Ostatnio: 30.12.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Może byliście kiedyś na pokazach lotniczych. Prawie na pewno widzieliście jakieś występy pilotów-akrobatów na Youtubie. Znacie nazwy zespołów, rozpoznajecie samoloty. Ale... czy znacie pilotów? Czy znacie nazwiska choćby kilku? Choćby jednego? A przecież to oni są gwiazdami pokazów. Są mistrzami w swoim fachu, jak choćby kierowcy Formuły 1

Chciałbym przedstawić Wam kilku wybitnych współczesnych pilotów; postanowiłem przy tym ograniczyć się to pilotów odrzutowców wojskowych, stąd brak choćby wielce cenionego nad Wisłą Jurgisa Kairysa. Wybrałem czterech, których sam cenię najwyżej. Kolejność jest alfabetyczna, bo po prostu nie umiem wskazać, który z nich jest najlepszy. Jest też kilku, których nie uwzględniłem... Wiadomo, tak to bywa z rankingami.

Ralph Aarts

Holender, przez dwa sezony pilot słynnej holenderskiej Solo Display Team. Wyciskał ze swojego F-16 sto procent możliwości. A może nawet więcej niż sto.



W powyższym materiale warto śledzić wzrok pilota, zwrócić uwagę, na co patrzy w danym momencie. A tak trenował w Radomiu w roku 2009:



F-16 Demo Team holenderskiego lotnictwa właściwie od początku była uwielbiana przez miłośników tańców na niebie, ale to Aarts wywindował Holendrów na szczyt. Jest to po prostu jeden z tych pilotów, którzy są genetycznie predysponowani do takiej roli. Obecny pilot, Tobias "Hitec" Schutte, jest oczywiście kapitalnym lotnikiem, ale... to już nie jest to samo.

Wiaczesław Awerianow

Urodzony w 1959 roku. Jako trzydziestolatek został oblatywaczem OKB Suchoja. To, co prezentuje za sterami swoich maszyn, to po prostu arcymistrzostwo świata. W poniższym materiale widzicie go w Su-30MKI, najzwrotniejszym odrzutowcu świata. Awerianow słusznie uchodzi za eksperta właśnie od Su-30:



Jeśli tego komuś za mało, obejrzyjcie poniższy materiał (od 0:20).



Zwróćcie uwagę, co się dzieje, kiedy maszyna trze ogonem o ziemię. Pilot zachowuje zimną krew i ciągnie samolot w górę, aby katapultować się jak najwyżej. Jeden silnik już nie działa, siła nośna krańcowo mała, a jednak zdołał wyciągnąć maszynę na jakieś pięćdziesiąt metrów. Stało się to dokładnie dwanaście lat temu. Ani Awerianow, ani Władimir Szendrik nie odnieśli obrażeń.

Był to pierwszy i ostatni raz, kiedy Awerianow musiał się katapultować. W wielu innych niebezpiecznych sytuacjach udawało mu się opanować samolot i wylądować. Ma za sobą doświadczenie także w kabinie Su-17, Su-25 i Su-24.

Anatolij Kwoczur

Urodzony w 1952 roku Kwoczur jest specjalistą przede wszystkim od MiG-a-29, ale potrafi też zaprezentować cudowne manewry w Su-27:



Może nie leci aż tak nisko jak słynny ostatnimi czasy Argentyńczyk, jednak wcale nie znaczy to, że było mu łatwiej. Su-27 to jednak bardzo duża maszyna, a do tego bardzo zwrotna - a na tak niskim pułapie zwrotność i wrażliwość na ruchy drążka mogą się okazać zabójcze. Rzeczony Argentyńczyk leciał maszyną szkolną, z definicji łatwiejszą w pilotażu.

Tu jeszcze raz za sterami Su-27:



W 1989 roku miał też sporo szczęścia:



Dla znających rosyjski jest też szerszy materiał, ukazujący dokładniej sam moment katapultowania:



Wiktor Pugaczow

Chyba najsłynniejszy pilot w tym zestawieniu. Jego nazwisko zapisało się w historii lotnictwa po wsze czasy dzięki figurze zwanej Kobrą Pugaczowa. Tu prezentowana na MiG-u-29 (tożsamości pilota nie udało mi się ustalić), chociaż pierwotnie była "zarezerwowana" dla Su-27:



Ponadsześćdziesięcioletni dziś Wiktor Gieorgijewicz Pugaczow był człowiekiem, który jako pierwszy zaprezentował myśliwiec sowieckiej konstrukcji na zachodnich pokazach lotniczych. Wtedy właśnie postanowił wykonać kobrę, wiedział bowiem, że żadna inna zachodnia maszyna nie da rady powtórzyć tego manewru (pierwszą, której się to udało, jest F-22). Szczególnym wyzwaniem było oczywiście powtórzenie jej na niskim pułapie, typowym dla pokazów (na marginesie: faktycznym autorem Kobry jest pilot-oblatywacz Igor Wołk). W pewnym sensie Pugaczow jest odpowiedzialny za te powyższe kraksy, gdyż to on zapoczątkował modę na wyciskanie z rosyjskich maszyn absolutnego maksimum i jeszcze więcej.



Nie udało mi się niestety znaleźć nagrania ukazującego pierwsze publiczne wykonanie Kobry.


Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.