sarą po naszym wspólnie spędzonym urlopie. Jest już u nas 3 miesiące i nie żałujemy ani jednego dnia z nią spędzonego. Mimo swojego wieku - 10 lat - sunia jest jeszcze bardzo sprawna i poza tym mądra. Fantastycznie zachowała się na wyjeździe na kamping na Atlantyckim Wybrzeżu i nie przeszkadzały jej nietypowe warunki otoczenia łącznie ze spaniem w namiocie. Chcemy dodać odwagi i zachęcić wszystkie osoby rozważające nabycie pieska, aby zdecydowały się na przygarnięcie czworonoga ze schroniska. Nawet jeśli Sara ma swoje własne małe nawyki, jest bardzo wdzięczna i wspaniałą towarzyszką, która dostarcza nam wiele radości. Kocha dzieci, jest gotowa wszystkiego spróbować i już wkrótce pozbędzie się całkowicie swojego początkowego strachu przed obcymi mężczyznami. Przesyłamy Wam wiele pozdrowień i mamy nadzieję, że wszystkie inne pieski, które wciąż czekają, już wkrótce zostaną przygarnięte i znajdą dom. Anneke, Alex und Sara."




Ta strona powstała 25.05.2010. Ostatnia edycja 16.09.2010. Wizyt: 659.

