Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Piza – miasto we Włoszech, w Toskanii, 85 379 mieszkańców, nad rzeką Arno, oddalone o 13 km od wybrzeża Morza Tyrreńskiego. Piza jest także jedną z prowincji Toskanii

Do Pizy wybraliśmy się w okresie Świąt Wielkanocnych i spędziliśmy tam "przedłużony" weekend.

Wylot z Gdańska Ryanairem.

Motelik " Certe Notti B&B " w którym się zatrzymaliśmy znajduje się kilkanaście minut spacerkiem od lotniska,

więc bez problemu dotarliśmy do niego na pieszo.

Widok z okna na pas starowy :)

dsc02158 medium



Ponieważ przylecieliśmy dość późno,więc trochę głodni poszliśmy w miasto zjeść włoską pizzę i wypić dobre winko.

Następnego dnia ruszyliśmy z samego rana trochę pozwiedzać.

dsc02071 medium



dsc02193 medium



dsc02098 medium



Na głównym placu miejscowi producenci prezentowali swoje tradycyjne wyroby

dsc02075 medium



dsc02079 medium



dsc02081 medium



dsc02074 medium



dsc02266 medium



Czas najwyższy wyruszyć w stronę atrakcji nr.1 w Pizie :)











Wieża jest naprawdę krzywa i robi na wszystkich oglądających duże wrażenie,ale równie ciekawe są pozy fotografujących się przy niej ludzi :)









Główna atrakcja zaliczona.Kolejny dzień to wycieczka autobusem do pobliskiej Marina di Pisa.

Odległość od miasta to 10-12km w linii prostej,ale autobus jedzie około godzinki.



Klimaty trochę bardziej przypominały nam Norwegię niż Włochy.




Plaża kamienista-dla wymagających polskich turystów w sezonie pewnie była by rozczarowaniem,ale dla nas miała swoisty urok.









Latem musi być tu tłoczno.



Ostatni dzień spędziliśmy na spacerach i krótkim pobycie w ogrodzie botanicznym.

Orto botanico dell´Universitá di Pisa został założony w 1544 przez Cosimo I jako pierwszy ogród botaniczny w Europie. Opiekę nad nim objął botanik Ghini z Imoli. Ogród kilkakrotnie zmieniał położenie, aż w roku 1591 trafił na miejsce, w którym znajduje się do dziś. Może się pochwalić jedną z najstarszych ogrzewanych szklarni we Włoszech.

Nie polecam nikomu zwiedzania tego "obiektu",ponieważ nie ma tam tak naprawdę nic ciekawego do zobaczenia oprócz kilkunastu odmian kaktusów i trochę zaniedbanych krzaków.Wrażenie może zrobić jedynie mały lasek bambusowy.









Czas szybko minął jak to zwykle bywa na takich wypadach...

Kwietniowa pogoda była w kratkę,ale nam się bardzo podobało :)

Ostatnie zdjęcia z samolotu i do domu!





Komentarze

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst wj0tdqnt52:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.