Ostatnio: 21.09.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Dlaczego jesteś w błędzie na temat swoich błędów poznawczych?

W klasycznym eksperymencie z 1953 roku studenci przez godzinę wykonywali te same, monotonne zadania, takie jak obracanie bryły o 90 stopni, obracanie jej znowu, i znowu... Następnie poproszono ich o przekonanie kogoś, że to otępiające zajęcie było tak naprawdę interesujące. Niektórzy otrzymali za przekonywanie kogoś 1$ (odpowiednik 9$ obecnie), podczas gdy inni 20$ (176$ dzisiaj). W ankiecie pod koniec eksperymentu ci którzy otrzymali niższe wynagrodzenie byli bardziej skłonni do opisania zadania jako zajmującego, tak że sprawiali wrażenie, jakby przekonali siebie do własnego kłamstwa.

Zdaniem badaczy – psychologów Merrill Carlsmith i Leona Festingera, ta zmiana nastawienia jest związana z dysonansem poznawczym – stanem nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiającym się gdy jednocześnie występują dwa elementy poznawcze (np. myśli i sądy), które są niezgodne ze sobą. W obliczu sprzecznych elementów („To było nudne” i „Powiedziałem komuś, że to interesujące”), studenci, którym zapłacono wiele mogli zewnętrznie uzasadnić swoje zachowanie („Zapłacono mi, żeby to powiedzieć”). Gorzej wynagrodzeni tworzyli uzasadnienie wewnętrzne („Musiałem mieć jakiś powód, żeby to powiedzieć. Może faktycznie nie było to tak nudne zajęcie”).


main qimg 57caa2c393bf2c4eb1794b0ec396ab6a




Odkryto ponad 50 tego typu błędów, które zaburzają nasze rozumowanie. Dla przykładu istnieje heurystyka dostępności na mocy której coś, co łatwo nam przywołać (ponieważ jest emocjonalne lub doświadczyliśmy tego wiele razy) uznajemy za bardziej powszechne lub prawdopodobne, niż jest w rzeczywistości (mimo tego, co mogłeś zobaczyć w CSI świat nie jest pełen seryjnych morderców). Istnieje także błąd rozróżnienia, który sprawia, że dwie możliwości wyglądają na bardziej różniące się, kiedy rozważamy je równocześnie, błąd denominacji, który sprawia, że wydajemy więcej, kiedy płacimy pieniędzmi o niskich nominałach czy efekt Krugera-Dunninga, sprawiający, że laicy przeceniają swoje zdolności, a eksperci ich nie doceniają.

Błędy, o których mowa dotykają nas nawet, kiedy wiemy o ich istnieniu, ponieważ działają poza świadomością. Oceniamy czy im podlegamy analizując nasze myśli, a ponieważ uważamy, że myślimy racjonalnie, uznajemy często, że nie ulegliśmy błędom poznawczym, mimo że jest to dalekie od stanu faktycznego. Tę sprzeczność nazywa się martwym punktem błędów poznawczych. Choć łatwo dostrzegamy błędy w myśleniu innych ludzi, mamy kłopoty z dostrzeżeniem ich u nas.

Im bardziej przekonamy siebie, że nie podlegamy pewnym błędom, tym bardziej prawdopodobnym jest, że one u nas wystąpią. Jeśli wierzymy, że jesteśmy dobrymi ludźmi, możemy nie skupiać się na dobrym zachowaniu i postępować nieodpowiednio; podobnie, jeśli uważamy się za bystrych, możemy nie skupiać się na nauce do testu i udzielić złych odpowiedzi. W przypadku, gdy uważamy, że nie podlegamy błędom, dajemy sobie przyzwolenie na ulegnięcie im.

Ten efekt najłatwiej zilustrować związkiem między bezpieczeństwem i ryzykiem: im bezpieczniej się czujemy, tym większe ryzyko decydujemy się podjąć. Wyobraź sobie, że chodzisz po lodzie z miską pełną gorącej zupy – prawdopodobnie przemieszczałbyś się wolniej, niż idąc po pewnym gruncie z pustymi rękoma. To zachowanie, nazywane kompensowaniem ryzyka, odnieść można także do zdrowia. Kiedy psycholog Wen-Bin Chiou podał wolontariuszom tabletki składające się z cukru, odkrył, że osoby, które myślały, że są one suplementami diety były mniej skłonne do ćwiczeń, niż te, które wiedziały, że otrzymują placebo. Przegląd badań z zakresu bezpieczeństwa na drodze ukazuje podobny efekt – obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa może prowadzić do zwiększenia liczby wypadków z udziałem pieszych, motocyklistów i rowerzystów, co sugeruje, że kierowcy mogą być bardziej lekkomyślni, kiedy czują się w pewien sposób chronieni.

Efekt przeświadczeń moralnych przedstawia kompensację, o której mowa w kontekście rozumowania moralnego. Kiedy biorącym udział w badaniu dano szansę niezgodzenia się z seksistowskimi stwierdzeniami, byli oni bardziej skłonni przydzielać stereotypowo męskie prace mężczyznom, niż kobietom (w porównaniu do ludzi, którzy na seksistowskie stwierdzenia nie byli wystawieni).

Podobnie ludzie, którzy uważali, że są moralni wykazywali większą tendencję do oszukiwania na teście z matematyki, zaś ludzie, którzy napisali samo-uwielbiające eseje, decydowali się przekazać na cele charytatywne jedną piątą kwoty, którą przeznaczali ludzie piszący teksty autokrytyczne.

Im większe zaufanie pokładamy w osądzie na temat naszych zalet, tym gorzej radzimy sobie z odnotowywaniem wad i błędów.

Źródło: J. Davies, Why You’re Biased About Being Biased.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.