Witajcie,

Zblizaja sie coraz cieplejsze dni i coraz wiecej osob bedzie korzystalo z rowerow.... w zwiazku z tym chce Wam o czyms powiedziec. Jestem osoba, ktora kilka dni temu stracila rower przez jakiegos ^&@$&#$* zlodzieja (niech mu ziemia ciezka bedzie)... Zglosilem sprawe na policje (choc bez wiekszej nadziei, ze rower sie kiedys odnajdzie). Dopiero na policji dowiedzialem sie, ze oni potrzebuja numeru seryjnego ramy roweru (umieszczona jest jako wytloczony numer na spodzie ramy - najczesciej niedaleko pedalow), bo gdy maja taki numer, to jest o wiele wieksza szansa, ze gdy ten rower nawet przypadkiem wpadnie policji w rece, to ustala, ze byl skradziony.

Niestety ja swojego numeru ramy nie spisalem, bo nawet nie wiedzialem, ze cos takiego istnieje. W dodatku sprzedawcy w sklepach rowerowych w 99% przypadkow (informacja od policjanta, ktory spisywal ode mnie zeznania) nie umieszczaja tego numeru na zadnych kartach gwarancyjnych, itp., wiec nie sposob jest potem ustalic jaki to byl numer...

Zatem apeluje:

SPISZCIE NUMER SERYJNY RAMY SWOJEGO ROWERU, ZANIM JAKIS SKU* WAM GO UKRADNIE !

Pozdrawiam i zycze, zeby nikt Wam nie ukradl Waszych ulubionych dwoch kolek...

Szaman.

P.S.

W sumie Wykopowicze sa znani ze swojej mocy w rozwiazywaniu roznych problemow, zatem moze ktos z Was bedzie cos wiedzial przypadkiem o moim rowerze... Warto zaryzykowac.

Rower to Giant Rincon ( http://www.giant-bicycles.com/pl-PL/bikes/model/rincon/4738/36538/ ). Zostal ukradziony w godzinach 19:50 - 21:00 spod centrum handlowego Zlote Tarasy (sprzed wejscia glownego !) w Warszawie 30-tego kwietnia 2010 r. Mial sportowe blotniki Beavertail i lampke tylna (czerwona) do tego uchwyt do lampki przedniej (byla zdjeta w chwili kradziezy) oraz pod siodelkiem uchwyt do blokady rowerowej (zostala prawdopodobnie przecieta - rower byl przypiety za rame).

Dzieki za jakiekolwiek info w komentarzach.

Komentarze

  • ps ps (92.60.138.*)

    Ochrona w Złotych Tarasach to jakaś farsa! A o nagraniach z kamery, to można pomarzyć. Niedawno zostawiłam rower przed wejściem do Empiku, w zasięgu oka kamery monitoringu sklepowego, przypięty do barierki (a jakże by inaczej). Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to nielegalne...
    Po 15 minutach wychodzę ze sklepu, odpinam, chcę jechać, ale... W przednim kole nie mam powietrza! Jak to możliwe, w biały dzień, tuż pod okiem strażnika i kamery?
    Takie pytanie zadałam kierownikowi ochrony, jak również poprosiłam, żeby ktoś może przejrzał nagranie, bo chciałabym wiedzieć, czy tylko jakiś inteligent spuścił mi powietrze, czy mam przebitą oponę. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: "Rower nie stał w miejscu do tego wyznaczonym, jeśli złoży Pani doniesienie na policję, to wtedy udostępnimy taśmy do śledztwa. A poza tym parking dla rowerów jest na poziomie -1." Nie musiałam o tym wiedzieć, i nie wiedziałam, ale przy najbliższej okazji postanowiłam to sprawdzić.
    Okazja nadarzyła się wczoraj - pół godziny zajęło mi znalezienie parkingu - ochroniarze nie bardzo wiedzieli, gdzie on jest, ale po jakimś czasie sobie przypomnieli, że wjazd jest od ulicy Złotej. Ale najbardziej rozbawił mnie ton, z jakim odnosili się do klienta na rowerze. Tak jakby osoba, która jeździ ekologicznym i tanim środkiem lokomocji, stanowiła klienta klasy C (klient klasy B to ten, co przyjeżdża autobusem - stać go na bilet).
    Parking się znalazł, ale okazało się, że są tam haki do powieszenie rowerów - gdyby nie to, że znalazło się silne męskie ramię do pomocy, sama nie dałabym rady zawiesić roweru na takiej wysokości i przypiąć do haka...
    Dookoła Złotych Tarasów jest tyle miejsca, że przed każdym wejściem można by ustawić najzwyklejsze w świecie stojaki dla rowerów, co rozwiązałoby problem przypinania ich do barierek, ale jakoś jeszcze nikt na to nie wpadł. Za to wymyślili świetnie ukryty, trudnodostępny i zupełnie niedostosowany do potrzeb parking! Gdzie tu głowa?!
    Moja teoria spiskowa jest taka, że opony klientom zostawiającym rowery przypięte do barierek przed wejściem przebijają sami ochroniarze - cały dzień gapią się na tych szczęśliwców, co przyjeżdżają i odjeżdżają, zazdroszczą, nudzą się, nie wiem, co jeszcze, aż w końcu chore pomysły przychodzą im do głowy. Bo kto inny by się poważył na ich własnych oczach i pod okiem kamery? Przecież oni tam są niby od pilnowania?!

  • Kraków Rincon Kraków Rincon (*.chello.pl)

    Yep, mi też ukradli, 7/8 lipca 2010, czarny, damski giant rincon, mało mnie interesuje kto, lepiej dla złodzieja będzie, jeśli policja znajdzie pierwsza, albo jeśli znajdzie się "sam", ale obawiam się, że nie zdąży... dozo

  • Axiocode Axiocode (*.ghnet.pl)

    Jeśli chodzi o zapięcia polecam kryptonite evolution series 4

  • Utilek Utilek

    @Johnny.Vegas - W sumie - wlacznie z osprzetem cena wahala sie ok 1600 zl. Zapiecie kosztowalo ok 40-50 zl (juz nie pamietam dokladnie).
    Tak, teraz juz wiem, ze nalezy sie rejestrowac, gdzie sie da, ale wtedy nie bylem swiadom, ze istnieje cos takiego, jak numer seryjny ramy ;p

    Tym, ktorzy szukaja czegos dobrego polecam:
    http://www.youtube.com/watch?v=NglGPdQ6q5s
    Axa defender + łańcuch:
    http://www.rowerystylowe.pl/products_images/images_extra/antivol_axa_cadre_300.jpg

    Prawdopodobnie teraz to bedzie jedno z moich zapiec do nowego roweru.

  • Johnny.Vegas Johnny.Vegas (*.gorzow.mm.pl)

    @Utilek: Jak byla cena kupna roweru? Ile wydales na zabezpieczenie (zapiecie)?

    Ponadto kazdy rower mozna zarejestrowac w www.bazarowerow.pl / nie uchroni przed kradzieza, ale ogranicza pole manewru zlodzieja, ktore takie rowery sprzedaja.

    Policja (takze Komenda Stoleczna) przeprowadzaja znakowania roweru / oczywiscie za free.

    Jak kupisz nastepny rower Ulitek to zachecam dodatkowo do rejestracji ww miejscach.

    Pozdrawiam
    Jesli szukasz porzadnego zapiecia

  • Utilek Utilek

    @endrju - Sprawdzilem, na razie nie ma.

  • endrju endrju (*.chello.pl)

    sprawdź allegro, może będzie ;D

  • kamiloss kamiloss (*.static.espol.com.pl)

    Warto tak uczynić, ale nawet jak się nie spisało i ukradli to i tak warto zgłosić na policję. Mnie raz ukradli rower z piwnicy, zgłosiłem na policję, bez większych nadziei że się odnajdzie, a jednak po paru tygodniach się odnalazł. Numeru seryjnego nie znałem.

  • gosc gosc (87.204.223.*)

    http://www.wykop.pl/artykul/359045/jezdzisz-na-rowerze-apel-do-wszytskich/

  • Ja... Ja... (178.56.35.*)

    Hahaha...i ktoś się skusił na ten rower :/ - to pewnie jakiś zdesperowany (jak to wcześniej pisaliście) "żul" albo komuś się spieszyło do domu i sobie pożyczył po czym cisnął go w pobliskim rowie....

  • kurka kurka (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    "Nie wiem chłopie o jakich sklepach rowerowych Ty piszesz i z kim rozmawiałeś na ten temat ale to wierutna bzdura."

    Według artykułu Policeman powiedział, że 99% rowerów nie ma nic w gwarancjach ze sklepów. Pewnie chodzi po prostu o supermarkety, albo takie duże sklepy na wylotówkach z miasta sprzedające chińskie rowery. Podejrzewam, że nawet nie ma czego wpisywać w gwarancje, bo ich ramy nie mają żadnych numerów.

  • text text (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    w złotych tarasach jest specjalny parking dla rowerów

    http://www.zlotetarasy.pl/najemca/parking_dla_rowerow

  • iss iss (*.chello.pl)

    I pamiętajcie, że każdą linkę można przeciąć w dwie sekundy. 200-400 PLN za porządnego u-locka to zawsze taniej niż nowy dobry rower.

  • Barrz Barrz (*.grudziadz.mm.pl)

    "W dodatku sprzedawcy w sklepach rowerowych w 99% przypadkow (informacja od policjanta, ktory spisywal ode mnie zeznania) nie umieszczaja tego numeru na zadnych kartach gwarancyjnych, itp., wiec nie sposob jest potem ustalic jaki to byl numer..."


    Nie wiem chłopie o jakich sklepach rowerowych Ty piszesz i z kim rozmawiałeś na ten temat ale to wierutna bzdura.

    Tak się składa, że pracuję w sklepie rowerowym i ZAWSZE sprzedawca ma obowiązek wpisać numer ramy w gwarancję- i to nie tylko dla dobra klienta, ale sklepu (gwarancja). Poza tym część producentów np. Kelly's ma wbite numery ramy w kartę gwarancyjną (jedna indywidualna karta dokładnie na jeden konkretny egzemplarz).

  • neo-1 neo-1 (178.56.20.*)

    W swoim rowerze ukryłem dane moje i mojego roweru. Przy ewentualnej kradzieży (oby nie takiej nie było), przekażę ich kopie policji wraz z miejscem ich ukrycia.

  • gosc gosc (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    gość i co zrobiles, zauwazyles ze kolo jedzie twoim destroyerem i jak go odzyskales

  • ziomek ziomek (*.roedean.co.uk)

    sprzedam rower

  • gość gość (*.adsl.inetia.pl)

    miałem podobny niefart rok temu, kiedy w Łodzi odcięli mi rower koło Galerii Łódzkiej... nie było mnie 10min i bye bye... Kamer zero, ale stojak na rowery stoi... Poza tym kto by pomyślał, że ktoś nosi ze sobą na codzień nożyce do cięcia drutu... Policjanci powiedzieli mi, że nie mogą nic zrobić bo rower nie był podbity, więc dowodów na to, że byłem właścicielem nie ma. Na szczęście rower odnalazł się po miesiącu... jechałem tramwajem i jakiś drech jechał moim pomarańczowym destroyerem. Rower unikat więc nie trudno pomylić ;P

  • lcspl lcspl (*.chello.pl)

    fajny rowerek, szkoda go...niestety u nas trza zainwestować w porządny łańcuch

  • dzordz dzordz (*.chello.pl)

    pewnie kazdy w kieszeni przecinak nosi

  • Utilek Utilek

    @Sokoleoko - Wiesz, po pierwsze przyjechalem sobie na tym rowerze. A po drugie moze i jest to nieciekawa okolica, ale z drugiej strony to centrum handlowe z monitoringiem, cala okolica tez jest obstawiona kamerami, czasami kreca sie tam patrole, ludzi pelno i rower byl przypiety nie sznurkiem do snopowiazalek, tylko w miare gruba linka metalowa. Moze i jestem optymista, ale nie sadzilem, ze zlodzieje sa az tak zuchwali.

  • Kardon Kardon (*.chello.pl)

    @Sokoleoko - najlepiej nie wychodzić z domu i całe życie egzystować w strachu i ograniczać się na każdym kroku z powodu że mogą Ci coś ukraść, to nie działa w tą stronę ! Płacisz podatki, żyjesz uczciwie to i chcesz mieć swobodę i komfort psychiczny. Osobiście jestem za ucinaniem rąk złodziejom, drastycznie spadła by liczba kradzieży.

  • Anonim Anonim (*.adsl.inetia.pl)

    @Sokoleoko - Pewnie na tym rowerze przyjechal.... Ogarnij sie troche. To tak jakby nie zostawiac samochodu pod drzewem bo ptak nasra. Mial pecha i tyle. Szkoda roweru. Juz lepiej zrobic jak jak czyli zlamac rame ;]

  • Sokoleoko Sokoleoko (188.33.166.*)

    Żeby rower zostawić wieczorem w samym centrum W-wy przed centrum handlowym które znajduje się koło dworca centralnego, najwiekszego skupiska narkomanów źuli złodzieji i meneli, to trzeba być..... niezłym optymistą!! Pierwszy raz w dużym mieście ?

  • Utilek Utilek

    @Aaa - Policja sie tym zajmie juz.

  • riposta <up> riposta <up> (*.metrointernet.pl)

    ...ci w pape

  • joozek joozek (*.chello.pl)

    i chuj

  • Aaa Aaa (*.icpnet.pl)

    Poproś o logi z kamery

  • Lipton Lipton (*.isp.tvkg.net)

    Złote Tarasy ponoszą też winę, nie potrafią monitorować takiego małego kawałka, ja tam nie przyjeżdżam właśnie dlatego bo nie można bezpiecznie roweru zostawić.

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst itzci5bzjw:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.