<------ POWRÓT DO METAMORFOZ

Początek maja 2010r. był dla Pele początkiem koszmaru i pasmem cierpień. Najpierw został wyrzucony na ulicę, skąd trafił do schroniska. Czas mijał, nie odbierał go stamtąd właściciel a Pele marniał w oczach. Nie jadł, nie pił i chudł. Pele wyczekiwał na cud...

46482








Miał szczęście - trafił do domu tymczasowego. Był skrajnie wychudzony i odwodniony, z wysoką gorączką a pierwsze godziny były dla niego walką o życie.

pelus4
pelus3








Na szczęście Pele wygrał ze śmiercią. Po kroplówkach i lekach gorączka ustąpiła, pies odzyskał apetyt i energię. Okazało się, że to nie za poprzednim domem Pele tęskni - brakowało mu zwyczajnego ciepła, miłości i stabilizacji. Nie przeszkadzało mu, że troszczyły się o niego zupełnie obce ręce. Okazał się być bardzo uczuciowym psem, szybko przywiązującym się do nowych osób. I mimo że jego wygląd nie zachęcał - duża głowa i naciągnięte skórą kości, Pele pokazał, że ma ogromne serce, które jest gotowe dać i przyjąć miłość w każdej ilości. Minęły dwa dni, Pele poczuł się lepiej, bez smyczy chodził za swoją opiekunką jak cień.

pele8
pele6
pele5s









Jego imię właściwie wzięło się z przypadku, ale kiedy doszedł już w pełni do sił okazało się, że zostało dobrane bardzo trafnie. Pele kocha piłki, które mógłby aportować bez końca. Każde wyjście na spacer kojarzyło mu się z czerwoną, piszczącą piłeczką, której podania oczekuje już w windzie. Przybrał na wadze, okazał się bardzo energicznym, skorym do zabaw i psot fruwającym psem, przy którym trzeba mieć oczy dookoła głowy!

pele19
pele18
pele16
pele7
pele4








Na każdym kroku pokazywał również jak bardzo kocha dzieci, do których niesamowicie lgnął na spacerach. Miał szczęście! Szybko trafił do stałego domu, w którym są dzieci. Idealnie czuje się w ich towarzystwie. Zdjęcia i filmiki mówią same za siebie...

pele002

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.