Ostatnio: 07.12.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Ciekawostka na dobry początek: Technicznie za pierwszy smartphone można uznać urządzenie produkcji IBM z przełomu lat 1992/93. Był to obsługiwany świetlnym piórem telefon z kalendarzem, pełną książką adresową, kalkulatorem, notatnikiem i pocztą elektroniczną (!) oraz grami. Dla potrzeb tego tekstu zajmiemy się jednak epoką GSM. IBM Simon wyglądał tak:

ibm simon



W 1999 roku jedna z wiodących wówczas firm, Ericsson (bez Sony), zapowiedziała wypuszczenie najbardziej zaawansowanego technologicznie telefonu - modelu R380. Urządzenie, które na rynek trafiło w roku 2000 było pierwszym opartym na nowym systemie operacyjnym, EPOC 5.1 - który możecie kojarzyć po prostu jako pierwszy Symbian OS.

R380 nie odbiegał za bardzo wymiarami od ówczesnych telefonów, które zazwyczaj były duże. Miał 13 cm długości, przy 5 cm, szerokości i 2,6 cm grubości. Wyglądem bardzo przypominał inny świetny model Ericssona, R320e - nawet rozmiarami były one zbliżone.

ericsson r320 r380

R380 w tradycyjnej formie wyglądał jak przeciętny telefon. Jednak po rozłożeniu klapki z klawiaturą alfanumeryczną, ekran zmieniał orientację na poziomą i okazywał się ponad dwukrotnie większy. A do tego (uwaga!) dotykowy, obsługiwany rysikiem!

Ericsson lansował wówczas w swoich telefonach piękne niebieskie podświetlenie monochromatycznych zazwyczaj wyświetlaczy. W dodatku równolegle z modelem R380s funkcjonował R380e, który rozróżniał aż 4 odcienie szarości. To musiało robić wrażenie.

ericsson r380

Poza funkcjami telefonicznymi, moduł PDA (Personal Digital Assistant - tak określało się to, co dziś rozumiemy po prostu jako smartphone) oferował notatnik, kalendarz, organizer, kalkulator, książkę adresowo-telefoniczną, centrum wiadomości i poczty elektronicznej oraz przeglądarkę WAP (bez GPRS) i synchronizację z komputerami PC. Była też gra typu Othello. Do dyspozycji użytkownika oddano 1,2 MB pamięci, która nie była rozszerzalna. Telefon mógł służyć jako modem do komputera przez port podczerwieni i (chyba) po kablu.

Najlepiej funkcje zobrazuje poniższy zrzut ekranów:

ericsson r380 zrzut

Ericsson R380 był rzadkim telefonem, więc nie zdziwię się, jeśli nie mieliście z nim żadnej styczności.

Samemu nigdy nie udało mi się takiego kupić (praktycznie zerowa podaż i zaporowe ceny), ale miałem przyjemność go testować i powiem, że był to naprawdę świetny kawałek sprzętu.

Przy okazji - niewątpliwie był protoplastą krótkiej ale rewelacyjnej serii smartphone'ów SonyEricssona - P800/P900, o których może następnym razem.


Dziękuję za uwagę,

Altar :)


Źródło: pamięć i doświadczenia własne wsparte - jak zwykle - serwisami tematycznymi ;)

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.