Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

POMOCY.Mam 36lat ,pracuję, mam wspaniałą żonę i troje super dzieciaków.Jeszcze do niedawna żyliśmy normalnie,żona pracowała, ja też i mieliśmy jak to się mówi normalne życie. Planowaliśmy wycieczkę z dziećmi w któryś weekend, ale nic z tego.Dlatego już nic z góry nie planuje. (Jeśli ktoś nie wierzy tu jest link : http://www.jelonka.com/news,single,init,article,26691) Podczas powrotu z pracy żona miała wypadek zakładowym busem, dwie osoby zginęły,a moja małżonka z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala.Miała rany powierzchowne,złamaną łopatkę i uraz głowy z ubytkiem tkanki. Dokładnie centymetr od skroni. Dzięki Bogu wyszła z tego.Minęło już 3 lata, miała jeszcze zabiegi usunięcia resztek szkła i zabrudzeń z pod skóry.Teraz pozostał jej jeszcze uraz psychiczny bo boi się wsiąść do samochodu,a co dopiero do busa.Sprawca już jest po sprawie dostał cztery lata, masakra co za sprawiedliwośc..Piszę o tym bo przez ten wypadek wpadliśmy w finansowe tarapaty i nawet odszkodowanie nie pomogło aby spłacić długi, które przed wypadkiem płaciliśmy regularnie.Sprzedaliśmy co się da razem z samochodem ale i tak nie wystarczyło.Mieliśmy raty i normalnie je spłacaliśmy, a od wypadku zaniechało się spłaty bo przecież życie jest ważniejsze.Nie pomogły pisma i dokumenty z wypadku do banków o rozłożenie rat na dłuższy okres.Pisałem nawet do Kancelarii Premiera pocztą elektroniczną o jaką kolwiek pomoc i dostałem pismo listem poleconym że to jest instytucja Państwowa i nie może nam pomóc. Obecnie pracuję nawet z nadgodzinami ,ale i tak zablokował nam konta komornik ,pobiera cześć z pensji, ale to zaledwe cząstka bo odsetki rosną kolosalne i brakuje na spłate kapitału, a żonie skończyło się świadczenie rehabilitacyjne i też ma zablokowane konto. W tej chwili żona już nie pracuje, nadal się leczy neurologicznie, ma zaległości i komornika za kredyt 30tyś , ale odsetki rosną i na dzień 20.08.2013 jest juz do splaty 46tyś. a ja mam na swoim zajęcie też kredyt 35tyś plus to co nam rodzina pomogła i udalo się jedno spłacić. Potrzebujemy na spłatę tych zajęć około 90tyś zł.Brakuje nam na wszystko,dlatego zwracam się z prośbą do ludzi,którzy mogą pomóc jeżeli możecie to proszę wpłacać na konto dowolną sumę,jest to numer konta KOMORNIKA, liczy się każdy grosik.( Bank Spółdzielczy 66 8395 0001 0010 3899 2004 0001), tylko przed wpłatą proszę o kontakt,za pośrednictwem tej strony lub maila: borysgle@gmail.com, aby pieniądze trafiły na daną sygnature akt. Lub ktoś może załatwić dobrze płatną,legalną pracę za granicą (mam uprawnienia na wózki widłowe, także znam się troche na budowlance ,regipsy gładzenie, tynkowanie,kafelkowanie,pracowałem także w branży samochodowej w skodzie w czechach) ,najchętniej wyjechalibyśmy z tego kraju całą rodziną na STAŁE aby spłacić długi i żyć normalnie. Za pomoc finansową nie wiem jak bym mógł się odwdzięczyć ale bardzo bym jakoś chciał,Jesteśmy ludźmi pobożnymi, modlę się za całą rodzine i wszystkich ludzi,którzy pomogli uratować moją żonę.Modlitwa pomogła mojej żonie zostać przy życiu i tyle mogę zrobić w podziękowaniu dla innych.Serdecznie dziękuję za każdą pomoc, a zwłaszcza za teraźniejszą (06.12.2013r) na Mikołaja pomogli nam wolontariusze ze SZLACHETNEJ PACZKI. Znaleźli darczyńców którzy przekazali nam paczki z żywnością i ubraniami dla dzieci i dla nas. Bardzo to nam pomogło, ale nadal potrzebujemy jeszcze opału na zimę na który nas nie stać, a już zrobiło się zimno i pieniędzy na spłatę komornika.Proszę pisać nie obawiać się ,NAPRAWDĘ NIE JESTEM OSZUSTEM jak to się zastanawiają na stronie "WYKOP" , osoby mogące pomóc ZAPRASZAM DO NAS, ABY OSOBIŚCIE PODZIEKOWAĆ i uścisnąć rękę lub umówić się, jak mamy się odwdzięczyć lub spłacić kogoś kto pomoże.Obecnie jesteśmy bez środków do życia , z dnia na dzień rosną obawy ,że do drzwi zapuka komornik i wyniesie wszystko z mieszkania bo już nam takie pisma przychodzą, chociaż i tak nie ma za bardzo co. Dzwonimy, piszemy i błagamy żeby wycofali taki rodzaj odzyskiwania pieniędzy.Ledwo dajemy sobie radę,już mnie czasem nachodzą samobujcze myśli, ale przecież nie zostawie małżonki i dzieci bo co bedzie z nimi i co będzie dalej już nie wiem sam.....PROSZĘ NIE BYĆ OBOJĘTNYM,PROSZĘ O POMOC DOBRYCH LUDZI.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.