TAK BYŁO:

Spinka została porzucona na opuszczonej posesji, zaniedbana i wychudzona. Mimo to nie straciła wiary w ludzi. Zakochana w naszych wolontariuszach - tych starszych i tych młodszych, otwarta, kontaktowa. Oczywistym było, że szybko znajdzie nowy dom...
TAK JEST:

Relacja wolontariuszki Magdy z pobytu suczki w nowym domu, kilka dni po adopcji: "Spinka od momentu adopcji przytyła 2 kg. Trochę podgryza podczas zabawy ale właściciele starają się nad tym zapanować. Okazała się małą złodziejką, kradnie ze stołu jedzenie jak tylko nikt nie zwraca uwagi. Uwielbia chodzić na długie spacery. Państwo są bardzo zadowoleni z wyboru.
Ta strona powstała 16.05.2010. Wizyt: 929.

