TAK BYŁO:

Bonzo zabraliśmy ze schroniska, miał tam łatkę psa agresywnego. Postanowiliśmy dać mu szansę.
TAK JEST:

"Wczoraj minął rok, jak wzięłam Bonza od Państwa. Jest fajnym pieskiem. Jest też ładniejszy. Wiadomo, jak ma swoich wlaścicieli, to piesek tez szczęśliwy. Koleżanka, która go widziała rok temu i akurat dzisiaj myślała, że to inny piesek. Ma dłuższą, lśniącą sierść, już bez łupieżu. Dostaje na bieżąco witaminy. Jest pod opieka naszego weterynarza. Do lekarza wet. mamy blisko, bo jest na naszym osiedlu. Bonzo nie lubi innych piesków. To jedyna jego wada. Ma tylko jednego pieska, którego toleruje. Nie ma przecież ludzi bez wad, to i zwierzaczki maja wady.
Serdecznie pozdrawiam
Irena"
Ta strona powstała 15.05.2010. Ostatnia edycja 19.05.2010. Wizyt: 1723.

