<------ POWRÓT DO METAMORFOZ

TAK BYŁO:

al1cp

Axel został znaleziony w centrum Szczecina przez młodych ludzi oraz doniesiony do siedziby TOZ. Był bardzo brudny, miał bardzo ostrą biegunkę, nie jadł już od dłuższego czasu, ponieważ ma wadę zgryzu - jego zęby nie ścierają się podczas gryzienia twardych rzeczy. Być może dlatego właśnie został porzucony, bo nie jest idealnym, puchatym króliczkiem, jak z kreskówek?




TAK JEST:

Teraz Axel ma 5 miesięcy i po przeżyciach nie pozostał już nawet ślad. Jest piękny, pachnący, jego futerko jest czyste. Jest bardzo aktywnym i żywym stworzonkiem - bieganie i skakanie to jest to co Axel lubi najbardziej. Mimo, iż chyba nie zaznał zbyt wiele dobrego z ręki ludzi - wprost domaga się głaskania i drapania między uszami. Bardzo chce zaprzyjaźnić się z moimi kotami - jednak one z jakiegoś powodu boją się tego kicającego stwora. Pies nie ma takich dylematów - na początku tylko zastanawiał się, co to za dziwny kot siedzi w klatce.

A co z zębami? Ot, rosną sobie. Co dwa tygodnie jeździmy do weterynarza i przycinamy zęby. W międzyczasie Axel stał się prawdziwym kastratem. Zamieszkał na stałe u mnie.

Wolontariuszka Patrycja Sowisz.

al2oo




5 lipca 2010r.

5d679edf3a
e84e0e9945
80c0f8377f
a838a0679c
f5626fac80
fe539ba9ce
6ed1fcb736
Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.