Fundacja KCK od lat obdarza nas przyjemnością oglądania co jakiś czas setek billboardów w ślicznych, różowych barwach, z wieloma znanymi osobami, które lubią fotografować się ze swoimi dziećmi.

I osoby te z uporem maniaka uczą mnie, jak wychowywać moje dziecko. W końcu występują w TV, więc muszą wiedzieć lepiej ode mnie.

Mam nie bić, nie krzyczeć, mieć czas, no i przede wszystkim, reagować.

To niniejszym reaguję mając trochę czasu.

Osobiście wkurza mnie, gdy ludzie patrzą na mnie, jak na przestępcę, gdy podniosę głos na moje dziecko (że podkreślę - "moje") lub, gdy stwierdzę, że czasem trzeba klepnąć go w tyłek.

Twórcy akcji namawiają mnie na swojej stronie, bym zamiast tego powiedział - "złości mnie, jak przeklinasz. Nie chcę, abyś tak mówił...". Well... it's not always working...


I dlatego postanowiłem zrobić kontrakcję - http://KochamNIEwychowuje.pl

Jako, że nie wspiera mnie ani Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ani Zdrowia, ani Edukacji Narodowej, ani co ciekawe również nie Ministerstwo Sprawiedliwości, jestem zdany na własne zdolności i dystrybucję wśród internautów.

No to może najpierw dwa moje billboardy:



Obrazek użytkownika




Na czym polega akcja?

Nie będzie żadnego podpisywania petycji, wysyłania maili, dzwonienia, czy zapisywania się na listy.

Jako, że celem kampanii Kocham nie krzyczę jest "zmiana postaw społecznych wobec przemocy w rodzinie", to moim celem będzie: przywrócenie normalnego wychowania w normalnych rodzinach.

Wbrew temu, co wmawiają nam organizatorzy różnych akcji, większość rodzin w Polsce NIE jest patologiczna i zwykle jednak rodzice swoje dzieci bardzo kochają. Moją akcją chciałbym pokazać, co się stanie, gdy ludzie zaczną słuchać celebryckich ćwierćinteligentów, którzy mają wrażenie, że każdy rodzic to sadysta i z tego powodu najlepiej przestać wychowywać dzieci w ogóle.

Jednak mam nadzieję, że są w Polsce i tacy, którym na wychowaniu wciąż zależy.

Ci bardziej wierzący trzymają się przy tym słowa niejakiego Salomona (który był ponoć mądrzejszy nawet od pani Przybylskiej):

Nie kocha syna, kto rózgi żałuje,

kto kocha go - w porę go karci.



Nie trzeba być Salomonem, żeby dojść do wniosku, że coś w tym jest.

I dopiero wielkie telewizyjno-radiowo-billboardowe akcje mają nas przekonać, że dotąd źle myśleli i, że teraz nie mamy prawa narażać swoich dzieci na jakikolwiek stres. Bo inaczej przyjdzie dobra pani kurator na zlecenie dobrej pani sędziny i zabierze dziecko do dobrego domu z setką innych, podobnych jemu, dzieci.

Pozwolę sobie z tym nie zgodzić i po to jest niniejsza akcja.

By przywrócić to co normalne w rodzinie.

Wychowanie!

By mały po to dostał rózgą, by potem nie dostał od kogoś innego na serio.

Jak się zgadzasz to wyślij linka:

http://kochamNIEwychowuje.pl

znajomym.

A jak nie, to wpadnij na stronę oryginalnej akcji. No bo z którymś z nas musisz się zgadzać...



PS. Co ciekawe, gdy odwiedzałem stronę, kochamniekrzycze.pl na dole licznik głosił, że "stronę odwiedzono 5997 razy". Hmm.... jak na kampanię, którą widziała połowa ludzi w tym kraju...

Ciekawe, czy tu będzie więcej.




Zrobiłem też małe wersje (300 px), jakbyś chciał wkleić na stronę:

Obrazek użytkownika



Obrazek użytkownika








Obrazek użytkownika

http://www.KonteStacja.com

(tu czasem pojawia się autor akcji)

Komentarze

  • nonim nonim (*.blutmagie.de)

    Sami hodowcy dzieci widzę się wypowiadają. Dziecko to nie przedmiot aby nakładać na nie piętno własności i w taki sposób z nim postępować. Traktujcie dziecko jak człowieka i żadne "kompanije" nie będą potrzebne.

  • Zdrowomyslacy Zdrowomyslacy

    Jeśli od początku źle wychowywaliście dziecko, które teraz nie rozumie sensu właściwego postępowania, to teraz jak widać jesteście w stanie tylko likwidować objawy, poprzez bicie, bo podstawy już ciężko przebudować.

    Jeśli dziecku niewychowanemu prawidłowo, czyli o zepsutej już psychice próbujecie coś tłumaczyć to rzeczywiście może być problem i wy tłumaczycie sie że trzeba dać mu lanie. Dziecko trzeba od początku prawidłowo wychowywać i uodparniać na głupotę środowiska, wtedy nie trzeba bić.

    Wy jako dorośli by coś zrozumieć, rozumiem że wybieracie dla siebie zawsze porządne lanie i wytłumaczenie "bo nie".

  • ByteEater ByteEater (*.ssp.dialog.net.pl)

    @coxa: Oczywiście, że dzieci należą do Boga, a powierzone są rodzicom, z pakietem praw rodzicielskich i obowiązków wobec potomka, ale dopiero dalej w tej kolejności jest państwo, którego te dzieci są obywatelami. Ta akcja, którą zdecydowanie popieram, nie ma odwrócić położenia Boga i rodziców, stawiając rodziców powyżej, tylko państwa i rodziców, gdyż ono stawia się ostatnimi czasy coraz częściej ponad rodzicami.

  • Wawrzyniec Wawrzyniec (212.59.250.*)

    Głupota cechuje dziecko które pozostawia sie na pastwe losu, bez możliwosci wytłumaczenia mu co jest dobre a co złe co często trzeba zrobić siłą (nie mówię tutaj o żadnej patologi a o naturalnym klapsie czy podniesieniu głosu) doświadczy to co znamy pod nazwą "patologiczne wychowanie".
    Powyższy komentarz świadczy jedynie o krótkowzroczności naszego kochanego, uposledzonego społeczeńswa...
    podpisje sie pod ideą autora tej strony i bedę propagował tę antyfaszystowską inicjatywe ;)

  • szanowna_pani szanowna_pani (*.ssp.dialog.net.pl)

    ktoś kto jest twórcą tej akcji jest zwykłym debilem.
    proponuję żeby jego własne dzieci tak m wtłukły żeby już nie wstał. skoro on może, to one również powinny robić to samo. w końcu takie jest jego wychowanie.

    a skala osób, które poparły idee zawarte na tej stronie pokazuje jak wielka jest skala patologizacji społeczeństwa.
    bo kto w pełni funkcjonalny poprzez przemoc w jakiejkolwiek formie?

    pozostawiam to pytanie do przemyślenia. i raczej takim jak ja-zwolennikom wychowania jako dialogu a nie tyranii, która traktuje dzieci jak własność prywatną, z którą można zrobić wszystko. takim jak ja, którzy trafili tu przypadkiem i szlag ich trafia obserwują tak wielką skalę bezdennej głupoty...

  • zonka77 zonka77 (*.jjs-isp.pl)

    Popieram, popieram i jeszcze raz popieraaam!

  • Zdrowomyslacy Zdrowomyslacy

    1. Brak wychowania, skutki gaszone biciem - sposób który większość tutaj popiera, jest on praktykowany powszechnie (skutki widać)

    2. Brak wychowania, bez bicia - sposób (nazywacie go "bezstresowym") który uważacie za zły, ja również

    ale nie mylcie sposobu drugiego z trzecim, prawidłowym:

    3. Dziecko prawidłowo wychowane, bez bicia


    Nie wymagajcie by dzieci w szkołach załatwiały sprawy bez przemocy, biorą przecież z was przykład - że silniejszy dominuje nad słabszym. Dzieci widzą jak sie dorośli zachowują. Ojciec uczy że sprawę załatwia sie siłą, bijąc dziecko. Dziecko ojca sie boi ale w kontakcie z rówiesnikami może próbować metod których nauczył go ojciec! Od dawna ludzie biją sie nawzajem, przekazują tą "wiedzę" dzieciom, które podtrzymują przemoc na świecie. Ludzie jak zwierzęta, wszystko załatwialiby tylko siłą, zamiast rozumem.


    W szkołach dzieci uczy sie rywalizacji, zamiast współpracy. Obniża sie dziecku samoocenę, w domu i szkole. Dziecko by sobie ją podnieść robi to w myśl prawa dżugli, czego dorośli od początku uczyli.

    Bicie częściowo odciąga dzieci od złych zachowań ale niczego nie uczy, poza lękiem. A człowiek przecież powinien właściwie postępować nie z powodu lęku, ale z powodu chęci bycia dobrym. Bicie to objawowe sposoby. A należy zadbać o przyczynę, czyli wychowywać.

    Bicie wzbudza w dzieciach niechęć do rodzica a także późniejsze ciągnięcie do rzeczy zakazanych (rodzic tyłek zlał i dziecko zamiast zrozumieć dobrze daną sprawę, dojdzie jedynie do wniosku: "skurczybyk mnie przyłapał, a szczerym też być nie warto bo lanie dostanę jak sie przyznam").

    "Chciałem tylko powiedzieć, że jednak potrzebna jest "ręka" do wychowania swej pociechy. Dlaczego? Dlatego żeby dziecko w wieku 13 lat nie biegało z kolegami i nie jarało fajek albo nie piło browarów, bo to jest "fajne"."

    Tak jak pisałem - jedyny tego skutek to taki że dziecko będzie pić i jarać gdy tatuś nie widzi. "Nie mogę bo 'stary' mnie zleję, a nie dlatego że to złe."

    Dziecko idąc w środowisko potencjalnie niebezpieczne dla jego umysłu (szkoła, podwórko) powinno mieć już wcześniej w domu ukształtowany sposób myślenia, by jego psychika nie ugięła się pod wpływem zła, przebywając w środowisku jakim jest np szkoła... gdzie bardzo dużo dzieci niewychowanych.

    Zamiast hodowania dziecka (wymuszania zachowań biciem, zastraszania) powinno sie je wychowywać czyli OD POCZĄTKU budować prawidłowe relacje, wzajemny szacunek, rozmawiać, od podstaw tłumaczyć dziecku sens właściwego postępowania, szacunek do innych, swoim przykładem. Utworzyć mocne więzi, dziecko powinno czuć chęć bycia takim jak rodzice, mieć do nich szacunek, zamiast sie ich bać. Motywować do pozytywnych zachowań i działań.

    Jeśli dziecko nie jest od początku prawidłowo wychowywane to z czasem jest coraz trudniej cokolwiek naprawić, większość decyduje sie więc wtedy na eliminacje objawów biciem.

    Wielu by chciało działać na zasadzie pokazania dominacji, "co mi wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie" bo tak oczywiście łatwiej. Taka sama postawa panuje wśród dzieci później w szkołach, itd. Najłatwiej ludziom dziecko zlać, nakrzyczeć na nie i powiedzieć "nie... bo NIE!", "masz mnie słuchać i koniec!", co przez to dziecko zrozumiało? nic, tylko tyle że tak ma być bo rodzic tak chce. Tak to każdy idiota potrafi, trudniej jest wychowywać. I niech ludzie później nie narzekają że "co mi wolno wojewodzie..." dotyka też ich samych, w świecie "dorosłych", ludzie uczeni przecież byli takich właśnie zasad - "prawa dżungli".

    Mowa tutaj ogólnie o biciu ale są też tacy co nie biją a niszczą dziecko psychicznie, zastraszają, poniżają, mówią jakie to jest złe w porównaniu do innych, ogólnie niszczą jego samoocenę i sprawiają że efekt jest jeszcze gorszy niż gdy dziecko jest bite. Dlatego powtórzę - dziecko wychowywać trzeba mądrze, bez bicia cielesnego a także psychicznego.

    "Dziś z okna tramwaju zobaczyłem bilbord "Kocham, nie krzyczę". Wściekłem się na tą nachalną antyrodzinną propagandę."
    Wg wielu rodzina powinna wyglądać tak:
    dziecko bić, z żoną sie proporcjonalnie mocniej bić (a wg wyznawców pewnej religii żonę bić), gdy tylko jest okazja wrzeszczeć na swoich "bliskich"



    A w pracy jak coś źle zrobicie, np za długo o 2 minuty spędzicie na przerwie na papieroska - w pełni rozumiecie pewnie gdy zamiast rozmowy od razu dostaniecie porządne lanie od szefa. Wiecie przecież że tylko dzięki temu zrozumiecie że źle postąpiliście. Później tulicie sie do niego dziękując za wytłumaczenie że tak nie wolno. Wiecie dobrze że lepiej dostać lanie od szefa, niż zostać zwolnionym z pracy.

    Jak już powidziano wcześniej: "Skoro MUSISZ bić dziecko... to coś z Tobą nie tak!"


    A już poza tematem, odpowiadam na cytat:
    "Zwolenników prawnego wtrącania się w zbawienie czyjejś duszy natomiast musimy nazwać ludźmi kochającymi bliźniego."
    Może ktoś nie życzy sobie twojej "miłości" religijnej. Człowiek po to ma możliwość wyboru, by sam decydował o sobie, ważne jest tylko by nie czynił zła komuś innemu. Prawne wtrącanie sie w prywatność jest sprzeczne z wolnością osobistą człowieka.

    "Panie Thebillx7, widzę, że bliżej Panu do Świadków Jehowy niż do chrześcijan"
    Ja sie zastanawiam czy to nie kolejny agent religii która nakazuje traktować kobiety jak śmieci.

  • t t (*.range86-156.btcentralplus.com)

    Nie popieram. Ta akcja probuje narzucic cos rodzicom tak samo, jak akcja pierwotna. Uwazam, ze moje dzieci sa moje i bede je wychowywac w taki sposob, jaki uznam za najlepszy.
    Osobiscie daje klapsa tylko i wylacznie w ostatecznosci, tak samo z podnoszeniem glosu. Z moja 7-letnia corka zaczynam powoli dyskutowac na powazniejsze tematy i mozecie wierzyc lub nie, ale jej spostrzezenia sa bardzo ciekawe i ma duzo madrych rzeczy do powiedzenia.
    Ogolnie wychowuje dzieci dosc surowo, sa rzeczy o ktorych zwyczajnie sie nie dyskutuje, ale nie chce tez wychowac sobie poslusznego, potulnego robota, bez uczuc i wlasnego zdania.
    Taka jest moja opinia, a wy jako wolnosciowcy osmieszacie sie tylko wmawiajac ludziom, ze wiecie lepiej. I nie zrozumcie mnie zle - jestem wolnosciowcem pelna geba. Poprostu uwazam, ze powinniscie niektore sprawy lepiej przemyslec zamiast na "hurra!" powtarzac oklepane regulki.

  • Paco Paco (*.adsl.inetia.pl)

    Zamieścić licznik koniecznie!

  • marcin marcin (*.chello.pl)

    @AgaM - jestem pedagogiem, ileś tam podyplomówek w tymże kierunku, 15 lat w zawodzie, dwóch odchowanych chłopaków, jeden już większy ode mnie, drugi będzie za chwilę. Z klapsem jest jak z lekarstwem, podany wcześnie działa, a za późno - nie. Moje dzieciaki brały w zadek w razie potrzeby, nie zwracałem uwagi czy jest to na środku chodnika, w zaciszu domowym czy sklepie. Brały w momencie kiedy robiły coś złego, ode mnie i od żony. Obecnie obaj są ministrantami, nie przeklinają, nie palą ani nie piją, kiedy im coś powiemy - wstają i to robią, bez dyskusji. A kiedy chcą podyskutować - proszę bardzo, w tym wieku już można. Wcześniej nie, dziecko z racji nieporadności, braku doświadczeń, braku poczucia prawdziwej odpowiedzialności nie jest i nigdy nie będzie partnerem do dyskusji. A jeśli Państwo Polskie każe mi przestać dziecko wychowywać a jedynie hodować, DOMAGAM SIĘ zdjęcia ze mnie odpowiedzialności za wszystko, co ono zrobi - czy coś ukradnie, czy stłucze szybę czy zabije.

  • JaH JaH (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    brawo!

  • Kuba Kuba (*.chello.pl)

    Nareszcie jakiś człowiek z jajami wykrzyczał to, co wkurza jak widać wielu ludzi!
    Popieram, akcję, jak przyłączam się do niej i będę reklamował! Kilka razy dostałem klapsa, bo zasłużyłem. Przeprosiłem i w przyszłości nie powtarzałem już niektórych błędów.
    Jestem wdzięczny moim rodzicom, że wychowali mnie normalnie, a nie bezstresowo!

  • Zedar Zedar (94.254.219.*)

    @Negative Negati: powiedzmy jasno i wyraźnie. jak jakiś bezstresowiec zestresuje mi córkę to obiecuję, że będzie się miał objawy choroby sierocej przez następne 10 lat. mówisz, że tobie wszystko można? pamiętaj, że w takim razie mi też. gorzej jak się spotkamy.

  • Negative Negati Negative Negati (*.izacom.pl)

    (–) O kurczę. W ogólności popieram kontestację absurdów, ale nie poprę Waszej kontrakcji. Wychowanie bezstresowe, które jest propagowane m.in. przez tamtą akcję, jest postępowe, oświecone i ma udowodnioną (naukowo i empirycznie) skuteczność. Wpajanie potomstwu światopoglądu zakazów i nakazów jest po prostu niesprawiedliwe, żeby najłagodniej je nazwać.

  • Hodyn Hodyn (*.200.c72.petrotel.pl)

    GZ

  • Miecio Miecio (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Dzięki Rozio :) Po prostu mam już sporo wiosen na karku i przez to inaczej patrzę na wiele spraw. A na premiera się nie nadaję bo nie lubię kłamać :D

  • Rozio Rozio

    @Miecio - Bardzo podobają mi się twoje komentarze i powiem krótko : Człowieku ripostujesz tak celnie i tak wpasowujesz się w konkretny temat że nadawał byś się na premiera a nie taki Tusk

  • Rozio Rozio (*.adsl.inetia.pl)

    @AgaM - Wreszcie ktoś na takich studiach co normalnie myśli. Życzę spełnienia życzenia

  • AgaM AgaM (93.159.161.*)

    Studentki pedagogiki mnie rozwaliły. Sama jestem na studiach pedagogicznych i z przerażeniem obserwuję co się dzieje z dzieciakami psychologów i pedagogów.

    Daj Boże mi założyć normalną - nie upośledzoną studiami - rodzinę!

  • Rozio Rozio (*.adsl.inetia.pl)

    @Studentka - Gratuluje inteligencji. Skoro rodzic przed podjęciem wychowywania albo nawet poczęcia tych dzieci musi skończyć studia pedagogiczne to w takim razie wszyscy jesteśmy "źle wychowani" bo który z rodziców zawracał sobie głowę takimi pomysłami a nawet jak się jakiś znalazł to nie miał pieniędzy. Że tak powiem zakompleksionym jedynakom zdaję się że to złe bo dostały 2 razy klapsa albo reprendere ale jak się nie miało odpowiedniego wzoru jakim na przykład jest starsze rodzeństwo albo małego "kabla" który jak coś się zrobi nie tak to "donosi" do rodziców którym jest młodsze rodzeństwo to nie ma co się dziwić. A żeby było jasne mam 5 rodzeństwa 1 starszą siostrę, 3 starszych braci i młodszą 1 siostrę.
    Dziękuje za uwagę.

  • Rozio Rozio (*.adsl.inetia.pl)

    Zgadzam się z akcją popieram i chwalę.
    Ojcem nie jestem jestem jeszcze za młody (16 lat) ale wiem jak to jest ważne
    Gdyby mnie dostał kilka razy albo nie opieprzono mnie od góry do dołu to prawdopodobnie w tej chwili pił bym gdzieś z kumplami pod mostem, matka nie wytrzymała by nerwowo a ja nie poznał bym smaku pracy fizycznej.

  • Ja Ja (81.219.98.*)

    Studentko jeśli Twoim zdaniem żeby wychowywać dziecko powinno się skończyć studia pedagogiczne, to gratuluję. A żeby móc używać komputera powinienem mieć doktorat z informatyki tak? Jest coś takiego jak instynkt macierzyński, który chyba niektórzy tracą od mądrowania się nad książkami. Nikt normalny nie popiera katowania dzieci, ale w pewnych sytuacjach nic lepiej nie sprowadza na ziemię i nie prostuje jak lanie. Sam kilka razy w życiu je dostałem(za te najgorsze akcje w moim wykonaniu) i wcale tego dziś nie żałuję. Pozdrawiam

  • Ja Ja (81.219.98.*)

    Popieram akcję. Wystarczy spojrzeć na poziom kultury tych starszych "źle wychowanych", którzy za ostry wybryk dostali lekkie lanie. Jakoś żyją i potrafią się zachować, w przeciwieństwie do bezstresowo wychowanych dziwolągów.

  • Miecio Miecio (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Studentko pedagogiki, znajdź sobie faceta, spłódź z nim kilkoro dzieci i je wychowaj. Dowiesz się w ten sposób czegoś mądrego o wychowaniu bo na tych studiach pedagogicznych tylko faszerują Was utopijną ideologią i fałszywymi teoriami wychowawczymi, które nie sprawdziły sie w rzeczywistości.

  • Rodzic Polski Rodzic Polski (77.87.0.*)

    Nie jestem za biciem dzieci. Tych, którzy je biją najchętniej pozbawiłbym praw rodzicielskich.
    Jednak klaps, czy odpowiednie skarcenie jest bardzo potrzebne. Trzeba w porę reagować na to, co nasze pociechy wyprawiają.
    Bez stresowe wychowywanie powoduje że na własne życzenie hodujemy sobie gwałcicieli, morderców itp.
    Sam nie raz dostałem od rodziców i uważam, że to dobre rozwiązanie. Skończyłem studia medyczne, mam własna firmę i działam w lokalnej polityce.
    Wiadomo jedno dziecko zbije wazon, albo przeklina, a drugie kradnie, pije i robi różne gorsze rzeczy.
    NIE DAWAJMY IM CIĄGLE POCZUCIA BEZKARNOŚCI!!!!!
    Rozmowy i szlaban?? W takim wypadku to nic nie da!! Niektóre dzieciaki są już tak zdemoralizowane, tym że były wychowywane "bezstresowo".

  • Studentka Studentka (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Zgadzam się z przedmówczynią. Jako studentka pedagogiki muszę stwierdzić, że osoba, która stworzyła tę akcję się bardzo myli. Nic dobrego z tego nie wyjdzie, a tylko zwiększy poczucie bezkarności wszystkich toksycznych rodziców. Przykro mi to stwierdzać, ale tak jak by móc prowadzić samochód, trzeba mieć prawo jazdy czyli skończony kurs, tak przed byciem rodzicem powinno się skończyć studia pedagogiczne, by móc być pewnym, że zrobiło się wszystko by posiąść wiedzę o zdrowym wychowaniu dziecka.

  • Studentka Studentka (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Osobo, która założyłaś tą stronę - idź na studia pedagogiczne i dowiedz się czegoś o wychowaniu dzieci, bo Twoja akcja nie zmniejszy ilości toksycznych rodziców, tylko utwierdzi ich w przekonaniu, że czynią dobrze dla swoich dzieci, dając im klapsa czy krzycząc na nie. Krew się we mnie gotuje, gdy osoby bez odpowiedniego wykształcenia biorą się za wychowywanie innych ludzi, a broń Boże i dzieci.

  • Stary Wiarus Stary Wiarus (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Tak na marginesie: na facebooku powstała grupa "Przeciwko ustawie o rozbijaniu rodzin i odbieraniu dzieci". Zachęcam do przystąpienia

  • Thebillx7 Thebillx7

    Przypominam, że według najnowszego projektu ustawy przeciwko przemocy w rodzinie autorstwa PO, za PRZEMOC wobec dzieci zostały uznane:

    WPAJANIE DZIECIOM WŁASNEGO ŚWIATOPOGLĄDU

    OGRANICZANIE DZIECIOM KONTAKTÓW Z RÓWIEŚNIKAMI

    KRYTYKOWANIE ZACHOWAŃ SEKSUALNYCH DZIECKA

    Za te rzeczy urzędnik miałby prawo odebrać nam dziecko bez zgody sądu, a do naszego domu wejść bez nakazu rewizji.

    OSTRZEGAM - JUTRO OBUDZIMY SIĘ W PAŃSTWIE TOTALITARNYM

  • Miecio Miecio (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Państwo Ci nie pomoże. Ale państwo chętnie Cię wyręczy :) Kiedy tylko zastosujesz wobec swojego dziecka jakąś "przemoc" państwo natychmiast Ci je odbierze i wychowa na wzorowego eurokołchoźnika :D

  • Barnaby Barnaby (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Popieram akcję.

    Moje dziecko zawsze na mojej głowie.

    Państwo raczej nie pomoże mi go wychować.

  • Thebillx7 Thebillx7

    Pani Mamalicjo!

    Napisała Pani: "Jak wobec tego nazwiemy zwolenników kary śmierci, do których Pan, zdaje się, należy? I osoby takie jak Pan, które chcą prawnie wtrącać się w zbawienie czyjejś duszy (o ile zrozumiałam, temu miałaby ta kara śmierci służyć)? "

    Odpowiadam! Zwolenników kary śmierci można nazwać różnie, zależy z jakiego powodu ją popierają. Są to albo zwolennicy sprawiedliwości albo zwolennicy przykazań Boga, względnie ludzie bardzo praktyczni. Zwolenników prawnego wtrącania się w zbawienie czyjejś duszy natomiast musimy nazwać ludźmi kochającymi bliźniego. Tylko ktoś nienawidzący bliźniego będzie starał się obalić prawa gwarantujące moralność i ułatwiające zbawienie. Stąd widać, że demokracja jest dziełem Szatana - jest ona po prostu politycznym rozwinięciem buntu z Ogrodu Eden.

    Pozdrawiam wszystkich - MEMENTO MORI ! :)

  • buleczka buleczka (*.astral.lodz.pl)

    zdecydowanie popieram!!

  • pani_wonka pani_wonka (*.internetdsl.tpnet.pl)

    Bicie i krzyki to oczywisty dowód bezsilności rodzica.
    Jeśli dopuszczanie bicia i krzyczenia na dziecko to ma być Państwa metoda wychowawcza, to strach się bać. Jest spora rozpiętość zachowań między tzw. "bezstresowym wychowaniem" (cokolwiek Państwo przez to rozumiecie), a biciem i krzykami, i zachęcam by tu skanalizować Państwa kreatywność i energię, a nie kierować ją na tworzenie tak pełnych zajadłości postów, jak te, które miałam okazję przeczytać wyżej, i to jeszcze z powołaniem się na Pismo Święte.

    Wychowuje się nie tylko przez słowa, wychowuje się także przez własny przykład, przez szybkie i nieuchronne konsekwencje. Warto zadać sobie trud, by wymyślić inny ich rodzaj, niż klapsy i krzyki.

  • Ann Ann (82.160.24.*)

    Sama akcja- "nie wtrącaj się" jest ok ale nie popadajmy w skrajności- bezstresowe wykonanie to głupi wymysł ale lanie dziecka pasem nie wychowa go raczej nauczy go dyscypliny, Nie jesteśmy w wojsk. Dzieci nie powinno się bić. Krzyczeć mamy prawo.

  • Michał Michał (*.internetdsl.tpnet.pl)

    Bicie nie zrobi z Twojego dziecka lepszego człowieka. Możesz dać mu przykład swoją wzorową postawą. Rozróżniłbym tylko bicie od klapsa - klaps jako gest mający przypisane znaczenie kary jest w porządku, ale jakoś zbyt często przeradza się to w wyładowywanie agresji niespełnionego dorosłego. Ktoś podał przykład dziecka biegnącego pod samochód - przytrzymam go za rękę, powiem mu, czym to grozi. Że niby nie zrozumie? A połączy sobie w ciąg logiczny, że klaps oznacza, że samochody są niebezpieczne? Nie bijcie i nie krzyczcie na swoje dzieci. Moi rodzice wyszli z tego samego przekonania co autor tej strony, podpierając to biblijnym światopoglądem, ale nie wpłynęło to wcale na moje życie (tylko zrozumiałem, że nie potrafili sobie poradzić inaczej). Zestaw środków wychowawczych - w tym kar - jest znacznie szerszy od walenia płaską ręką po pośladku, tylko trzeba umieć z niego mądrze skorzystać.

    I tak, rozumiem niechęć autora do pouczających celebrytów i wychowania bezstresowego. Jednak nadal nie rozumiem, czemu zachęca od do bicia i krzyczenia na swoje dzieci.

  • ha! ha! (217.153.112.*)

    brawo! nareszcie zaczyna się coś zmieniać.

  • rochadziug rochadziug (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Leszku! Przecież cytowanie Biblii to raczej ciemnogrodzka metoda ;) Szanujący się "pedagog" czy "psycholog" wie lepiej niż Biblia, on ma "szersze spojrzenie", "całościowy ogląd sytuacji", "jest na bieżąco"- a ty...? Przecież Ty nie jesteś "kompetentny, żeby się wypowiadać w tej kwestii"...
    Przypomina mi się pewna coitka, która za komuny miała na uczelni wykłady z marksizmu i była przekonana, że zna filozofię, bo "miała ją na studiach". Dzisiejsi "specjaliści" od wychowania, też mi tę ciotkę, niestety przypominają. Zupełnie, niczym marksiści, lekceważą dorobek poprzednich pokoleń, skupiając się tylko na błędach z przeszlości- jakby żadnych POZYTYWÓW wówczas nie wypracowano... Dopiero Oni, teraz "muszą naprawiać chorą przeszłość".

  • Leszek Leszek (*.236.spine.pl)

    cytat z "niejakiego Salomona" to mądrość Biblii, warto to podkreślać, bo to moze pomoc osobom zagubionym w chaosie swiatopogladowym

  • mackoMM mackoMM (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    @5000sor - Przeciez wlasnie demokracja i wolnosc to prawo do wychowywania wlasnie tak jak chcesz - chyba ze twoim zdaniem demokracja ma wlasnie dac prawo jakiejs wiekszosci baranow zdecydowac jak ty mozesz wychowywac dzieci... bo co bo wszyscy sa patologiczni i trzeba bronic biednych dzieci? jak pisze autor wiekszosc zdecydowana rodzicow kocha dizeic i chce dla nich dobrze - popelnia czasami bledy - jak kazdy
    jak ktos zlamie kodeks zrobi krzywde etc to sa sądy i wtedy trzeba interweniowac ale to nie standard to patologia

  • Otto_23_lata Otto_23_lata (*.159.23.146.static.crowley.pl)

    Oczywiście popieram, bezstresowe wychowanie, a później mamy to co mamy w szkołach, że 170 przypadków znęceń nad nauczycielami. Jak mnie rodzice wychowywali, to mama i ścierą skarciła i nawrzeszczała - fakt nigdy nie byłem bity ani niC takiego, ale w tej chwili, nie mam ani problemów z prawem, ani nie mam nałogów, nie piję, nie palę, nie ćpam, jestem osobą pracowitą a do tego odpowiedzialną i dziękuję swoim rodzicom za wychowanie w ich stylu, a nie stylu bezstresowego wychowania.

  • 5000sor 5000sor (*.sta.asta-net.com.pl)

    Chora akcja. Nastepnie autorzy strony wezma sie za obalenie demokracji i wprowadzenie anarchii.

  • Ezekiel Ezekiel (*.chello.pl)

    Z jednej strony akcja ma na celu obronę pewnych podstawowych dla naszej cywilizacji wartości, z drugiej jednak jest na swój sposób chora, jak każda akcja propagandowa o "wychowaniu". Otóż normalny rodzic nie potrzebuje żadnych porad na temat wychowania, bo on doskonale wie jak ma dziecko wychowywać i robi to konsekwentnie, skutecznie i bez poczucia, że ciąży na nim jakiś trudny obowiązek. Tam gdzie tę naturalną więź między rodzicem a jego dzieckiem zastępują porady, jak skutecznie rugować niechciane i wszczepiać pożądane zachowania, za pomocą systemu kar i nagród (bez względu na to na ile stresowe lub bezstresowe one będą), kończy się wychowanie a zaczyna tresura, oparta nie na miłości i moralności, a na poczuciu obowiązku i strachu przed odpowiedzialnością. Tak "wychowani" ludzie nie szanują swoich rodziców, a jeśli w przyszłości się o nich troszczą (wyłącznie materialnie), to tylko dlatego, że uważają, że tak po prostu trzeba, że to taki sam obowiązek, jakim było "wychowywanie" dzieci. Podobny stosunek mają oni i do innych ludzi, oraz do samych siebie. Stają się posłusznymi, "dobrymi" obywatelami, pozbawionymi sumienia i zasad moralnych, a kierujących się jedynie regulaminami i rozkazami. Nie mają oni później możliwości rozróżnienia rzeczy z gruntu złych, godzących w podstawowe wartości cywilizacji, od "złych" tylko dlatego, że jakiś faszysta tak zarządził jakąś ustawą czy rozporządzeniem.

  • Cyrus Cyrus

    Brawo Grybas! Oby więcej takich ludzi. SIC!!!

  • xXx xXx (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Muszę szczerze przyznać, że czasem nawet żałuję, że nie dostałem pasem albo porządnego klapsa, a mam dopiero 18 lat. Kara taka jak uderzenie ręką dziecka po tyłku nie jest obcięciem ręki i nie grozi kalectwem, a widząc co teraz dzieje się z polską młodzieżą, jestem skłonny powiedzieć tylko jedno - zdezelowana, splamiona świetna polska młodzież :)

  • Anhonime Anhonime (*.swidnica.mm.pl)

    @hanio.k "dla Boga i dla świata" dla świata, może tak, ale dla boga raczej nie ;)
    Jestem za :)

  • Mamalicja Mamalicja

    Jakiś czas temu Thebillx7 zaszczycił mnie baaaardzo długimi wywodami w odpowiedzi na mój głos. Na razie chciałabym zareagować tylko na jedną rzecz, którą Pan napisał: "prawne wtrącanie się w metody wychowawcze rodzin to faszyzm. Jeśli popiera Pani prawny zakaz klapsów, to znaczy, że jest Pani faszystką". Jak wobec tego nazwiemy zwolenników kary śmierci, do których Pan, zdaje się, należy? I osoby takie jak Pan, które chcą prawnie wtrącać się w zbawienie czyjejś duszy (o ile zrozumiałam, temu miałaby ta kara śmierci służyć)?

  • St St (*.dyn.luxdsl.pt.lu)

    Buc.

  • hanio.k hanio.k (*.ssp.dialog.net.pl)

    popieram!

    Między klapsem a biciem nie można postawić znaku równości, tak jak nie można postawić znaku równości między zabijaniem a mordowaniem.

    mój Syn ma 19 miesięcy i nie raz klapsa dostał. Cóż na zdrowie mu wyszło... Mogłam oczywiście czekać, aż się obleje wrzątkiem i sam przekona, że to boli i nie wolno. A mogłam dać mu klapsa, żeby w ten sposób nauczyć go, że z kuchenki nic nie wolno ściągać. Patologia czy miłość? Mogłam pozwolić, aby uciekając wpadł pod samochód i w ten sposób nauczył się, by tego nie robić. Z pewnością nigdy w życiu nie zrobiłby tego ponownie.... Ale zamiast tego dostał klapsa, aby nauczyć się, że nie wolno się wyrywać mamie. Patologia czy miłość? Przykładów mogę podać wiele. Cóż, efekt jest taki, że mój Syn jest bardzo posłusznym dzieckiem, nie wymusza na mnie krzykiem lub płaczem, nie bije innych (wie już, że to boli). Jestem z siebie dumna!

    Zadziwiające jest to, że można wychować bandytę, ale nie wolno go uderzyć...

    Gdzieś wyżej ktoś napisał, że pisząc "moje dziecko", określa się tę zasadę własności podobnie jak posiadanie telewizora... Cóż, człowiek nie jest przedmiotem i nie posiada się go na tych samych zasadach. Jednak nikogo nie dziwi, kiedy mówią "mój mąż". W ten sposób się określa relację między dwojgiem ludzi, a nie kwestię własności. I w ten sam sposób mówi się o dziecku - być może nawet z większym prawem, przecież to krew z mojej krwi, człowiek uformowany przez Boga WE MNIE. To JEST moje dziecko! Wychowuję je nie dla siebie, nie sobie na własność, wychowuję je dla Boga i dla świata. ale ono jest moje!

  • Wojtek z Kutna Wojtek z Kutna (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Popieram!!

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst q2u73uc3sz:

Bookmark this on Delicious Wykop

© 2010 Pokazywarka.pl