Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Niezadowolenie społeczne jest największe od 20 lat. Tzw.

wskaźnik koniunktury osiągnął najniższą wartość od 1989 roku. Bezrobocie sięga

punktu krytycznego, zwłaszcza w Polsce B (w jednym ze wschodnich województw na

ponad 100000 bezrobotnych jest kilkanaście ofert w Urzędzie Pracy). Co roku

bankrutuje ponad 5 tysięcy sklepów i małych firm. Notowania giełdowe od około 10 lat

w uśrednieniu nieustannie spadają (czyli w sumie ludzie tracą na inwestowaniu w

cokolwiek). Nikt nie jest pewien co do emerytury, przyszłości, służby zdrowia, niczego.

Błagam wszystkich ludzi dobrej woli - idźcie

koniecznie do wyborów i zagłosujcie na całkowicie nowe twarze, na całkowicie nowe partie,

dajcie szanse innym. Nie głosujcie na tych samych ludzi, nawet jeśli założą nową partię pod

inną nazwą. To jest podstawowy pierwszy krok, który każdy może zrobić bez przelewu krwi i

wychodzenia na ulicę.1. Nie da się - to jest właśnie kolejny mit. Około 50% ludzi nie chodzi do wyborów, bo

przestali wierzyć w jakąkolwiek możliwość wpływu na tą tragiczną sytuację. Da się,

jeżeli w zorganizowany sposób pójdziemy do wyborów i zagłosujemy na innych

ludzi! Nawet jeśli udział obecnej destrukcyjnej ekipy spadnie z obecnego 94% do

50%, a te 40% zajmą inni, będzie to wielki sukces, doprowadzający do

konfrontacji. Chodzi tylko o wejście tych partii do sejmu!!! To jest do zrobienia!

2. Nie wiem na kogo głosować - jeśli naprawdę nie wiesz, kogo wybrać, zagłosuj na

jakąkolwiek partię polityczną która ma poparcie na granicy wejścia do sejmu i chce

radykalnych zmian. Jeśli media będą te wszystkie partie krytykować i nazywać wręcz

oszołomami, nie wierz mediom! Media są upolitycznione i zrobią wszystko, aby żadna

nowa partia nie weszła do sejmu, tylko żeby ci sami "kolesie" rządzili Polską aż do jej

upadku albo ich własnej śmierci!

3. To nie jest takie proste - oczywiście że jest!!! Nie dajmy sobie wmówić, że są ludzie

niezastąpieni i że właśnie cała ekipa niszcząca nasz kraj od 20 lat jest niezastąpiona i

robi co może, a każdy inny jest oszołomem. Polskę można postawić na nogi przez

kilka radykalnych i szybkich reform, jednak każdy specjalista, który próbuje się

wychylić z takim pomysłem jest natychmiast kreowany przez media na oszołoma i

człowieka, który się nie zna, ponieważ naruszy to obecny porządek, zabierze ciepłe

posadki, uniemożliwi "dorobienie się" kolesiom. Wszyscy na forach internetowych

wiedzą, co należy zrobić, ale nikt kto się odważy kandydować nie może się przebić!!!

Za tym stoją wielkie pieniądze pensji urzędników, dyrektorów ZUS, wielkie układy

personalne i mnóstwo wszelkich innych tworów, które doją nas, zwykłych ludzi,

spychając nas z klasy średniej do klasy dojnej, najniższej!

4. A co będzie, jak będzie potem gorzej - gorzej już być nie może!!! Daliśmy się

zmanipulować, że warto głosować na tych samych ludzi i jakoś się żyje, a trzeba

cieszyć się, że nie jest gorzej! Owszem, zawsze może być gorzej, ale od 20 lat jest

coraz gorzej!!! Chciejmy zmian, które zmienią Polskę na lepiej, a nie gorzej - z

radością że nie jeszcze gorzej!!!

5. Ale partia xxx ma "nowy" ciekawy program wyborczy - 20 lat karmiono nas

kiełbasą wyborczą, a obietnice się nie spełniały. Nasza pamięć jest niestety krótka i z

każdymi wyborami głosowaliśmy znowu z nową nadzieją, a potem rozgoryczeni

głosowaliśmy na kogo innego. I takie wahadełko było przez 20 lat, a obietnic

wyborczych jak nie było, tak nie ma. Nawet flagowe reformy obecnego rządu poszły

w łeb, bo - jak się dowiedzieliśmy kilka dni temu - się nie zdąży!!! Nie wierzymy w

żaden slogan wyborczy tych ludzi. Obojętne jakie wymyślą socjotechniczne

manipulacje (ostatnio np. coś tak absurdalnego, jak urlopy dla wypalonych) aby

nas zachęcić do głosu na siebie - głosujemy tylko i wyłącznie na partie słabe, które

powinny mieć szansę, a ich wejście w sejmie zostało zablokowane niesprawiedliwą

ordynacją wyborczą z progiem procentowym!

20 lat wystarczyło destrukcyjnym rządom, aby Polskę doprowadzić praktycznie do

bankructwa. Inflacja może przekroczyć 10% w skali roku. Zapasu gazu wystarcza na 4 dni.

Cukier drożeje, bo polskie cukrownie dawno doprowadzono do bankructwa. Wszystko

drożeje w ekspresowym tempie. Media nakręcają wszystko tłumacząc to byle czym (z

trafnego komentarza na onecie "Murzyn pierdnął w Somalii, będą podwyżki"). To już jest

koniec. Nie damy się więcej robić w bambuko tym, którzy realizują plan upadku Polski.

Nowi muszą mieć szansę. I to nie jest agitacja żadnej partii. Sam nie wiem na kogo zagłosuję.

Ale nie na tych, którzy 20 lat niszczą mój kraj, którego bronili moi dziadkowie na froncie

wojennym, w którym moi rodzice harowali jak dzikie świnie, w którym będą żyć moje dzieci.

Nie chcę dla nich kokosów, chcę tylko godnego życia, a nie wegetacji i upodlenia.

To my zadecydujemy, że już podziękujemy

tej całej ekipie. Prawo głosu to jedna z niewielu rzeczy, jaka nam została.

Dziękuję!

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.