Ostatnio: 24.08.2015

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Jesteśmy cywilizacją oszustów!

Oszustów i tych co się na to dają nabrać bo jesteśmy też naiwni. Nie tylko dajemy się oszukiwać i oszukujemy, jesteśmy w stanie oszukiwać bliskich i tych obcych, gdy potrzeba i gdy nie jest to konieczne. Jesteśmy w stanie nawet oszukiwać samych siebie!

Zaczyna się od dzieciństwa. Opowiadamy i czytamy dzieciom bajki. Zmyślone historyjki o zabarwieniu pozytywnym żeby je zająć, by nie płakały. Oszukujemy je, że istnieją wróżki, św. Mikołaj a ludzie są dobrzy i prawi. Obecny wizerunek św. Mikołaja w czerwonej szacie stworzyła na początku zeszłego stulecia Coca Cola.

Potem zabieramy dzieci do kościoła, gdzie zaczynają oszukiwać ich księża swoją zmyśloną bajeczką.

Następnie szkoła, gdzie jesteśmy oszukiwani, że równania kwadratowe przydadzą się nam do czegoś w późniejszym życiu. My natomiast oszukujemy, że się uczymy czytając streszczenia czy ściągając. Nauczyciele oszukują siebie i nas, że tego nie widzą.

Praca. Oszukujemy kolorując CV i pisząc barwne listy motywacyjne, które mają pracodawcy uzmysłowić, jak bardzo chcemy dla niego pracować.

Pracodawca oszukuje nas oferując często pracę na część etatu, omijając i naginając przepisy, w ofercie pracy wypisując, że szuka osób z silną motywacją. A przecież jedyną motywacją do pracy może być dobre wynagrodzenie. Wymagają dyspozycyjności, "zapominając", że za to się płaci dodatkowo. Podobnie jak za przejęcie części obowiązków chorego lub nieobecnego współpracownika.

Lekarze oszukują, że nas leczą i wiedzą co nam dolega, państwo, że o nas dba.

Oszukują nas reklamy. To cała zorganizowana branża polegająca na umiejętnym oszukiwaniu potencjalnego klienta.

Oszukują nas w sklepach i na opakowaniach. 2 litry soku z 4 pomarańczy! Z trzech wychodzi ledwie szklanka (250ml). Ostatnio będąc w markecie kupiłam przyprawę do ziemniaków a pisało na niej, NOWE WIĘKSZE OPAKOWANIE! Nie było mi potrzebne, ale dałam się nabrać. Nie tylko cena była taka sama. Również waga (30g) oraz sam rozmiar opakowania, zmierzyłam

Markety. Przecież to jedno wielkie oszustwo od której strony by nie spojrzeć. Dostawcy są oszukiwani na czasie spłaty, klienci na datach przydatności do spożycia i promocjach. Myślicie, że promocja to jest towar specjalnie przeceniony dla waszej wygody? Oczywiste jest, że chodzi o to by was przyciągnąć do sklepu. byście kupili inne towary. Ale nie tylko. I robią tak nie tylko markety, ale również producenci danych produktów. Towar przeceniony zwykle jest gorszej jakości. Z krótszą datą, z wystaw, zalegający w magazynach i tracący swoje właściwości lub aktualność. Czasem częściowy odrzut z produkcji.

Markety to także oszustwo marketingowe. Oszukiwanie na metkach (specjalnie przekładanie towaru tak by nie było wiadomo, która cena jest która), oszukiwanie na wadze "zważonych" produktów, płukanie mięsa w kąpielach z chemikaliów by odzyskały "świeżość". To także takie rozplanowanie rozłożenia produktów, by po kilka najczęściej kupowanych artykułów zwiedzić cały sklep, bo pewnie po drodze kupi się coś, czego się naprawdę nie potrzebuje. A potem oszukają nas sprzedając "ekologiczną" reklamówkę z tworzywa sztucznego, które rozkłada się 300 lat, za którą w dodatku nie mają prawa pobierać opłaty.

Producenci przetworów mięsnych dodają środki wiążące wodę aby zwiększyć ich wagę. Kupcie sobie szynkę lub kiełbasę od rolnika. Są suche gdy się je kroi. Pokrójcie sobie szynkę kupioną w sklepie - woda leje się strumieniami.

Większość producentów oszukuje na metkach wypisując rzeczy, które są oczywiste, zabronione. Zgubiłam linka, ale były tam przykłady wypisywania np, że dany produkt nie zawiera tego i tego, choć zgodnie z przepisami NIE MOŻE tego zawierać.

Producenci oszukują nas, że dają nam gwarancję! Tak naprawdę warunki tych gwarancji uwalniają ich od prawie wszystkich możliwych uszkodzeń. Np. że telefon został "zalany". Żeby go zalać, trzeba by go wrzucić do wody, lub nią go polać, tak by dostała się do środka. Właśnie dlatego na baterii i wewnątrz telefonu są czujniki "zalania". Tak naprawdę wystarczy używać telefonu w zaparowanym pomieszczeniu, przy zwiększonej wilgotności lub spoconą ręką. Przeczytałam to na forum SonyErricsona, a napisał to moderator, który pracował w serwisie i jednocześnie był tam najmądrzejszą osobą.

Podobnie z wymogiem dostarczenia produktu w oryginalnym opakowaniu. Zauważyliście, że pudełka są często dużo większe niż powinny? Po co? Aby były trudniejsze w przechowywaniu. Serwisy robią wszystko by jak najbardziej zniechęcić do skorzystania z możliwości darmowej naprawy. Producent oszukuje, że gwarantuje cokolwiek. Powinien napisać, że owszem gwarantuje, ale najbardziej upartym, zdesperowanym i pyskatym klientom, bo innych się zbywa.

Apple oszukuje ludzi sprzedając przeciętne komputery i telefony wmawiając im jakie są niesamowite. A potem na gwarancji wymyślając absurdalne przepisy, ale oni źli są

Kobiety oszukują mężczyzn (i inne kobiety), że są ładne. Każda z nas wie, że jeśli natura nie dała nam idealnej urody trzeba ją poprawić. A nawet jeśli by dała to i tak można co nieco upiększyć. Podczas cyklu miesięcznego nawet najładniejsza buzia może zbrzydnąć, jest to uwarunkowane magazynowaniem wody w organizmie przed menstruacją. Trzeba to zatuszować przecież

Mężczyźni oszukują, że są pracowici, mili i że dbają o higienę osobistą. Oraz mówiąc nam, że jesteśmy piękne. My wiemy, że nie jesteśmy, ale miło usłyszeć

Gazety oszukują nas kolorowymi okładkami z upiększanymi w Photoshopie paniami i panami.

Co chwila organizowane są konkursy, w których można wygrać samochód, komputer, telefon. Oszukują nas, że wystarczy jeden esemes. Często że jest darmowy. Owszem, ale tylko pierwszy. Teraz już nawet nie trzeba wysyłać SMSów. Wystarczy wysłać tego darmowego, by co dzień płacić za OTRZYMYWANIE płatnych SMSów!

Sądy tak naprawdę nie osądzają czy to pozwany oszukał podającego go do sądu, tylko który z nich bardziej oszukuje Sąd.

Politycy... no dobra, nie muszę dalej pisać Politycy oszukują po prostu otwierając usta, by coś powiedzieć

A prawnicy? Przecież ich obowiązkiem jest umiejętne oszustwo i przekonanie o braku winy swojego klienta.

Przecież same przepisy prawne określają stopień dozwolonego oszustwa! Np w reklamie.

Czasem oszukiwanie jest usprawiedliwione. Na przykład gdy rannej lub chorej osobie mówimy, że wszystko będzie dobrze, choć tak naprawdę tego nie wiemy. Gdy mówimy komplementy, czy życzenia nie całkiem zgodne z tym co myślimy o danej osobie.

Lubimy być oszukiwani! Chodzimy do kina na zmyślone historyjki i co lepiej myślący rozważają, czy dany film dobrze czy słabo ich oszukał Czy scenarzysta wymyślił dobrą, czy słabą bajkę. Czy aktor dobrze kłamał wcielając się w rolę?

Mogę tu wymieniać jeszcze z godzinę...

Wymyśliliśmy więc moralność, wirtualną granicę tego jak i kogo można oszukiwać. I zależna ona jest od środowiska, w którym się dana jednostka wychowuje. Oczywiście część cech genetycznych może wpłynąć na moralność. Ale zależy ona od wychowania. Gdy kiedyś będę miała dzieci powstanie problem, czy mam je oszukiwać, czy mówić im prawdę. Mogę opowiadać im bajki i będą szczęśliwe lub mówić, że to tylko zmyślone historyjki, co pewnie już takie wesołe nie będzie. Ale czy jeśli nauczę je myśleć, by same oceniły, co jest prawdą a co nie, czy nie będą bardziej szczęśliwe ze świadomością, że nie dały się nabrać? Mogę się oszukiwać pod tym względem.

Całe nasze życie polega na oszukiwaniu i nie daniu się nabrać innym, gdy tego nie chcemy. Czyżby to był sens życia?

Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu. Więc gdy następnym razem o tym pomyślicie, warto pamiętać, że co trzecie słowo w dowolnym języku to określenie kłamstwa

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.