widok od strony ulicy Pychowickiej
gustowne "klamry" spinające dwa budynki razem do "kupy"
świetnie nadają się do zasłaniania widoków z okna na Wawel:
Świetny myk na uspychanie blisko siebie bloków. Ustawiamy je tak blisko, by przestrzeń między nimi zadaszyć i zrobić klatkę schodową.
żeby było "cool" to tą przestrzeń szklimy tylko od góry, i hulaj wietrze..
na niższych poziomach "klatki schodowej" nie jest już tak jasno
Czy to klatka schodowa doświetla te kuchnie znajdujące się za luksferami, czy kuchnie doświetlają klatkę?
Oj, fajnie - trzeba tu będzie świecić prądem nawet w jasny dzień. Co na to unia?
Gdyby złodziej miał trudności z wyważeniem drzwi zawsze może wybić okno i wejść przez kuchnię
Ciekawe co gotuje Goździkowa? Zobaczmy....
Uwaga, rekord Guinessa - kuchnia 21 wieku z widokiem na klatkę schodową przez mini okno.
Żona jak gotowała obiad, to widziła, jak Goździkow z naprzeciwka znowu wracał nawalony
Ale za to Kowalski z drugiej strony jak zwykle z nią flirtował opierając się o barierkę
mam wszystkich na oku - o, ta z niższego piętra znów uprawia sex w kuchni
Już dwa razy bandyci wybili to okno sąsiadce kiedy była na wakacjach. A co to ja jestem jakaś ochrona? Niech se założą kraty albo co
w końcu odpoczynek na antresoli - wszyscy mi jej zazdroszczą. "Antresola" - to brzmi świetnie
nie wiem tylko dlaczego wszyscy śmieją się z mojego nowoczesnego wizjonerskiego okna. Ehh kiedyś sobie wymienię na prostokątne
zrobiło się trochę gorąco, może otworzę okno? Cholerka, tylko jak mam dostać do klamki? Idę na dół i wezmę drabinę
widoki z mojego poddasza
zacieśniamy stosunki społeczne
A ci z parteru znowu robią grila w swoim ogródku. Szpanerzy
se człowiek na balkon w majtkach wyjść nie może bo się zaraz gapią, co za ludzie
a ta z 2 piętra cały czas ogląda seriale
na tym balkonie z pierwszego piętra to mają największy syf z wszystkich, których obserwuję, oo dla przykładu ta z 3 to jakaś pedantka musi być
w moim intymnym ogródeczku czuję się swobodnie, jak na scenie w teatrze w którym pracuję
a to moja kuchnia i widoczek... Zawsze to lepszy niż u goździkowej na klatkę
A to już mój parking drodzy przyjaciele. Jak chcę wyjechać albo wjechać to tylko lecę do sąsiada pod 27kę żeby mnie wypuścił
RAZ DWA TRZY
Ta strona powstała 25.08.2009. Wizyt: 93664.

powiększ obrazek























































