TAK BYŁO:

Benia zabraliśmy do schroniska. Jako typowy terier nie tolerował obecności innych samców, przez co wielokrotnie wszczynał w boksie bójki stwarzając zagrożenie dla swych towarzyszy niedoli. Okazało się, że Beniu nie słyszy - nie byliśmy jednak w stanie określić czy to chwilowy stan spowodowany silnym zapaleniem uszu czy może jednak trwałe uszkodzenie. Znalazł się jednak ktoś, komu to nie przeszkadzało!
TAK JEST:
"Szanowni Państwo!
Oto Benio sprzed 3 dni. Przepraszam, że tyle trwało wysyłanie tego zdjęcia, ale musiałam najpierw ogarnąć techniki cyfrowe, a to zajęło mi trochę czasu. Benio jest dorodnym foxem, bardzo żywiołowym, ale i przylepnym niezwykle, nie zmarnuje żadnej okazji do zabawy i żadnej okazji do ucieczki. Parkan musiał zostać wzmocniony dodatkową siatką, a domownicy wzmogli czujność, bo jest po prostu niemożliwy. Jest głuchy, a to utrudnia jego przywoływanie i Mama bardzo boi się, że nie usłyszy np. nadjeżdżającego samochodu, albo innego niebezpieczeństwa. Dlatego jest tak pilnowany, chociaż teraz (jak uda mu się ucieczka!) dość szybko wraca. Myślę, że już się "przyjął".
Pozdrawiam,
Marta"

Ta strona powstała 19.05.2010. Ostatnia edycja 20.06.2010. Wizyt: 1063.

