Ostatnio miałem okazję korzystać z usług przeuroczo tanich linii lotniczych, bliskich sercu większości naszych rodaków!
Już na początku oprócz oczywistej karty menu, w ręcę wpadł miesięcznik Ryanair'a, podany przez szeroko uśmiechniętą stewardesse, mocno zaangażowaną w swoją rolę i próbującą zadziwić mnie łamaną polszczyzną :)
Udało jej się! To nowość
Nowością była też ta książeczka. Może nie nowe było to, że ją dostałem, ale to co w niej było.
Przejrzałem od razu spis, żeby nie czytać 40 stron reklam co i jak bardzo tanio mogą mi w tym samolocie wcisnąć.
Więc znalazłem któraś tam strona artykuł o hiszpanii, potem niemczech, francji, włoszech, polsce i irlandii....
Co??? Polsce? No to siup na stronę o Polsce ( patriotyzm). Otwieram. I...???
Co to kur** ma być?
Zamroczenie.
Sprawdziłem jeszcze dla pewności wszystkie inne kraje. Nic podobnego, mogłem zrobić zdjęcie ale mnie tak sparaliżowało, nie dałem rady. Jeśli to żart, to uważam, że powinien być względem wszystkich.
Nie mówiąc już o tym, że ta książeczka pewnie wpadła w ręcę ludzi trochę starszych i mniej 'tolerancyjnych'
NIESMAK!
RYANAIR
p.s znalazłem też w owej książeczce, że ryanair pracuje nad lotami na stojąco...
Proponuję od razu spakowanie nas w luk bagażowy jako tańszą opcję :)
Ta strona powstała 08.11.2009. Wizyt: 38225.

powiększ obrazek
