TAK BYŁO:

Amelka to około 5 miesięczna śliczna szylkretowa koteczka, która w swoim krótkim życiu bardzo wiele przeszła. Dzięki ludziom o wielkim sercu trafiła z ulicy, gdzie leżała w kałuży krwi, do jednego z gabinetów weterynaryjnych w Szczecinie. Dzięki szybkiej pomocy lekarzy kotkę udało się uratować, mimo utraty znacznej ilości krwi. Niezbędna okazała się jednak amputacja koniuszka przedniej łapki. Nie stanowi to jednak przeszkody do jej normalnego poruszania się i funkcjonowania w warunkach domowych...
TAK JEST:

"Amelka w piątek była wystraszona, zlekceważyła kącik, który jej przygotowaliśmy i udała się wprost do sypialni pod łóżko. Przeniosłam jej tam legowisko, zabawki, miski, kuwetkę i późnym wieczorem zrobiła obchód pokoju. W sobotę było dużo lepiej, głośno domagała się jedzenia, pieszczot, zabawy. Zwiedziła też resztę mieszkania. No a dziś łobuzuje na całego. Załatwia się ładnie do kuwety, śpi w swoim legowisku. Można powiedzieć, że jest idealnym kotkiem :) Gdy tylko zaczynamy ją głaskać, lub bawić się - mruczy. Dołączam kilka zdjęć - z soboty.
Dziękujemy bardzo za Amelkę"
Ta strona powstała 16.05.2010. Wizyt: 880.

