Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Trzy powody, by nie emocjonować się mediami

Jest jedna rzecz, którą wszyscy samozwańczy nonkonformiści nienawidzą – media. Mainstreamowe media – mroczny kartel zorganizowany przez waszych politycznych przeciwników, by wyprać mózgi uśpionym masom i zmienić je w lemingi. Albo utrzymać lemingi w błogiej nieświadomości. Coś w ten deseń.

Chociaż to oczywiste, że wiele z wytworów głównych mediów jest w najlepszym przypadku nic nieznaczącą papką, a w najgorszym – dezinformującą papką, istnieją co najmniej trzy powody, by nie martwić się „mainstreamowymi mediami”:

1. Mniejszy niekoniecznie znaczy lepszy

Nie ma żadnego sensownego powodu, by uznać, że alternatywne media są bardziej rzetelne i cnotliwe niż te mainstreamowe. To jak powiedzieć, że kawiarnia za rogiem musi podawać lepszą kawę niż Starbucks tylko dlatego, że nie należy do „sieciówki”. Nie ma nic magicznego w wielkości. Zmanipulowana informacja jest zmanipulowana, niezależnie skąd pochodzi.

2. Nie ma monopolu na informacje

Informacje źródłowe są obecnie o wiele bardziej dostępne niż kiedykolwiek. Jedyną rzeczą ukrywającą prawdę jest czyjeś własne lenistwo. Każdy może dowiedzieć się, co się dzieje w Nairobi w ciągu kilku sekund, o ile zechce. Świat stał się „mniejszy” dzięki social mediom, i nawet jeśli rząd próbuje rozprawić się z dziennikarzami i demaskatorami, Wikileaks i Edward Snowden sprawiają, że jego wysiłki wyglądają głupio. Wykorzystaj to.

3. Korelacja to nie związek przyczynowo skutkowy

Efekt potwierdzenia (a nie pranie mózgu) wyjaśnia, dlaczego ludzie z pewnymi poglądami politycznymi preferują określone media. Odbiorcy treści są mniej podatni na manipulacje niż myślisz. Tak naprawdę są o wiele bardziej skłonni utwierdzać się w swoich przekonaniach w obliczu przeciwstawnych informacji.

„WPolityce” i „Do Rzeczy” nie stwarzają prawicowców. „Wyborcza” i „Krytyka Polityczna” nie stwarzają lewicowców. Ludzie wybierają te źródła informacji z tego samego powodu, dla którego libertarianie wybierają LewRockwell.com, a zwolennicy teorii spiskowych – „Infowars”: ponieważ potwierdzają one to, w co dotąd wierzyli.

Sceptycyzm jest zawsze najlepszym rozwiązaniem: sprawdź czy dowody są odpowiednie do przedstawionych twierdzeń. Zobacz, czy większość dowodów potwierdza ten wniosek i zapytaj, czy pasuje on do innych znanych faktów o tym, jak działa świat. Jeśli po tym pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, sprawdź, czy inne źródła mogą potwierdzić tę informację i, jeśli to możliwe, czy ktokolwiek próbował ją obalić.

---

Źródło

Podziękowania dla @verizon.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.