Ostatnio: 07.01.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Postanowiłem opublikować mail do administracji, bo jednak to głupie, ale trochę mnie obchodzi, że tak to się potoczyło...

Pewnie świta ci w głowie myśl, że jestem chujem. Może jestem, ale chciałbym jednak, żeby choć jedna osoba wiedziała dokładnie jak to wszystko wyglądało.

Więc troszkę się rozpiszę.

Ale będzie całkiem rzeczowo :)

Zmusił mnie do tego pewny wpis, który pojawił się na mikroblogu. Ale o tym na koniec.

Co do słów za które wszyscy mnie hejtują, o tym jak wykop mnie źle przyjął, to już pisałem wyjaśnienie. Bo to w dużej mierze nieporozumienie.

Pisałem o tym po powrocie z banicji tutaj http://www.wykop.pl/wpis/502979/ukradli-mi-bordo-oswiadczenie-troche-sie-tego-nazb/ ale kogo to gówno obchodzi...

Tutaj najistotniejszy fragment wrzucę, żebyś nie musiała przebijać się przez ścianę tekstu:

A tak na serio to fragment który cytujecie tj. "Trochę przymuliła mnie ta wizyta w siedzibie wykopu, miałem zbyt wygórowane wymagania co do ich reakcji. W końcu to "spółka o kapitale zakładowym 400tys. zł" a nie jakieś byle co. Co to dla nich taka moja podróż."

Brzmi arogancki. Nie wiedziałem bo nie czytam i nie redaguje... A chodziło w nim właśnie o to co zostało napisane. To coś takiego, jak idziesz się spotkać z fajną laską i wyobrażasz nie wiadomo co, a po krótkiej drętwej rozmowie wracasz i myślisz "co ja pryszczaty nerd... do takiej pięknej laski która może mieć każdego" Czy coś w tym stylu.

No to jedno.

Ale idąc dalej, jeszcze powód mojego #emoquita

Otóż właściwie to nie był emo quit, choć tak został otagowany, bo wszyscy tak tagują. Teraz idę na studia i stwierdziłem, że siedzę za dużo na wykopie nie robiąc nic sensownego. Myśl wpadła mi po tym jak @Broken usunął konto. Jednak wrócił jak widać.

Mam z nim kontakt i już kiedyś myśleliśmy o uciekaniu z wykopu.


I teraz ostatnie najważniejsze co skłoniło mnie do napisania tego maila.

Ten wpis, który cię tak oburzył. http://www.wykop.pl/wpis/521525/troche-juz-jestem-zmeczony-ta-zabawa-w-gluchy-tele/

Otóż ... famfary...

Ja tego człowieka znam jedynie z tego, że hejtuje mnie od czasu mojego powrotu.

Nie mam do niego żadnego kontaktu. Nikt nie przekazywał wiadomości na wykop ode mnie od czasu gdy skasowałem konto.

Ale pogratuluj temu panu kreatywności. Bo jak go nienawidzę, tak podziwiam za to, że potrafił to tak mistrzowsko rozegrać.

I jeśli możesz ucałuj ode mnie MasterSoundBlaster, który jako jedyny rozgryzł sprawę.


A co do gwiazdorstwa...

Proszę do cholery... Przejrzyjcie mój profil i znajdźcie zarozumiałość oraz gwiazdorstwo w wpisach i komentarzach które napisałem ja, a nie ktoś inny wciskał mi bycie gwiazdorem. Ja się z tego zdrowo śmiałem, aż do dziś.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem chociaż tobie...

Zrób z tym co uważasz.

Myślałem o powrocie na wykop w przyszłości, pod nowym nickiem. Jednak teraz mam niesmak :(

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.