Jak umieścić statek w butelce
Pracownia Modeli Dawnych Okrętów "Nauta" mieści się na bydgoskim osiedlu Kapuściska. Prowadzi ją Wiesław Borzych wraz z żoną Ewą Biesek. - Tradycja umieszczania modeli w butelkach liczy sobie wiele wieków. Pierwsze udokumentowane modele pochodzą sprzed ponad 300 lat - wyjaśnia Wiesław Borzych - Muzeum w Lubece posiada w swoich zbiorach model pochodzący z 1784 roku, wykonany przez Włocha Gioni Biondo. Finezja wykonania świadczy o wysokim kunszcie rzemiosła i wieloletnim doświadczeniu.
Obecnie w Europie istnieje jedynie kilka zakładów mogących pochwalić się takim dorobkiem i doświadczeniem co Nauta. Modele tu tworzone trafiają głównie do Niemiec, Norwegii, Holandii i Danii. - W ciągu ostatnich kilkunastu lat powstało kilkadziesiąt muzeów modeli w butelkach, stanowiących osobne działy w muzeach morskich. W krajach sąsiednich dostrzeżono walory wizualne i poznawcze tego rzemiosła: niemieckie czy duńskie regiony wykorzystują to przy promocjach turystycznych - dodaje Borzych.
Istnieją dwie techniki umieszczania modeli w butelkach. Pierwsza z nich polega na zmontowaniu całego statku poza butelką, a następnie jego włożeniu do środka przez wąską szyjkę. Pierwszy etap to wykonanie drewnianego kadłuba odpowiedniej szerokości, aby przeszedł przez szyjkę butelki.
Żagle wycina się z nadruków na płótnie, a następnie podkleja się do każdego z nich drewniane reje w taki sposób, aby żagle stanowiły jeden elastyczny element.
Maszty montuje się na specjalnych haczykach. Dzięki temu będzie je można mocno pochylić przy wkładaniu do butelki.
Linki (sztagi) przeciąga się przez otwory wywiercone w masztach (zarówno w kolumnie, jak i stendze). Ze względu na rozmiar modelu, wymaga to dużej precyzji.
Następnie linki przeciąga się pod pokładem, później będzie można je bez problemu zamaskować.
Najtrudniejszy moment, czyli przeciśnięcie modelu przez wąską szyjkę butelki.
Żagle są owinięte wokół kadłuba modelu. Linki należy natomiast przytrzymać, aby nie wpadły do środka.
A to już na innym modelu pokazany etap stawiania żagli. Robi się to długim haczykiem.
Gdy maszty stoją prosto, a linki są naprężone - przykleja się je do bukszprytu, a po wyschnięciu kleju obcina specjalnymi nożyczkami lub patyczkiem z wpiętą w niego połówką żyletki.
Druga technika montowania statków w butelce polega na wykonaniu większości prac we wnętrzu butelki. Na specjalnie wymodelowanym podłożu umieszcza się przygotowany wcześniej kadłub. Kadłub może być szerszy niż szyjka butelki - montuje się go wówczas we wnętrzu z kilku części.
Każdy element należy przytrzymywać długimi szczypcami. Specjalny klej po wyschnięciu staje się przezroczysty. Maszty montuje się w przygotowanych wcześniej w kadłubie otworach.
A następnie dokleja żagle i wanty (przy mniejszych modelach robi je się z barwionej na czarno i lakierowanej gazy, przy większych splata z nici na specjalnej podkładce).
Kolejny maszt ląduje we właściwym miejscu. Teraz trzeba poczekać na wyschnięcie kleju, dlatego w pracowni Nauta najlepiej montuje się statki w cyklu około 20 takich samych modeli. Gdy skończy się operację w ostatnim, pierwszy jest już gotowy do wklejania kolejnego elementu.
A tak prezentuje się już gotowy model.
Jego zmontowanie wymaga chirurgicznej wręcz precyzji oraz zestawu narzędzi używanych przy operacjach chirurgicznych. Cześć potrzebnych narzędzi została wykonana w pracowni.
A to jeden z najbardziej czasochłonnych i największych modeli wykonanych w pracowni Nauta - znajduje się we wnętrzu dziesięciolitrowej butli.
Model marynarza sklejającego model statku także wymaga sporej precyzji. Obok biurka znajduje się mała buteleczka z miniaturowym stateczkiem w środku.
A to model wykonany w żarówce z latarni morskiej. Otrzymują go latarnicy odchodzący na emeryturę.
I jeden z najnowszych modeli jaki został stworzony w pracowni - na zlecenie biura podróży - zawierający miniaturę najwyższego na świecie hotelu Burdż al-Arab, znajdującego się na sztucznej wyspie w Dubaju.
Komentarze
-
Podoba mi się coś takiego chciałabym mieć coś takiego w domu
Dodaj komentarz
Ta strona powstała 28.08.2011. Wizyt: 620.





















