Wkurza mnie już ta moda na wybieranie śmierci zamiast życia. Jak leżałem w szpitalu to też na początku stwierdziłem że lepiej by było koiknąć od razu niż zdychać tygodniami ale zauważyłem jak inni ludzie się męczą i walczą o każdy dzień, mają rodziny, mają dla kogo żyć i warto jest teraz się trochę pomęczyć żeby móc w przyszłości jeszcze móc się uśmiechnąć.

Ale najlepsi to są moi znajomi, z kim bym nie gadał to każdy mi mówi że jakby miał wypadek samochodem/motocyklem i miałby do końca życia spędzić jako kaleka to wszyscy woleli by zginąć na miejscu niż żyć jak warzywa(że to niby takie odważne/szlachetne). Ale tak jak na nich spojrzeć z boku to nic innego nie widać tylko jeden wielki pierdolony ogródek. Niby wszyscy sprawni ale ich życia nie można do końca nazwać życiem.

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst itzci5bzjw:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.