<------ POWRÓT DO METAMORFOZ

TAK BYŁO:

suzin

Suzi - suczka zabrana do naszego kojca w Walentynkową Niedzielę Adopcyjną. Na początku przestraszona i nieufna wobec obcych ludzi, w ciągu kilku dni stała się innym psem. Szansę na nowy dom dostała 19 lutego 2010r.






TAK JEST:

suzi2

11 marca 2010r., wizyta poadopcyjna, relacja wolontariuszki Agnieszki Radek: "Dzisiaj wybrałam się odwiedzić Suzi i zobaczyć jej nowy dom. Wchodzimy na podwórko i wybiega do nas kudłacz. Szczeka, ale po chwili rozpoznaje mnie i szaleństwo ze szczęścia wydawało się nie mieć końca (oczywiście z obu stron:). Teraz psina mieszka na dworze, ma swoją budę, michę z jedzeniem i ogromną przestrzeń do biegania a do tego mnóstwo kijków i patyczków do gryzienia, których nikt nie jest w stanie zliczyć, a co dopiero pogryźć:) Suzi mieszka w dużej budzie, ocieplonej przed zimą a w prawdziwe mrozy jest zbierana do pomieszczeń. Schudła troszeczkę - właściciele i pracownicy mówili, że mnóstwo biega i sami zauważyli jak uwielbia śnieg. Jej nowa Pani zakochana w niej po uszy próbuje jej dogadzać jeżeli chodzi o jedzenie, jednak Suzi najbardziej lubi wędlinki, a potem nie chce jeść suchego. Pracownicy lubią się z nią bawić - co sama zauważyłam, a z opowiadań wiem, że córka Państwa i Suzi to także nieodłączny duet. Widać, że Suzi jest szczęśliwa. Co prawda, jest jeszcze trochę niepewna, boi się, ale powiedziałam właścicielom, że jeszcze to potrwa, zanim stanie się pewnym siebie psem i pozna swój teren, poczuje się w pełni bezpiecznie. Oni cieszą się każdym jej postępem - na początku cieszyli się jak tylko podbiegła przywitać ich pod bramą. Czas spędzony w towarzystwie Suzi i jej Państwa minął bardzo szybko, zostawiłam Żabę i wróciłam do Szczecina. Oczywiście zapowiedziałam się Państwu z ponowną wizytą, zostawiłam swój numer telefonu - tak na wszelki wypadek, gdyby mieli jakieś pytania i czekam do wiosny na kolejną wizytę (a już nie mogę się doczekać)."

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.