TAK BYŁO:

Tak pisaliśmy o Irmie: "Optymistycznie nastawiona do świata, wiecznie zadowolona i merdająca ogonem - to cała ona. Szybko zapomniała o schroniskowej traumie i zdecydowanie większych od niej koleżankach z boksu. Cieszy się chwilą, przymila do każdego kto życzliwie na nią spojrzy z niecierpliwością oczekując na nowy dom."
TAK JEST:
23 sierpnia 2009r.: "Tak to Irma :) Większych problemów z nią nie mamy, miewa czasem wyskoki, ale ogólnie nie jest źle :) Ostatnio obżarła buta no i lubi jeść różne "odpadki" z podwórka a i lubi gryźć po rękach . Często z nami chodzi lub biegnie obok roweru wokół jeziora, nie było żadnego problemu z puszczeniem jej samej.
Zdjęcia prześle :) Pozdrawiam"



22 grudnia 2009r.: "Witam, przesyłam w załączniku dwa zdjęcia Irmy. Irma dobrze się chowa, jest coraz lepiej. Jest wesoła i uwielbia się przytulać. Boi się huku i głośnych dźwięków (lub innych gwałtownych ruchów nie skierowanych wobec jej), trochę nas to nie dziwi bo we wrześniu byliśmy u weterynarza i okazało się że była postrzelona śrutem z wiatrówki w łapę. Groziło jej zatrucie ołowiem, ale organizm szybko sobie poradził i Irma ma piękną lśniącą sierść, nie choruje. Życzymy dużo udanych adopcji zwierzaków! Wesołych Świąt!"


Ta strona powstała 30.05.2010. Wizyt: 498.

