Come back... ;-)

Wczoraj zaliczyłam ustny z niemieckiego... Zauważyłam, że im bardziej go olewam tym lepiej mi idzie:P

Dzisiaj przyjechała mamcia... Siedziałam z nią w tej przychodni od 8:04 do 14:56... I w sumie w gabinecie była przez ostatnie 20minut. Kosmos... Ale najważniejsze, że coś ruszyło do przodu;) W tym hoteliku też nie jest najgorzej więc mimo zmęczenia mama wydawała się być zadowolona:)

Tylko jak zwykle w ds bez sensu... Byle do czerwca, byle do wakacji... Że też można być tak ograniczonym i pozbawionym resztek dobrego wychowania... Tylko współczuć:(


519291

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst woo0fgtql1:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.