Poglądy kandydatów na prezydenta 2010

zródło: TVN24


Czy powinno się sprywatyzować szpitale?

Bronisław Komorowski NIE

Osobiście uważam, że przekształcanie szpitali publicznych w spółki prawa handlowego jest jedynym wyjściem z trudnej sytuacji polskiej służby zdrowia. Ta forma jest korzystna zarówno dla jednostek, jak i dla pacjentów. Świadczą o tym chociażby przykłady szpitali w Jarocinie, czy Olecku. Pacjent jest zainteresowany przede wszystkim możliwością skorzystania z nieodpłatnych usług medycznych. Forma organizacyjno – prawna szpitala jest sprawą drugorzędną.

Jarosław Kaczyński NIE

Choć nikt w Polsce nie zakazuje tworzenia prywatnych szpitali. Wiele ich już powstało, dobrze funkcjonują i z pewnością będą powstawać kolejne. Nie oznacza to jednak, że szpitale państwowe trzeba sprywatyzować. Służba zdrowia powinna być przede wszystkim sprawna w ratowaniu życia i zdrowia obywateli. Sama prywatyzacja nie poprawi sytuacji służby zdrowia.

Grzegorz Napieralski NIE

Przekształcenie szpitala publicznego w spółkę prawa handlowego zmienia istotę jego działania. Celem spółki działającej w oparciu o kodeks spółek handlowych jest osiąganie zysku z prowadzonej działalności gospodarczej, a celem szpitala ratowanie życia i zdrowia człowieka. Jest to zadanie publiczne finansowane ze środków publicznych. W obecnym porządku prawnym w systemie ochrony zdrowia funkcjonują niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Ten sektor rozwija się niezależnie od publicznej opieki zdrowotnej. Szpitale niepubliczne w niewielkim stopniu świadczą usługi w ramach kontraktów z NFZ, ich oferta skierowana jest więc do zamożniejszych pacjentów (abonamenty, polisy ubezpieczeniowe, świadczenia płatne). Szczególnie nie ma zgody na prywatyzację szpitali wysokospecjalistycznych i klinicznych, które powstały ze środków publicznych i służyć mają wszystkim potrzebującym pacjentom. Mają również być motorem postępu i koordynatorem wdrażania niestandardowych terapii finansowanych z budżetu państwa.

Waldemar Pawlak NIE

Nie należy wszystkich prywatyzować, gdyż ograniczy to dostęp do ochrony zdrowia dla najbiedniejszych osób. Ważne jest jednak, aby formy organizacji ochrony zdrowia były "formami sprawnymi". Dlatego w ochronie zdrowia możemy się wzorować na rozwiązaniach przyjętych w edukacji. W czasie kiedy byłem premierem, w latach 93-95, profesor Łuczak wprowadził możliwości powstawania szkół prywatnych, ale bez umniejszania roli szkół publicznych. Dzięki temu powstała bardzo różnorodna struktura edukacji na poziomie wyższym. Podobnie można postąpić w obszarze ochrony zdrowia. Nie umniejszając sektora publicznego rozwijać sektor prywatny.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Prywatyzacja placówek służby zdrowia powinna być przeprowadzona wszędzie tam i tylko tam, gdzie uzasadnia to rachunek ekonomiczny i interes pacjentów. Służba zdrowia nie może być jednak urynkowiona w sposób dogmatyczny i automatyczny. Priorytetem dla mnie jest zapewnienie gwarantowanych usług medycznych każdemu pacjentowi.

Andrzej Lepper NIE

Obywatele zgodnie z zapisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej powinni mieć prawo do zabezpieczenia zdrowotnego w publicznych placówkach służby zdrowia na możliwie wysokim poziomie. Nie ogranicza to możliwości tworzenia prywatnych szpitali przez zainteresowane podmioty i inwestowanie własnych środków finansowych przez te podmioty w placówki służby zdrowia.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Pod warunkiem likwidacji tzw. „służby zdrowia”. Prywatny właściciel lepiej zarządza swoim majątkiem, a w szpitalu dostosuje pracę do potrzeb pacjentów zgłaszających się do tego właśnie konkretnego szpitala, zlikwiduje zbędne lub nierentowne oddziały, zleci wykonywanie potrzebnych badań osobom lub firmom, które wykonają to najlepiej i najtaniej.

Marek Jurek NIE

Jestem przeciw obligatoryjnemu przekształceniu wszystkich szpitali w spółki prawa handlowego. Trzeba określić sieć szpitali działających w oparciu o finansowanie ze środków publicznych. Oceniając dostęp do poszczególnych świadczeń specjalistycznych należy tak opracować sieć, aby pacjent mógł bezpiecznie i skutecznie trafić do właściwego szpitala na właściwy oddział.

Bogusław Ziętek NIE

Państwo ponosi odpowiedzialność za zdrowie i życie obywateli. Służba zdrowia musi być publiczna, powszechnie dostępna i bezpłatna. System finansowania powinien być uzupełniony przez podatek lokalny. Zamiast podnosić składkę zdrowotną o kolejne 3 punkty procentowe (ok. 90 zł obciążenia na obywatela) należy uzupełnić finansowanie poprzez podatek lokalny (ok. 10 zł na obywatela). W ten sposób przy mniejszym obciążeniu podatkowym uzyskamy większą efektywność wykorzystania środków dla potrzeb społeczności lokalnych.

Kornel Morawiecki NIE


Czy powinno się zlikwidować Narodowy Fundusz Zdrowia?

Bronisław Komorowski NIE

NFZ potrzebuje gruntownej reformy. Konieczny jest jego podział i wprowadzenie konkurencji kilku funduszy publicznych – te działania muszą być jednak elementem szeroko zakrojonej reformy systemu opieki zdrowotnej.

Jarosław Kaczyński NIE

Potrzebny jest państwowy system kontrolowania i finansowania usług medycznych, który zapewni Polakom właściwą pomoc medyczną.

Grzegorz Napieralski NIE

Demonopolizacja NFZ i podział na kilka funduszy będzie pozornym stworzeniem konkurencji ubezpieczycieli. Podział nie spowoduje zwiększenia ilości środków na świadczenia medyczne. Środki publiczne pochodzące z obowiązkowych składek muszą być pod szczególnym nadzorem państwa, a ich rozproszenie z jednej strony podniesie koszty funkcjonowania samej instytucji oraz utrudni podejmowanie interwencji państwa w sytuacjach kryzysowych. Konieczna jest natomiast lepsza kontrola ich wydatkowania. Niezbędne jest wprowadzenie spójnego systemu informatycznego we wszystkich obszarach ochrony zdrowia.

Waldemar Pawlak NIE

Należy natomiast zracjonalizować działania NFZ i wprowadzić konkurencyjność ubezpieczycieli.

Andrzej Olechowski NIE

Kolejne reformy służby zdrowia mogą oznaczać chaos i odbić się negatywnie na pacjentach. Należy zmieniać obecny system, biorąc pod uwagę jako kryterium podstawowe: efektywność, wyższy standard opieki medycznej oraz zdecydowane poprawienie pozycji materialnej pracowników służby zdrowia (nie tylko lekarzy).

Andrzej Lepper NIE

NFZ jest obecnie gwarancją dostępu chorych do publicznej służby zdrowia.

Janusz Korwin-Mikke TAK

NFZ jest niepotrzebną biurokratyczną machiną trwoniącą publiczne pieniądze i zawyżającą koszty, W USA po jego wprowadzeniu koszt leczenia wzrósł 16 (!!) krotnie – (uwzględniając już inflację). Co będzie po wprowadzeniu NHS?

Marek Jurek NIE

Trzeba podjąć wszelkie działania zmierzające do racjonalizacji i lepszego wykorzystania środków publicznych dla dobra chorych. Dotyczy to np. zmiany procedur biurokratycznych NFZ, pochłaniających czas lekarzy potrzebny na leczenie chorych. Należy też dokonać rzetelnej wyceny procedur medycznych, uwzględniając rzeczywiste koszty leczenia. Bez spełnienia tego warunku żadne zmiany organizacyjno-strukturalne nie będą efektywne.

Bogusław Ziętek NIE

NFZ musi realizować politykę zdrowotną państwa w postaci programów ogólnokrajowych. Poziom ogólnopolski powinien być uzupełniony przez lokalną politykę zdrowotną, która najwłaściwiej zaspokoi potrzeby zdrowotne lokalnych społeczności.

Kornel Morawiecki NIE


Czy wydatki na służbę zdrowia powinny stanowić większą część PKB niż dotychczas?

Bronisław Komorowski TAK

Zdaję sobie sprawę, że budżet Polski jest bardzo napięty, odczuwamy skutki światowego kryzysu finansowego. Pomimo tego rząd Platformy corocznie zwiększa nakłady na służbę zdrowia. Uważam, że wydatki na ten cel muszą wzrastać stopniowo, tak aby nie obciążały nadmiernie społeczeństwa i gospodarki.

Jarosław Kaczyński TAK

Bez zwiększenia nakładów na służbę zdrowia nie ma szans na osiągniecie poziomu usług medycznych na miarę XXI wieku.

Grzegorz Napieralski TAK

Oczywiście, że za większym wzrostem PKB powinno iść zwiększenie środków na służbę zdrowia. Medycyna jest tą dziedziną, która rozwija się bardzo szybko i dynamicznie. Powstają nowe metody, nowe środki farmakologiczne, nowy, doskonalszy sprzęt medyczny, podraża to opiekę medyczną, ale jednocześnie dzięki temu można leczyć i ratować życie w przypadkach, kiedy nie było to możliwe w przeszłości. Nie uciekniemy przed rozwojem medycyny i konieczne staje się zwiększanie PKB na służbę zdrowia.

Waldemar Pawlak TAK

Polskie społeczeństwo powinno mieć lepsze możliwości korzystania z ochrony zdrowia niż dotychczas. Wzrost nakładów powinien spowodować obniżenie cen leków, skrócenie kolejek oraz ułatwić dostęp do nowoczesnych metod terapeutycznych. Jednak nie wystarczy samo zwiększenie środków, muszą one być racjonalniej wydawane, a jednostki służby zdrowia lepiej zarządzane.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Wyższy standard opieki zdrowotnej oznacza lepszy poziom życia obywateli. Nie jest też bez znaczenia dla gospodarki narodowej. Każdą złotówkę zainwestowaną w system opieki zdrowotnej należy traktować jak dobrą inwestycję. Z drugiej strony konieczne jest jak najlepsze wykorzystywanie środków krążących w systemie opieki zdrowotnej. Tu jest wiele do zrobienia. Bardzo przydałoby się wprowadzenie konkurencji wśród ubezpieczycieli.

Andrzej Lepper TAK

Ponieważ zdrowie obywateli jest wartością najwyższą i dobrem ogólnonarodowym.

Janusz Korwin-Mikke NIE

A raczej: nie wiem, co znaczy „powinny stanowić”. Pieniądze na leczenie powinny pochodzić od pacjenta, który (nie płacąc obowiązkowej składki) sam wyda je na najlepszego dla niego lekarza, w porozumieniu z którym wybierze najkorzystniejszą pod względem potrzeb i ceny kurację. Czy ludzie będą wydawać więcej czy mniej – to ich sprawa.

Marek Jurek TAK

Wydatki publiczne na ochronę zdrowia powinny być docelowo podniesione do poziomu 6% PKB. Ze względu na szybki proces starzenia się ludności Polski wydatków na służbę zdrowia nie uda się utrzymać na obecnym poziomie w sytuacji, gdy ilość koniecznych zabiegów medycznych wzrasta czterokrotnie wśród osób w wieku emerytalnym. Dlatego konieczną się staje optymalizacja zabezpieczenia medycznego Polaków. Musi ona polegać na dążeniu do ograniczenia kosztów poprzez przeciwdziałanie prywatyzacji służby zdrowia i przeciwdziałanie zawyżaniu cen lekarstw przez monopolizujące rynek koncerny międzynarodowe. Z drugiej strony istnieje konieczność otworzenia możliwości szerszego wykorzystywania oferowania usług dla osób indywidualnie wykupujących świadczenia, posiadających polisy prywatne, jak i opłacane przez pracodawcę dbającego o poziom zdrowia swoich pracowników i ich rodzin. Należy również ograniczyć poziom pokusy nadużycia ze strony osób posiadających czas i traktujących wizyty medyczne jako formy terapeutycznej, oraz wykorzystujących taniość wyjazdów sanatoryjnych jako formy zastępczej aktywności wypoczynkowej, przy jednoczesnym zwiększeniu dostępności dla osób ubogich, przewlekle chorych i wielodzietnych.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki NIE


Czy Polska powinna stać się członkiem strefy euro w ciągu najbliższych 5 lat?

Bronisław Komorowski TAK/NIE

Przyjęcie euro to kwestia opłacalności, a nie pośpiechu, czy wyznaczania z góry konkretnych terminów. Wszystkie decyzje natury ekonomicznej powinny zapadać na podstawie rzetelnych analiz. Powinniśmy zastąpić złotego wspólną walutą i tym samym wejść do unii monetarnej wtedy, gdy będzie to najbardziej korzystne dla polskiej gospodarki i społeczeństwa.

Jarosław Kaczyński TAK/NIE

Polska powinna przystąpić do strefy euro w najkorzystniejszym dla Polski momencie (gospodarczym). Doświadczenia innych państw pokazują, że korzystne efekty wejścia do strefy euro są największe wówczas, gdy kraj znajduje się w okresie dobrej koniunktury gospodarczej.

Grzegorz Napieralski TAK

Tak, ale pod warunkiem ustabilizowania sytuacji w krajach mających aktualnie walutę euro. I przyjęcia takich rozwiązań przez całą UE, które będą zapobiegać kryzysom wspólnej waluty.

Waldemar Pawlak TAK/NIE

Przede wszystkim, Polska powinna wchodzić do strefy euro bez pośpiechu. Nie wiadomo, czy to będzie perspektywa 5 lat. Najistotniejsze bowiem, by wchodzić we właściwym czasie, na właściwych warunkach i przy korzystnym dla Polski kursie.

Andrzej Olechowski TAK

W perspektywie wieloletniej przystąpienie do strefy Euro oznacza większą stabilność polskiej gospodarki, odporność na negatywne skutki wahań kursu złotówki oraz większą dyscyplinę budżetową. Euro to droga do dobrobytu Polaków.

Andrzej Lepper NIE

Chyba, że w tym okresie nastąpi zdecydowany wzrost poziomu dochodów najbiedniejszych i klasy średniej.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Utrzymanie własnej waluty poprawia elastyczność gospodarki, a w dobie komputerów przeliczanie kursów walut jest szybkie i bezproblemowe. To, że m.in. Polska, a także Wlk. Brytania nie posiadały wspólnej waluty uchroniło nas częściowo przed ubiegłorocznym kryzysem. Ponieważ jednak Traktat Lizboński nakłada na III RP obowiązek przejścia na euro – proponuję zrobić to w roku 2222.

Marek Jurek NIE

Polska w traktacie akcesyjnym przyjęła perspektywę unii walutowej, ale w ciągu najbliższej dekady musimy zachować złotego jako instrument konkurencyjności naszej gospodarki na wspólnym rynku europejskim. Mamy do tego takie samo prawo jak Szwecja czy Czechy.

Bogusław Ziętek NIE

Przynależność do strefy EURO nie chroni przed kryzysem. Nie powinniśmy się z tym spieszyć, tym bardziej, że wiele krajów UE zastanawia się nad przyszłością euro.

Kornel Morawiecki NIE


Czy powinno się zreformować system emerytalny?

Bronisław Komorowski TAK

Wszystkie analizy demograficzne pokazują jasno, że reforma systemu emerytalnego jest konieczna. Bez niezbędnych zmian obciążenia emerytalne przekroczą możliwości budżetu. Ale wszelkie reformy w tej dziedzinie powinny być poprzedzone szeroką publiczną debatą.

Jarosław Kaczyński TAK

Grzegorz Napieralski TAK

System emerytalny posiada wiele usterek, narzucony w czasach AWS, nie do końca się sprawdza. Pamiętamy mamienie społeczeństwa reklamowymi sloganami o emerytach pod palmami. Tymczasem już widać, że nie uwzględnienie polskiej specyfiki opóźniło „dokończenie budowy systemu” oraz np. spowodowało, ze emerytury polskich kobiet w przyjętym systemie będą bardzo niskie, a stopa zastąpienia może być na poziomie zaledwie 30% ostatniego wynagrodzenia, to oznacza otwarcie mówiąc po prostu dalsze ubożenie kobiet. A więc konieczna jest racjonalizacja i naprawa systemu. Jestem za rzetelną oceną reformy po 10 latach oraz za wyciągnięciem wniosków w interesie pracujących i emerytów.

Waldemar Pawlak TAK

System ZUS staje się niewydolny. Stąd potrzeba reformy systemu emerytalnego. Można wprowadzić prosty system emerytalny oparty o ryczałtową stawkę Takie proste systemy funkcjonują w Szwecji, Kanadzie. Przykład Kanady i Szwecji jest bardzo interesujący, albowiem po stronie państwa jest podstawowe świadczenie - emerytura obywatelska, a dodatkowe świadczenia zabezpieczają sobie sami zainteresowani. Ci, którzy chcieliby mieć więcej pieniędzy na emeryturze, mogliby oszczędzać dodatkowo w dowolny sposób, np. oszczędzając w banku, kupując akcje pracownicze, inwestując w nieruchomości czy we własną firmę. W takim systemie OFE byłyby tylko jedną z alternatyw, gdyż działałyby na otwartym rynku, tak jak inne instytucje finansowe

Andrzej Olechowski TAK

Uważam, że już teraz (np. od 1.01.2011) powinien zacząć się proces zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn - choć proces dochodzenia do tego rozwiązania powinien trwać do 10 lat. Potrzebne są też np. zmiany przepisów dotyczących zarządzania OFE, w tym większa konkurencja, niższe koszty i zewnętrzne benchmarki.

Andrzej Lepper TAK

Emerytury i renty powinny być zwolnione z podatku.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Radykalnie. Należy zlikwidować całkowicie przymus płacenia składek emerytalnych, a każdy człowiek powinien (jeśli chce!) sam odkładać sobie środki na przyszłą emeryturę. Oczywiście dotyczy to tylko osób, które dopiero zaczynają pracę. Ci, którzy już składki emerytalne opłacają i liczą za 10-20-30 lat na emeryturę, powinni mieć ją zagwarantowaną zgodnie z zawartą wcześniej umową. Na Fundusz Emerytalny powinno teraz iść 90% dochodów z prywatyzacji.

Marek Jurek NIE

Podwyższanie wieku emerytalnego byłoby wysyłaniem wielu ludzi starszych na bezrobocie. Sam problem reformy emerytalnej jest pierwszym następstwem kryzysu demograficznego i starzenia się naszego społeczeństwa, a więc przesłanką do jak najszybszego podjęcia strategicznej polityki prorodzinnej.

Bogusław Ziętek TAK

Należy zlikwidować OFE. Sposobem na reformę systemu emerytalnego nie może być zapowiedziane przez Platformę Obywatelską podniesienie wieku emerytalnego dla wszystkich Polek i Polaków do 67 lat. Taką ustawę zawetuję. Sposobem na usprawnienie systemu emerytalnego jest tworzenie nowych miejsc pracy i powrót do systemu solidarnościowego.

Kornel Morawiecki TAK


Czy powinno się zlikwidować KRUS?

Bronisław Komorowski NIE

KRUS powinien zostać gruntownie zreformowany. Potrzebna jest jego modernizacja i powiązanie składki zdrowotnej z dochodami rolników. Każda reforma KRUS musi skutecznie zabezpieczać interesy najmniej zamożnych mieszkańców wsi.

Jarosław Kaczyński NIE

Zasada równego traktowania nie oznacza, że wszystkie grupy zawodowe płacą tyle samo bez względu na różnice w sytuacji. Prawie wszędzie rolniczy system emerytalny jest odrębny od pracowniczego i dotowany przez państwo, co uzasadnia się specyfiką rolnictwa. Także państwa Europy Zachodniej wspierają rolnicze systemy emerytalne, a przy tym ich rolnicy w ramach wspólnej polityki rolnej unii korzystają – o wiele dłużej i na korzystniejszych zasadach niż nasi rolnicy – z dobrodziejstw regulacji rynków rolnych i z dopłat bezpośrednich.

Grzegorz Napieralski NIE

KRUS należy utrzymać, przeprowadzać dalsze reformy, które uzależnią poziom składek od dochodowości gospodarstwa. Zawsze uważam – mniej doktryny – więcej rzetelnego myślenia. Wybory białe – czarne w większości prowadzą na manowce.

Waldemar Pawlak NIE

Podobne systemy ubezpieczenia rolników działają w wielu krajach „starej” Unii. KRUS jest dobrym, a przy tym prostym systemem emerytalnym. Obowiązuje w nim ryczałtowa składka, przez co koszty zarządzania są niższe niż w ZUS-ie. I za tę składkę przysługuje podstawowa emerytura. Podobnie działają pracownicze systemy emerytalne w krajach takich, jak Szwecja czy Kanada. Tam o to, co jest ponad standard, każdy troszczy się sam. Dlatego jeśli by wprowadzić system podobny do KRUS na przykład dla osób prowadzących działalność gospodarczą, to działałby on w sposób całkowicie racjonalny. Łatwo policzyć, że stawka w wysokości 100 złotych miesięcznie odprowadzana przez 40 lat i lokowana na 5 procent w skali roku dawałaby na koniec ok. 150 000 złotych. Gdybyśmy te pieniądze wypłacali w ciągu następnych 20 lat, to moglibyśmy wypłacać sobie po 1000 złotych miesięcznie.

Andrzej Olechowski TAK

Osoby prowadzące gospodarstwa rolne powinny być traktowane na równi ze wszystkimi podatnikami, oczywiście z uwzględnieniem specyfiki ich sytuacji. KRUS w dotychczasowej formie jest nieuzasadnionym przywilejem i bywa też źródłem nadużyć. Rolnicy muszą jednak uzyskać możliwość odliczania od podstawy opodatkowania zryczałtowanych kosztów produkcji rolnej.

Andrzej Lepper NIE

KRUS należy reformować, a nie likwidować.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Tak, ale przedtem ZUS, do którego dopłaca się znacznie więcej!!!

Marek Jurek NIE

Ubezpieczenia dla większości rodzin rolniczych powinny pozostać na obecnych zasadach. Systemem powszechnym należy objąć właścicieli gospodarstw wielkoobszarowych.

Bogusław Ziętek NIE

Kornel Morawiecki TAK/NIE

Zlikwidować dla bogatych rolników, mają płacić jak inni podatnicy, zostawić dla biednych - ich na większe opłaty po prostu nie stać.


Czy Polska wykorzystuje należycie swoją pozycję w Unii Europejskiej?

Bronisław Komorowski TAK

Polska skutecznie buduje swoją pozycję na arenie europejskiej. Od dwóch lat jesteśmy w ścisłym gronie kilku krajów mających duży wpływ na unijne decyzje. Dzięki skuteczności naszej dyplomacji wysuwamy się również na pozycję lidera w naszym regionie. W ostatnich dwóch latach coraz częściej to właśnie Polsce przypada rola reprezentanta interesów całej Europy Środkowej. Miarą naszej skuteczności jest chociażby powierzenie Jerzemu Buzkowi funkcji Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, a Januszowi Lewandowskiemu teki Komisarza ds. Budżetu. Polska jest dzisiaj stabilnym i godnym zaufania partnerem, na którym zawsze można polegać.

Jarosław Kaczyński NIE

Polska nie korzysta z możliwości, jakie dają unijne regulacje. Jako szósty co do wielkości kraj w Unii Europejskiej mamy prawo oczekiwać, że będziemy podejmować najważniejsze decyzje na równi z Niemcami, Wielką Brytanią i Francją.

Grzegorz Napieralski NIE

Polska niedostatecznie wykorzystuje dla swojej pozycji w UE własną pozycję w regionie, w stosunkach z sąsiadami zaobserwować można pewien marazm, widać to dokładnie na przykładzie Ukrainy, brakuje relacji na wysokim szczeblu z Państwami Europy Środkowo-Wschodniej i krajami bałtyckimi. Druga rzecz, jaka niepokoi, to niedostateczna dbałość o nasze kadry i promowanie w strukturach europejskich młodych ludzi, którzy są na początku drogi zawodowej. Sam Jerzy Buzek jako przewodniczący PE, który za półtora roku przestanie nim być, tej ostatniej sprawy nie nadrobi. Ale warto też pamiętać, że nasza pozycja zależy także od tego, czy traktujemy uczestnictwo w UE jako przysłowiowe źródło „manny z nieba”, czy też integrujemy się, przyswajając unijne standardy np. w dziedzinie praw człowieka albo polityki społecznej. Stanowisko Polski w sprawie przyjęcia unijnej Karty Praw Podstawowych wyraźnie pokazuje Unii, że Polska zdecydowała się iść drogą ograniczania, a nie jak chce UE, poszerzania ochrony swoich obywateli. To więcej niż błąd. I ma to, rzecz jasna, wpływ negatywny na naszą pozycję w UE.

Waldemar Pawlak NIE

Dwa obozy polityczne szeroko reprezentowane w Sejmie i Senacie wiodą ze sobą wyniszczające kłótnie, mniej czasu poświęcając na budowanie pozycji Polski w Unii Europejskiej. Ponadto brakuje szerszej woli politycznej do uproszczenia w kraju procedur w wydatkowaniu pieniędzy z funduszy europejskich.

Andrzej Olechowski NIE

Polska nie może stać się hamulcowym unowocześniania Unii w czasie, gdy szuka ona nowej równowagi między wydatkami umacniającymi jej pozycję konkurencyjną na rynku światowym, przyspieszającymi stworzenie innowacyjnej, opartej na wiedzy gospodarki, a wydatkami na wyrównywanie różnic wewnątrz UE. Martwi mnie też brak aktywności Polski w kreowaniu polityki UE jako wspólnoty politycznej. Zaniedbania rządu w zapewnieniu Polsce odpowiedniej pozycji w służbie zagranicznej UE okażą się w przyszłości kosztowne dla pozycji Polski w Unii.

Andrzej Lepper NIE

Ponieważ zatracono narodowy interes gospodarczy.

Janusz Korwin-Mikke TAK/NIE

Pytanie niezrozumiałe. Po pierwsze: Do CZEGO wykorzystuje?

Marek Jurek NIE

Polska powinna prowadzić aktywną politykę europejską, nie tylko protestować lub przytakiwać - ale przede wszystkim postulować. Nasza polityka solidarności powinna być punktem wyjścia do oceny działań innych państw na forum Unii i jej organów. Polska powinna być otwarta na pogłębienie integracji o tyle, o ile będzie to wyrazem większej solidarności europejskiej. Powinniśmy kierować się zasadą „tyle wspólnych instytucji i kompetencji – ile wspólnych wartości i interesów”. Lekceważąc tę fundamentalną zasadę następujące po sobie rządy PO-PiS zawarły traktat lizboński, radykalnie obniżający pozycję Polski bez żadnych gwarancji większej solidarności w polityce europejskiej.

Bogusław Ziętek NIE

Przykładem tego jest sprawa stoczni i dyskryminacji polskich rybaków. Należy pogłębiać integrację europejską wokół idei Europy socjalnej. Konieczna jest wspólna europejska polityka zatrudnienia i ochrony miejsc pracy. Europejska płaca minimalna na jednakowym poziomie, równe standardy zatrudnienia, zabezpieczeń socjalnych i emerytalnych, dostępność do usług publicznych.

Kornel Morawiecki NIE


Czy Turcja powinna zostać członkiem UE?

Bronisław Komorowski TAK

Bliższe powiązanie Turcji z Unią Europejską wydaje się naturalne. Przed wszystkimi krajami członkowskimi stoi jednak pytanie – jak głębokiemu zacieśnieniu mają ulec relacje Stambułu i Brukseli? Na członkostwo Turcji w Unii wciąż sceptycznie zapatrują się Francja i Niemcy – dwa kraje będące filarami integracji europejskiej. Polska od wielu lat jest przychylna akcesji Turcji do Unii i tak pozostanie, jednak ta decyzja i termin jej realizacji musi być przedmiotem zgody wszystkich krajów członkowskich.

Jarosław Kaczyński TAK

Polska jak najbardziej sprzyja rozszerzeniu Unii Europejskiej. Jednak państwa, które przystępują do Unii, powinny być odpowiednio przygotowane.

Grzegorz Napieralski TAK

Nasz kraj z racji swojego położenia geopolitycznego, doświadczeń historycznych, kultury, jest w bardzo uprzywilejowanej pozycji. Może i powinien być krajem łączącym Wschód z Zachodem. Powinniśmy propagować idee mówiące, że różnorodność stanowi siłę UE, że ubogaca to jej kulturę, społeczeństwo, przynosi niewspółmierne korzyści ekonomiczne. Nadarza się dziś niespotykana dotychczas w dziejach Europy szansa zintegrowania całej Europy pod jednym wspólnym władztwem i tej okazji nie powinniśmy zmarnować. Pytaniem otwartym pozostaje oczywiście, kiedy to powinno nastąpić. I nie wydaje się, że mogłoby to być szybko.

Waldemar Pawlak TAK

Jednak nie w najbliższej perspektywie. Po spełnieniu warunków uwzględniających m. in. interes Polski i UE.

Andrzej Olechowski TAK

Turcja może być ważnym elementem Unii, podobnie jak jest istotną częścią NATO, wszelako pod warunkiem spełnienia warunków politycznych i cywilizacyjnych, które stawiane były innym krajom aspirującym do UE. Jestem przeciwny nadzwyczajnym przywilejom dla Turcji, zwłaszcza łagodniejszym kryteriom w dziedzinie praw człowieka.

Andrzej Lepper TAK

Byłoby dobrze, aby zacierać różnice i konflikty narodowościowe oraz religijne.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Przyspieszyłoby to islamizację Niemiec. A w ogóle to Turcja nie leży w Europie.

Marek Jurek TAK/NIE

Polityka europejska wobec Turcji nie jest kwestią otwartą, ale częścią zobowiązań wobec podjętych przez Wspólnotę Europejską przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Nie do nas należy ich rewizja. Powinniśmy być zarówno świadomi kulturowej odrębności Turcji od Europy, jak i jej związków z Europą. Turcja jest krajem sprzymierzonym z nami w NATO, a także pomostem Unii Europejskiej do Gruzji i Armenii, krajów, którym należy otworzyć perspektywę europejską. Turcja jest też krajem o strategicznym dla Europy znaczeniu energetycznym jako kraj tranzytowy importu surowców energetycznych z Morza Kaspijskiego.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki TAK


Czy Ukraina powinna zostać członkiem Unii Europejskiej?

Bronisław Komorowski TAK

Ukraina, jako kraj europejski, powinna mieć otwarte drzwi do członkostwa w Unii. Jednak przed naszym wschodnim sąsiadem stoi jeszcze wiele wyzwań o charakterze wewnętrznym, którym trzeba sprostać przed akcesją. Władze w Kijowie muszą również wykazać się determinacją i konsekwencją w staraniach o członkostwo. Polska zawsze wspierała i będzie wspierać europejskie starania Ukrainy. Takie projekty jak Partnerstwo Wschodnie mają wzmacniać zainteresowanie Unii państwami Europy Wschodniej.

Jarosław Kaczyński TAK

Po spełnieniu odpowiednich warunków w interesie Polski leży rozszerzenie Unii na wschód, szczególnie na Ukrainę.

Grzegorz Napieralski TAK

Polska powinna popierać integrację na Wschód, bo to może przynieść jej jedynie same korzyści. Tak jak Niemcy swego czasu były wielkim rzecznikiem rozszerzania UE o Europę Środkową, tak Polska powinna wspierać kraje za wschodnią granicą w staraniach o członkostwo w UE. Ale trzeba też jasno stwierdzić – członkostwo tak, obniżenie standardów – nie. Państwa aspirujące muszą rozumieć, że UE to nie tylko fundusze na rozwój, to także określony kierunek rozwoju. Próby pobłażliwości np. w zakresie ochrony praw człowieka – ekonomicznych, obywatelskich, społecznych, nie tylko nie będą służyć budowaniu silnej Unii, ale mogą sprzyjać jej osłabianiu. Polska nie może być ich rzeczniczką.

Waldemar Pawlak TAK

Jednak nie w najbliższej perspektywie. Po spełnieniu warunków uwzględniających m. in. interes Polski i UE

Andrzej Olechowski TAK

Bez specjalnych przywilejów i pod warunkiem spełnienia kryteriów członkowskich. Pozostawienie Ukrainy poza UE oznacza osłabienie pozycji Polski na wschodzie Europy na rzecz Rosji.

Andrzej Lepper TAK

Granice UE przesunęłyby się poza granice Polski.

Janusz Korwin-Mikke TAK/NIE

Co to znaczy „powinna”? To zależy od woli Ukraińców.

Marek Jurek TAK

Utrwalenie niepodległości Polski jest ściśle związane z trwałością zmian geopolitycznych, które umożliwiły polską wolność. W naszym interesie jest więc włączenie do współpracy świata Zachodu państw, które uzyskały niepodległość po upadku Związku Sowieckiego. Zasadniczym interesem Polski jest budowanie solidarności środkowoeuropejskiej i wpływanie przez państwa naszego regionu na politykę NATO i Unii Europejskiej. Takie solidarne działania wymagają jednak więcej polskiej inicjatywy na forum europejskim. Zmarnowaną szansą były tu negocjacje reformy Unii Europejskiej – należało powiązać zgodę na wzmocnienie wspólnej polityki zagranicznej z wiążącym określeniem geograficznego horyzontu Unii Europejskiej.

Bogusław Ziętek TAK/NIE Decyzja w tej sprawie należy do społeczeństwa Ukrainy.

Kornel Morawiecki TAK


Czy następuje rzeczywista zmiana w relacjach Polski i Rosji?

Bronisław Komorowski TAK

Przez ostatnie dwa lata obserwuję stopniową poprawę relacji polsko – rosyjskich. Budowa klimatu wzajemnego zaufania, coraz częstsze spotkania na najwyższym szczeblu, powołanie grupy do spraw trudnych – te wszystkie elementy sprawiają, że możemy coraz bardziej optymistycznie patrzeć na przyszłość kontaktów z Moskwą. Niewątpliwie bardzo pozytywnym wkładem w poprawę stosunków było i jest zaangażowanie Rosjan w wyjaśnienie okoliczności tragedii smoleńskiej.

Jarosław Kaczyński TAK

Wierzę, że poprawa stosunków pomiędzy naszymi krajami jest jak najbardziej możliwa.

Grzegorz Napieralski TAK/NIE

Trudno jeszcze powiedzieć. Mam nadzieję, że ostatnie ocieplenie stosunków z Rosją utrzyma się, nie zostanie zaprzepaszczone przez rządzących polityków. Trzeba pamiętać, że nasze dobre relacje z Rosją to nie tylko korzyści gospodarcze, ale także korzyści polityczne, zwłaszcza na forum UE oraz rozwój relacji pomiędzy naszymi narodami. Te są tak samo ważne jak działania struktur państwa. Budowanie społeczeństwa obywatelskiego, otwartego i świadomego zmian we współczesnym świecie zmieni Rosję jako państwo. W tym upatruję także nasze zadanie i temu, jako prezydent, będę służył.

Waldemar Pawlak TAK

Taka szansa się pojawiła. Ważne, by zacieśniać kontakty gospodarcze i dobrosąsiedzkie dla dobra Polski. Lepiej, gdy Rosja będzie bliżej Europy.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Za wcześnie na oceny. Dla Polski droga do Moskwy powinna wieść przede wszystkim przez Brukselę, a relacje z Rosją powinny mieścić się we wspólnej polityce Unii wobec Rosji. Emocjonalne chwile po tragedii w Smoleńsku nie są ani trwałą zmianą, ani wystarczającą podstawą stosunków polsko-rosyjskich.

Andrzej Lepper TAK

Tak, chociaż nadal na bardzo niskim poziomie.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Są symptomy ocieplenia. Ale obydwie strony muszą postępować taktownie.

Marek Jurek NIE

Ciągle nie. Zmiana zależy od podejścia Rosji do polskich spraw. Rosja musi traktować Polskę podmiotowo i nie traktować Europy Środkowej jako swojej strefy wpływów.

Bogusław Ziętek TAK

W relacjach pomiędzy społeczeństwami Polski i Rosji tak. Mam nadzieję, że społeczeństwa naszych krajów zmuszą do tego również polityków.

Kornel Morawiecki TAK


Czy Polska powinna domagać się od Rosji całkowitego odtajnienia archiwów katyńskich?

Bronisław Komorowski TAK

Pozytywna zmiana w relacjach Polski i Rosji jest widoczna także w sferze odtajnienia archiwów katyńskich. Na początku maja dostaliśmy od Rosjan 67 tomów akt. Dla mnie jest to pewien przełom. Konieczna jest kontynuacja tego procesu. Sądzę, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, żeby pozostałe dokumenty związane ze Zbrodnią Katyńską, po tylu latach, ujrzały wreszcie światło dzienne.

Jarosław Kaczyński TAK

Tak, chcemy poznać prawdę, to podstawa pojednania pomiędzy naszymi narodami. Chcemy poznać wszystkie dokumenty dotyczące Katynia znajdujące się w dyspozycji Rosjan.

Grzegorz Napieralski TAK

Jak najbardziej, nie wiem jedynie dlaczego tylko od Rosji, o to samo powinniśmy poprosić rządy Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, jak i inne państwa, które posiadać mogą jakiekolwiek informacje i dokumenty. Wszystkie fakty, które zwiększą wiedzę na temat tej zbrodni, będą pomocne w pisaniu polskiej historii i zakończą być może spekulacje na ten temat.

Waldemar Pawlak TAK

Ujawnienie całej prawdy historycznej będzie sprzyjać wzrostowi zaufania między obu państwami. Obecnie szansa na odtajnienie archiwaliów dotychczas utajnionych jest większa niż jeszcze niedawno, gdyż następuje widoczna zmiana stanowiska władz rosyjskich sprawie zbrodni katyńskiej. Jednak powinniśmy dążyć do tego z dużym wyczuciem politycznym.

Andrzej Olechowski TAK

Relacje między Polską i jej sąsiadami muszą opierać się także na wyjaśnieniu zaszłości historycznych. Zaufanie można budować tylko na prawdzie.

Andrzej Lepper TAK

Obywatele, a głównie rodziny ofiar, mają prawo do prawdy oraz ku przestrodze na przyszłość.

Janusz Korwin-Mikke TAK

A czemu miałyby być utajnione??? I w ogóle: co tu jeszcze jest niejasne?

Marek Jurek TAK

Sprawa katyńska pozostanie testem otwartości strony rosyjskiej wobec Polski. Bez prawdy o Katyniu każde pojednanie będzie fałszywe. Należy jednak pamiętać, że Katyń to tylko wierzchołek góry polskiego cierpienia pod władzą sowiecką. Potrzebne jest ujawnienie wszystkich dokumentów dotyczących represji wobec Polaków na terytorium ZSSR przed II wojną, a także dokumentów dotyczących okupacji sowieckiej na początku II wojny światowej i represji po zakończeniu wojny (szczególnie wobec polskiego podziemia niepodległościowego).

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki TAK


Czy polscy żołnierze powinni angażować się w misje za granicą?

Bronisław Komorowski TAK

W ramach obowiązków związanych z członkostwem w sojuszach i organizacjach międzynarodowych powinniśmy również angażować polską armię. To buduje zaufanie do naszego kraju jako solidnego partnera. Misje zagraniczne, w których bierzemy udział, są misjami stabilizacyjnymi. Dzięki temu można przywracać spokój i bezpieczeństwo w krajach, które nie są w stanie same zadbać o te kwestie.

Jarosław Kaczyński TAK

Polska jako członek ONZ i NATO ma zobowiązania wobec swoich sojuszników. Solidarność wobec sojuszników powinna być decydującą kwestią, jeśli oczekujemy solidarności z ich strony.

Grzegorz Napieralski TAK

Polska powinna angażować się w stopniu wynikającym z jej zobowiązań sojuszniczych w ramach NATO i przy uwzględnieniu racjonalności tych misji, a przede wszystkim uczestniczyć tylko w misjach mających na celu ochronę pokoju międzynarodowego, a nie w prowadzeniu wojen. I tutaj usprawiedliwianie naszego zaangażowania poprzez swoistą „ekonomizację celów” nie powinno mieć miejsca.

Waldemar Pawlak TAK

W misje pokojowe tak, ale za zgodą Sejmu, tam gdzie ratowane jest ludzkie życie i gdzie następuje budowanie dobrej pozycji Polski w świecie.

Andrzej Olechowski TAK

Zaangażowanie w misje pokojowe jest istotnym elementem udziału Polski w światowym systemie bezpieczeństwa. Jest też działaniem na rzecz bezpieczeństwa kraju, który nie jest przecież położony w próżni i również może być narażony na rozmaite formy agresji zewnętrznej, niekoniecznie o charakterze stricte militarnym.

Andrzej Lepper NIE

Z wyjątkiem misji pokojowych pod nadzorem ONZ.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Jest to najlepszy sprawdzian umiejętności i wyszkolenia. Wojsko w koszarach to marnowanie żołnierzy. Sudan, Kongo - a zwłaszcza Zimbabwe – aż się proszą...

Marek Jurek TAK

Powinniśmy działać na rzecz bezpiecznego świata dla niepodległości Polski, ale decyzje o użyciu wojska poza granicami kraju prezydent musi każdorazowo podejmować po rozważeniu względów bezpieczeństwa i interesu narodowego.

Bogusław Ziętek NIE

Powinniśmy natychmiast wycofać się z Afganistanu.

Kornel Morawiecki TAK


Czy misja w Afganistanie to sukces Polski?

Bronisław Komorowski TAK

Misja w Afganistanie jest pokojową misją NATO-wską. Nasze uczestnictwo w niej zależy od wspólnej decyzji wszystkich sojuszników. Wtedy, gdy NATO podejmie taką decyzję, wycofamy polskich żołnierzy z Afganistanu. Jako członek NATO musimy przestrzegać reguł obowiązujących w tej organizacji i wypełniać zobowiązania sojusznicze. Polska powinna – w ramach NATO – sprzyjać jak najszybszemu zakończeniu tej operacji.

Jarosław Kaczyński TAK/NIE

Wstępując do NATO przyjęliśmy zobowiązania sojusznicze. Misja w Afganistanie jest decyzją NATO, a wszelkie oceny powinny pojawić się po zakończeniu misji.

Grzegorz Napieralski NIE

Z jednej strony pokazaliśmy, że jesteśmy lojalnym sojusznikiem NATO i inne kraje mogą na nas liczyć. Ale z drugiej strony misja w Afganistanie pokazała, że wojna nie jest właściwą metodą rozwiązywania konfliktów. Kontyngenty wojskowe w Afganistanie, podobnie jak w Iraku, nie przyczyniają się do powstrzymywania międzynarodowego terroryzmu.

Waldemar Pawlak NIE

Nie przyczyniła się ona do wzmocnienia ekonomicznego ani pozycji Polski w świecie. Nie poprawiła bezpieczeństwa międzynarodowego naszego kraju. Korzyścią natomiast jest zdobycie przez żołnierzy i dowódców umiejętności dowodzenia i działania w warunkach wojennych.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Ocena byłaby dziś przedwczesna. Należy ją sformułować po zakończeniu misji.

Andrzej Lepper NIE

To klęska naszej dyplomacji.

Janusz Korwin-Mikke NIE

A niby jaki sukces? Zastrzeliliśmy choć ze 20.000 talibów?

Marek Jurek TAK/NIE

Misja afgańska nie zrealizowała swego zasadniczego celu jakim była polityczna stabilizacja Afganistanu. Stanowi natomiast potwierdzenie zdolności działania NATO w celu wygaszania zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego.

Bogusław Ziętek NIE

To hańba i plama na naszym honorze. Społeczeństwo polskie nigdy nie popierało naszego zaangażowania w wojny w Iraku i Afganistanie.

Kornel Morawiecki NIE


Czy zaangażowanie w Iraku zostało w należyty sposób wykorzystane politycznie?

Bronisław Komorowski NIE

Zaangażowanie polskich sił w Iraku mogło zostać lepiej wykorzystane. To jest niewątpliwie pięta achillesowa polityki zagranicznej z lat 2003 – 2007. To również dowód, że działania na arenie międzynarodowej i zaangażowanie militarne powinny być we wspomnianym okresie ściślej związane z polską racją stanu.

Jarosław Kaczyński NIE

Zaangażowanie w Iraku spowodowało podniesienie rangi Polski na arenie międzynarodowej. Okazaliśmy się lojalnym i skutecznym sojusznikiem.

Grzegorz Napieralski TAK/NIE

Nie odpowiem na to pytanie TAK lub NIE. Wojna to zbyt poważna sprawa, by rozpatrywać ją w kategoriach korzyści politycznych czy ekonomicznych, zwłaszcza, że oficjalnym powodem wysłania żołnierzy była walka z terroryzmem i nie dopuszczenie do rozprzestrzeniania przez Irak broni chemicznej.

Waldemar Pawlak NIE

Nie wzmocniło ono pozycji Polski w relacjach z USA, nie wzmocniło naszej pozycji w Europie. Mimo pełnego poparcia dla USA, Polska była jednym z trzech pierwszych krajów, które wsparły Amerykanów, nie uzyskano zniesienia wiz dla Polaków.

Andrzej Olechowski NIE

Rozbudzono oczekiwania dotyczące wpływu naszego zaangażowania w Iraku na stosunki Polski z sojusznikami. Oczekiwania te oczywiście nie zostały spełnione, gdyż ich przedmiot nie był elementem porozumienia, na mocy którego Polska przystąpiła do koalicji antyterrorystycznej.

Andrzej Lepper NIE

To zaangażowanie było pozaprawne i niepotrzebne.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Należało nalegać na zawarcie dwustronnego układu zaczepno-obronnego z USA. Przypominam, że Karta NATO wcale nie nakłada na III RP obowiązku wspierania innych Członków Paktu jeśli nie zostali zaatakowani na obszarze Płn. Atlantyku, wliczając w to Morze Śródziemne. Ani Irak, ani Afganistan nie leżą tam – a w dodatku nie atakowały USA.

Marek Jurek TAK

Polskie zaangażowanie w Iraku wzmocniło naszą pozycję w Europie i relacje sojusznicze ze Stanami Zjednoczonymi.

Bogusław Ziętek TAK/NIE

Nigdy nie powinniśmy tam być. Nie powinniśmy bezkrytycznie realizować imperialistycznej polityki Stanów Zjednoczonych.

Kornel Morawiecki NIE


Czy zaangażowanie w Iraku zostało w należyty sposób wykorzystane ekonomicznie?

Bronisław Komorowski NIE

Pomiędzy 2003 a 2007 rokiem zabrakło chyba determinacji do walki o interesy ekonomiczne. W porównaniu do nakładu sił, jakie zaangażowaliśmy do pomocy w unormowaniu sytuacji w Iraku, korzyści odniesione z tego tytułu przez polskie firmy były znikome. Przespano niestety najlepszy moment do przekucia wysiłku polskich żołnierzy w korzyści o charakterze ekonomicznym. Być może gdyby przedsiębiorstwa z naszego kraju miały silniejsze wsparcie rządzących w pierwszych kilkudziesięciu miesiącach po wejściu Amerykanów do Iraku, to dziś bilans ekonomiczny prezentowałby się korzystniej.

Jarosław Kaczyński TAK/NIE

Dziś trudno jest dokładnie określić korzyści ekonomiczne. Na podsumowanie korzyści nadejdzie czas później, poczekajmy aż sytuacja w Iraku ustabilizuje się.

Grzegorz Napieralski TAK/NIE

Jak wyżej.

Waldemar Pawlak NIE

Z uwagi na duże zagrożenie polscy przedsiębiorcy nie podejmowali szerszej współpracy gospodarczej z firmami irackimi. Polskie firmy nie uzyskały oczekiwanej liczby kontraktów na odbudowę Iraku. Koszty udziału naszych wojsk niemal dwukrotnie przewyższyły wpływy ze sprzedaży towarów i usług.

Andrzej Olechowski NIE

Błędne przekonanie o rzekomych korzyściach ekonomicznych spowodowało zrozumiałe rozczarowanie. Świadczy to przede wszystkim o niezrozumieniu natury tego rodzaju przedsięwzięć przez część klasy politycznej.

Andrzej Lepper NIE

Na zaangażowaniu w Iraku nie skorzystaliśmy w żadnym aspekcie; ani gospodarczym, ani politycznym, ani militarnym.

Janusz Korwin-Mikke NIE

A niby jak miałoby zostać wykorzystane??

Marek Jurek NIE

Nie wykorzystaliśmy tego zaangażowania dla zbudowania szczególnych relacji ekonomicznych w krajach Zatoki Perskiej. Trudno w zasadzie wymienić kontrakt, który byłby sukcesem dla polskich firm. Nie wykorzystano również tej misji do wzmocnienia współpracy w zakresie dostaw sprzętu wojskowego dla wojska irackiego.

Bogusław Ziętek TAK/NIE

Tego typu kalkulacje są porażające. Nie mamy prawa zarabiać na jakiejkolwiek wojnie i nieszczęściu innych społeczeństw.

Kornel Morawiecki NIE


Czy działania polskiego rządu są wystarczające w sprawie katastrofy smoleńskiej?

Bronisław Komorowski TAK

Dla całego rządu wyjaśnienie tragedii smoleńskiej jest jednym z absolutnych priorytetów. Widać to od momentu rozpoczęcia śledztwa. Rzetelność i skrupulatność, jaką wykazują przedstawiciele wszystkich instytucji zajmujących się tą kwestią nie jest może zbyt widowiskowa, ale najlepiej służy poznaniu przyczyn wypadku przy jednoczesnym poszanowaniu żałoby i tragedii, jaką przeżywają rodziny ofiar. Cały czas postępuje śledztwo w sprawie katastrofy. Dotychczasowe doświadczenia związane z funkcjonowaniem Międzynarodowej Komisji pokazują, że wybrano najlepszą formułę prawną dla wyjaśnienia okoliczności tragedii smoleńskiej.

Jarosław Kaczyński NIE

Większość Polaków uznaje, że informacje o przyczynach katastrofy nie są wystarczające.

Grzegorz Napieralski TAK

Musimy uzbroić się w cierpliwość w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy. W przypadku takich wypadków, końcowy raport powstaje w ciągu kilku miesięcy, a niekiedy nawet lat. Na razie jedyne zastrzeżenie, jakie mam do rządu, to brak dostatecznej informacji. Moim zdaniem wszystkie nowe fakty i ustalenia powinny być natychmiast podawane do wiadomości opinii publicznej, aby uniknąć emocji i spekulacji.

Waldemar Pawlak TAK

Państwo polskie musi we współpracy z Rosją, a jeśli trzeba to także z innymi krajami, do końca i rzetelnie wyjaśnić sprawę tej tragedii, w której zginęli także nasi przyjaciele. Obywatele, a zwłaszcza rodziny ofiar, mają prawo wiedzieć, jak doszło do tej katastrofy i czy uczyniono wszystko, żeby jej zapobiec.

Andrzej Olechowski TAK

Obowiązujące konwencje międzynarodowe zobowiązują do prowadzenia dochodzenia kraj, na terenie którego doszło do katastrofy lotniczej. Tym niemniej ze wszystkich dostępnych informacji wynika, że strona polska cieszy się przywilejem dostępu do wszystkich ustaleń śledztwa i bierze udział w czynnościach organów rosyjskich. Jeśli czegoś zabrakło w postępowaniu rządu, to raczej spójnej i konkretnej komunikacji ze społeczeństwem.

Andrzej Lepper NIE

Brak bieżącej informacji o wynikach śledztwa budzi podejrzenia i rodzi domysły oraz prowokuje niecenzuralne komentarze.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Powinien był zażądać natychmiastowego opublikowania w Sieci taśm z głosami pilotów; tak, jak była. Czekanie z tym wzbudza podejrzenia, że przy zapisach manipulowano. Co stało na przeszkodzie?

Marek Jurek NIE

Rząd powinien przejąć od Rosji prowadzenie tego śledztwa. Nie złożenie takiego wniosku na gruncie konwencji chicagowskiej, a także nie odwołanie się do dwustronnej umowy polsko-rosyjskiej, było faktyczną rezygnacją z prowadzenie głównego śledztwa. Stanowi to oczywiste uchylenie się rządu Donalda Tuska od wypełniania obowiązków państwowych.

Bogusław Ziętek NIE

Kornel Morawiecki NIE


Czy powinny zostać upublicznione materiały ze śledztwa?

Bronisław Komorowski TAK

Uważam, że materiały powinny zostać upublicznione w części nie zagrażającej dobru śledztwa. Wszyscy obywatele powinni mieć możliwość poznania okoliczności katastrofy, w której zginęło tylu przedstawicieli polskiego życia publicznego.

Jarosław Kaczyński TAK

Polacy mają prawo znać całą prawdę o katastrofie, w której ginie Prezydent i czołowi przedstawiciele władzy.

Grzegorz Napieralski TAK

Była to narodowa tragedia i dlatego opinia publiczna ma pełne prawo poznać wszystkie fakty. Najgorszym z rozwiązań byłoby zapoznanie ze szczegółami przyczyn katastrofy tylko wybrane osoby w państwie, a potem ich utajnienie. Taka decyzja wzmogłaby tylko - już i tak liczną, zwłaszcza w internecie - liczbę spekulacji i teorii spiskowych - to jest najmniej potrzebne tej sprawie. Inną kwestią, wymagającą szczególnego „taktu” i odpowiedzialności, jest oczywiście decyzja – czy, kiedy i w jaki sposób umożliwić opinii publicznej poznanie „nagrania z kabiny pilotów”. Zginęli ludzie, pozostały ich rodziny, bliscy, przyjaciele – publiczna prezentacja nagrań, nawet jeśli prawnie jest możliwa (?) będzie kolejną traumą – dla nich i chyba dla nas wszystkich. Nie jestem pewien, co tutaj jest większą wartością – czy „publiczne danie świadectwa prawdzie”, czy ludzka wrażliwość i ochrona ludzkich uczuć.

Waldemar Pawlak TAK

Obywatele, a zwłaszcza rodziny ofiar, mają prawo wiedzieć, jak doszło do tej katastrofy i czy uczyniono wszystko, żeby jej zapobiec.

Andrzej Olechowski TAK

Polacy mają prawo poznać wszelkie okoliczności katastrofy smoleńskiej. Brak wiedzy wypełniany będzie domysłami i fantastycznymi hipotezami, które zarówno władzom, jak i stosunkom polsko-rosyjskim przysporzą więcej szkód niż najgorsza nawet prawda.

Andrzej Lepper TAK

Nie ma podstaw prawnych ani interesu publicznego do ukrywania czegokolwiek.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Żeby nie było podejrzeń o zamach. Tylko teraz już za późno. Sam zaczynam nabierać podejrzeń.

Marek Jurek TAK

W katastrofie zginęli przywódcy Państwa Polskiego i polska opinia publiczna ma prawo zapoznać się ze szczegółami śledztwa i informacjami, które pozwolą pokazać całą dostępna wiedzę związaną z tą tragedią . Nie ma żadnych powodów do utajnienia jakichkolwiek fragmentów tego śledztwa.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki TAK


Czy Polska powinna domagać się od Stanów Zjednoczonych zniesienia wiz dla Polaków?

Bronisław Komorowski NIE

Zniesienie wiz dla naszych obywateli to kwestia wypełnienia pewnych kryteriów administracyjnych. Z czasem na pewno te warunki zostaną spełnione. Myślę, że to Amerykanom powinno coraz bardziej zależeć na ułatwieniu wjazdu Polakom. Co roku coraz więcej tracą oni np. na ograniczanym w ten sposób ruchu turystycznym. Przyjdzie taki moment, kiedy nasz partner dojrzeje do decyzji o zniesieniu wiz.

Jarosław Kaczyński TAK

Polska powinna dążyć do ujednolicenia traktowania przez USA wszystkich państw członkowskich UE. Wspólne zaangażowanie UE może być kluczem do rozwiązania patowej sytuacji wiz amerykańskich dla polskich obywateli.

Grzegorz Napieralski TAK

Uważam ten fakt za nieporozumienie, kraj ze strefy Schengen nie powinien być objęty obowiązkiem wizowym przez USA.

Waldemar Pawlak TAK

To ważna sprawa dla wielu obywateli Polski. Jesteśmy bliskimi sojusznikami i partnerami. Stany Zjednoczone powinny wszystkie kraje Unii traktować identycznie, mając na względzie strategiczne partnerstwo USA – UE.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Polska jako kraj UE i jej obywatele jako obywatele UE winni być traktowani wedle jednolitych standardów przez kraje zewnętrzne wobec Unii. Ta sprawa jednak nie może rzutować na całokształt naszych stosunków.

Andrzej Lepper TAK

Wizy do Stanów Zjednoczonych dla Polaków to dyskryminacja z nieznanych powodów.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Powinna to załatwić teraz Bruksela. Przypominam, że od 1-XII-2009 jesteśmy obywatelami UE

Marek Jurek TAK

Utrzymywanie wiz dla Polaków zakłóca współpracę i stosunki polsko-amerykańskie. Powinniśmy nieustannie przypominać partnerom amerykańskim o konieczności załatwienia tej sprawy. Sprawa wiz nie powinna być najważniejsza we współpracy polsko-amerykańskiej. Ważniejsza jest współpraca naukowa, gospodarcza i wojskowa.

Bogusław Ziętek TAK

Tak, oczywiście. W przypadku odmowy powinniśmy wprowadzić wizy dla obywateli amerykańskich.

Kornel Morawiecki TAK


Czy w Polsce powinna powstać amerykańska baza wojskowa?

Bronisław Komorowski TAK

Żołnierze amerykańscy już są obecni w Polsce. W Morągu stacjonuje bateria rakiet Patriot obsługiwana przez armię Stanów Zjednoczonych. Tworzenie na terytorium Polski baz wojskowych musi być związane z konkretną strategią i potrzebą wyrażoną przez naszych sojuszników z NATO. Warto pamiętać, że powstanie bazy wojskowej oprócz wymiaru czysto militarnego jest również impulsem do rozwoju gospodarczego danego obszaru i źródłem dochodu dla okolicznych mieszkańców. Jeśli Amerykanie wystąpiliby z taką propozycją, to z pewnością ją rozważymy.

Jarosław Kaczyński TAK

Baza powinna być postrzegana jako jeden z elementów naszego bezpieczeństwa zewnętrznego. W naszym interesie leży szybkie sfinalizowanie budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Stanowi ona dodatkową gwarancję bezpieczeństwa naszego kraju i stwarza sposobność do wyraźnego wzmocnienia dwustronnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, opartych na udzieleniu sobie szczególnych gwarancji.

Grzegorz Napieralski NIE

Decyzja już zapadła. Trudno więc w tej sprawie dalej zabierać głos. Lewica była przeciwna instalowaniu na terytorium Polski bazy, w której będą przebywać obce wojska.

Waldemar Pawlak NIE

Aktualnie nie ma takiej potrzeby, chociaż nie ma też przeciwwskazań. Polska jest pełnoprawnym członkiem NATO, prowadzi wspólną politykę obronną związaną ze wzajemnym przemieszczaniem się sił zbrojnych państw członkowskich, z prowadzeniem wspólnych ćwiczeń wojskowych, a także ma miejsce rozmieszczanie amerykańskich baz wojskowych na terytoriach państw członkowskich

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Pytanie jest zbyt ogólne. Polska jest członkiem NATO i ma określone zobowiązania. Baza może powstać tylko wówczas, jeśli będzie to uzasadnione wspólnym interesem obronnym państw Paktu.

Andrzej Lepper NIE

Członkostwo w NATO nie nakłada na nas takich obowiązków.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Mało kto odważa się atakować kraj, w którym stacjonują wojska amerykańskie.

Marek Jurek TAK

Amerykańska baza w Polsce wzmocniłaby nasze bezpieczeństwo, bardziej angażując USA w sprawy Europy Środkowej.

Bogusław Ziętek NIE

Kornel Morawiecki NIE


Czy Polska powinna domagać się od Stanów Zjednoczonych rekompensaty za odstąpienie od umowy w sprawie tarczy antyrakietowej?

Bronisław Komorowski NIE

Nie powinniśmy tak podchodzić do tego zagadnienia. Wiele postanowień związanych z tarczą, np. z rozlokowaniem w Polsce baterii rakiet Patriot i tak zostanie zrealizowanych. Sfinalizowanie planu budowy tarczy antyrakietowej w poprzednim kształcie okazało się niemożliwe. To inwestycja Amerykanów i powinniśmy to uszanować, tym bardziej, że Polska i tak już zyskała na tym projekcie.

Jarosław Kaczyński NIE

Grzegorz Napieralski NIE

Nie przesadzajmy. Tarcza rakietowa to był propagandowy pomysł rządu i kancelarii prezydenta. Oba ówczesne ośrodki władzy chciały pochwalić się przed opinią publiczną jakimś spektakularnym sukcesem. Do tego celu doskonale posłużyła im tarcza rakietowa. Chcieli pokazać, że są jednym z ważniejszych partnerów USA. Lewica ostrzegała, że podpisywanie tej umowy z administracją Busha - na kilka miesięcy przed wyborami i zmianą prezydenta - jest bezcelowe, demokraci mieli inne plany w tej sprawie. I nasze przypuszczenia okazały się trafne.

Waldemar Pawlak NIE

Nie poniesiono żadnych kosztów w związku z tą sprawą.

Andrzej Olechowski NIE

Nie ma takiego obyczaju. Polska nie jest krajem wasalnym wobec USA, który musi domagać się określonych zachowań w zamian za korzyści materialne. Jakiekolwiek przedsięwzięcia militarne na terenie Polski mają służyć wspólnej polityce obronnej krajów NATO, w tym szczególnie Polski.

Andrzej Lepper TAK

Skoro tarcza antyrakietowa była Polsce obiecana i ponieśliśmy z tego tytułu określone koszty, to za poniesione koszty należy się rekompensata.

Janusz Korwin-Mikke TAK

Ale dyskretnie!

Marek Jurek NIE

To kwestia współpracy dwustronnej, a nie należności.

Bogusław Ziętek NIE

To bardzo dobrze, że ta instalacja wojskowa nie powstanie w Polsce.

Kornel Morawiecki NIE


Czy metoda in vitro powinna być dofinansowywana przez państwo?

Bronisław Komorowski TAK

Dofinansowanie metody in vitro to dobre rozwiązanie, ale tym zmianom powinno towarzyszyć stworzenie pewnych przepisów prawnych regulujących tę kwestię. Państwo powinno pomagać mniej zamożnym parom, które nie mogą mieć dzieci, dofinansowując im wykonanie zabiegu in vitro.

Jarosław Kaczyński TAK/NIE

Szacunek dla życia jest fundamentem państwa i naszej kultury. Sprawa in vitro bez wątpienia musi zostać w końcu uregulowana prawnie. Należy jednak pamiętać, że z metodą in vitro związane jest wiele dylematów etycznych. Dlatego dziś należy poczekać na szczegółowe zapisy, które powinny powstać w parlamencie, w wyniku porozumienia społecznego. Jednocześnie ważne jest, by w Polsce był szybko wdrożony skuteczny, wielopłaszczyznowy program leczenia bezpłodności.

Grzegorz Napieralski TAK

W tej sprawie lewica ma swój projekt ustawy złożony w Sejmie. Jestem za możliwie najpowszechniejszą dostępnością do tej metody dla tych wszystkich, dla których jest ona jedyną szansą na realizację pragnienia posiadania własnych dzieci. Tym, co o tej dostępności zadecyduje, będzie właśnie refundacja, ponieważ należy przyjąć, że dla większości osób zainteresowanych zabiegiem in vitro może on być z powodów finansowych nieosiągalny lub co najmniej nadmiernie obciążający budżet domowy. Pragnę przy tym zwrócić uwagę na coś, o czym prawie się nie mówi. Korzystanie z metody in vitro nie jest jakąś fanaberią czy działaniem komukolwiek na złość, lecz skutkiem rozpowszechnia się – z różnych powodów – choroby niepłodności wśród coraz większej liczby par. Przypominam przy tym, że Polska podobnie jak wiele krajów europejskich przeżywa kryzys demograficzny i każdy sposób na zwiększenie populacji należy popierać, a nie walczyć z nim w imię nieżyciowych dogmatów religijnych. A poza tym pamiętajmy – jednym z podstawowych praw człowieka jest prawo do ochrony zdrowia – leczyć należy zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną wszystkich chorych, a nie tylko wybranych – zamożnych jak jest obecnie, albo odmawiać leczenia, jak chcieliby ci, którzy negują Komunia nie dla zwolenników in vitro

Osoby, które popierają procedurę in vitro, stoją w jawnej sprzeczności z... czytaj więcej »

metodę zapłodnienia pozaustrojowego, a nawet chcą karać za jej stosowanie. Komunia nie dla zwolenników in vitro

Osoby, które popierają procedurę in vitro, stoją w jawnej sprzeczności z... czytaj więcej »

Waldemar Pawlak NIE

Generalnie nie

Andrzej Olechowski TAK

Bezpłodność jest nieszczęściem wielu rodzin, które marzą o dzieciach i mają prawo oczekiwać pomocy państwa w realizacji tego marzenia, które jest ich przyrodzonym prawem.

Andrzej Lepper TAK

Niepłodność jest chorobą, którą należy leczyć. Dotyczy ona małżeństw o różnej zamożności.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Państwo nie powinno finansować żadnych zabiegów medycznych - a już na pewno: zabiegów nie ratujących życia. Należy sprywatyzować służbę zdrowia i wtedy każdy, nie płacąc składki na leczenie, będzie miał pieniądze na leczenie.

Marek Jurek NIE

Sztuczne zapłodnienie metodą in vitro nie powinno być dozwolone, ale w obecnych warunkach wszystkie dzieci poczęte już tą metodą powinny móc się urodzić. Art. 157a Kodeksu Karnego zakazuje niszczenia embrionów, co Sejm potwierdził ogromną większością głosów cztery lata temu. Za stanowiskiem tym głosowali również Donald Tusk i Ewa Kopacz.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki TAK/NIE

Dla biednych tak, dla bogatych - nie.


Czy wydatki na armię powinny stanowić większą część PKB niż dotychczas?

Bronisław Komorowski TAK

W miarę rozwoju możliwości finansowych naszego budżetu powinniśmy zwiększać inwestycje na obronność naszego kraju. Modernizacja polskiej armii jest procesem kosztownym i czasochłonnym. Jesteśmy teraz na etapie nadrabiania wieloletnich zaniedbań w tej dziedzinie. Osobiście uważam, że zwiększenie nakładów na bezpieczeństwo kraju to krok w dobrą stronę.

Jarosław Kaczyński TAK

Obecne wydatki na armię w wysokości 1,95% PKB stanowią absolutne minimum. Nie możemy zaniedbywać tej sfery. Wojsko i policja to służby tzw. czarnego scenariusza, zawsze mamy nadzieję, że ich użycie nie będzie konieczne.

Grzegorz Napieralski NIE

Dziś znaczenia państwa na forum międzynarodowym nie ocenia się po wielkości armii, tylko po kondycji gospodarki, sile pieniądza, zaawansowaniu technologicznym kraju, poziomie życia mieszkańców, ich dostępie do edukacji, opieki medycznej, poziomie ochrony praw człowieka, otwartej, niewykluczającej demokracji.

Waldemar Pawlak NIE

Lepiej i racjonalniej należy wydawać pieniądze przeznaczane na wojsko. Dotyczy to interwencji wojskowych poza granicami Polski, zakupu sprzętu wojskowego za granicą i lepszego wykorzystania polskich zakładów zbrojeniowych. Przyjęty wskaźnik nakładów na obronność w wysokości 1,95 % PKB zapewnia właściwy rozwój polskich sił zbrojnych.

Andrzej Olechowski NIE

Powinniśmy realizować założenia budżetowe – 20 % środków kierowanych na poczet polskiej armii (1,95% PKB) powinno trafiać na rzecz programu modernizacji polskiej armii. Dziś tego zobowiązania nie realizujemy.

Andrzej Lepper TAK

Armia powinna być zawodowa, dobrze wyposażona i dobrze wyszkolona.

Janusz Korwin-Mikke TAK

O ponad połowę w stosunku do obecnego wolumenu (dlaczego liczyć w % PKB???)

Marek Jurek TAK

Ze względu na położenie geopolityczne jak i odpowiedzialność za pokój w Europie Polska nie powinna zmniejszać nakładów na swoją obronę w relacji do PKB. Optymalizacja wydatków musi być nakierowana na zwiększenia nakładów na uzbrojenie kosztem wydatków wegetatywnych, a w celu ich racjonalizacji nakłady osobowe muszą zawierać koszty świadczeń emerytalno-rentowych w momencie ich Nominacje podzieliły wojsko

- To dobre nominacje - ocenia Stanisław Wziątek, przewodniczący sejmowej... czytaj więcej »

nabywania przez żołnierzy zawodowych.

Bogusław Ziętek NIE

Kornel Morawiecki NIE


Czy tempo i kierunek modernizacji armii jest pańskim zdaniem zadowalający?

Bronisław Komorowski TAK

Od dwóch lat rząd Platformy Obywatelskiej z sukcesami prowadzi projekt szeroko zakrojonej reformy Wojska Polskiego. Żołnierzy z poboru zastąpiono wojskiem całkowicie zawodowym. Cały czas trwa wdrażanie programów modernizacji sprzętu. Sfinalizowanie tak głębokich zmian wymaga czasu i nakładów. Gorąco popieram te działania.

Jarosław Kaczyński NIE

Kierunek i tempo modernizacji Polskiej Armii nie jest zadowalający. Ma to związek z polskim przemysłem zbrojeniowym, który obecnie przechodzi ciężki okres. Niestety, nie zostało wprowadzonych wiele programów modernizacyjnych, takich jak np. „Polski Program Śmigłowcowy”

Grzegorz Napieralski NIE

Zawsze tempo to mogłoby być lepsze. Zdarzają się wciąż niezrozumiałe przetargi na sprzęt wojskowy, który jeszcze przed zakupem jest już przestarzały. Wiele rzeczy należałoby poprawić, choćby w polskiej marynarce wojennej, która przez ostatnie lata została szczególnie zaniedbana. Trzeba wspierać polskie instytuty badawcze, polskich konstruktorów, ich pomysły mogłyby dać nowy impuls rodzimym zakładom zbrojeniowym. A katastrofy nękające wojskowe lotnictwo także mówią o poziomie wyszkolenia i jego modernizacji.

Waldemar Pawlak NIE

Konieczna jest większa wymiana doświadczeń zwłaszcza w ramach państw NATO, racjonalne reformy dotyczące szkoleń i racjonalne zakupy sprzętu wojskowego dla polskiej armii.

Andrzej Olechowski NIE

Polska armia wymaga dalszej modernizacji i profesjonalizacji.

Andrzej Lepper NIE

Widać to po zbyt dużej liczbie przypadków tragicznych np. w lotnictwie w Iraku czy w Afganistanie. Taka też jest opinia generałów i oficerów Wojska Polskiego.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Ta „modernizacja” to po prostu skandal. Nie mamy Marynarki Wojennej, lotnictwo to tylko te lekko się już sypiące F-16, łączność wojsk lądowych słaba – a sytuacja, w której prosi się Amerykanów o 3000 kamizelek kuloodpornych, bo nas nie stać - żenująca.

Marek Jurek NIE

Ministerstwo Obrony Narodowej nie do końca panuje nad procesem niezbędnych zmian w polskiej armii.

Bogusław Ziętek TAK/NIE

Nie potrzebujemy wydawać miliardów na zbrojenia. F-16 nie pomogą ludziom, których życie, zdrowie i dobytek odbiera im trwająca powódź. Zamiast kolejnych zabawek dla generałów za miliardy złotych powinniśmy wydawać pieniądze na ważnie społecznie cele np. wały przeciwpowodziowe.

Kornel Morawiecki NIE


Czy powinno się otworzyć archiwa Instytutu Pamięci Narodowej?

Bronisław Komorowski TAK

Pod koniec kwietnia podpisałem nowelizację ustawy o IPN, która m.in. ułatwia dostęp do zasobów archiwalnych. Jestem przekonany, że udostępnienie materiałów zgromadzonych przez Instytut ograniczy proceder politycznego wykorzystywania archiwów dawnych służb PRL.

Jarosław Kaczyński TAK/NIE

Archiwa IPN są dostępne dla wszystkich zainteresowanych. IPN niczego nie ukrywa.

Grzegorz Napieralski TAK

Konieczne jest ostateczne rozwiązanie sprawy materiałów zgromadzonych w IPN. Na skutek działań polskiej prawicy, która wolała wykorzystywać materiały do walki politycznej zamiast rzetelnie je przebadać, wydaje mi się, że z dzisiejszej perspektywy najlepszym rozwiązaniem byłoby otwarcie archiwów IPN. Moim celem jest przekazanie tych wszystkich teczek do Archiwum Akt Nowych, rozwiązanie IPN, a zaoszczędzone w ten sposób ponad 200 mln zł przekazanie choćby na cele refundacji zabiegów in vitro. Ocena historii należy do historyków i powinniśmy dbać o to, by mieli zagwarantowane realnie, nie na papierze, prawo do badań i prawo do przedstawiania ich wyników. Wszyscy historycy, a nie jak dotąd – ci „bardziej lubiani przez prawicę z IPN” i ci inni.

Waldemar Pawlak TAK

Większość obywateli Polski chce otwarcia archiwów i trzeba tę wolę uszanować.

Andrzej Olechowski TAK

Archiwa IPN i sam instytut powinny przestać być instrumentem rozgrywek politycznych. Odtajnieniu powinny ulec dokumenty, które nie zawierają informacji obojętnych dla badań historycznych i postępowań prawnych, w tym zwłaszcza naruszające dobra osobiste ludzi.

Andrzej Lepper TAK

Najwyższy czas skończyć grę teczkami.

Janusz Korwin-Mikke TAK

By uniknąć – tak do niedawna częstych - szantażów stosowanych przez służby specjalne, polityków – a także wywiady: rosyjski, niemiecki, amerykański – i prawdopodobnie również inne.

Marek Jurek TAK

Działalność SB nie może być w wolnej Polsce traktowana jako tajemnica stanu.

Bogusław Ziętek TAK/NIE

IPN należy zlikwidować, a akta spalić.

Kornel Morawiecki TAK


Czy powinno się zalegalizować związki homoseksualne?

Bronisław Komorowski NIE

Obowiązujące prawo nie przewiduje możliwości zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci. Istniejące przepisy stwarzają natomiast możliwość odpowiedniego zabezpieczenia materialnego osób, które nie żyją w związku małżeńskim. Kwestie takie, jak np. możliwość odwiedzin w szpitalu mogłyby stać się przedmiotem wprowadzenia dodatkowych uregulowań.

Jarosław Kaczyński NIE

Wykluczam jakąkolwiek dyskryminację osób homoseksualnych. Ich życie intymne jest ich prywatna sprawą, które powinno być poza ingerencją państwa i osób trzecich. Jeżeli natomiast przez „legalizację” rozumieć rejestrowanie par homoseksualnych w urzędach i przyznawanie im praw, jakie ma małżeństwo, to nie widzę uzasadnienia.

Grzegorz Napieralski TAK

Mówiąc szczerze, nie rozumiem, dlaczego prawica nie chce prostym gestem pomóc tysiącom ludzi. Ludzie o orientacji nieheteroseksualnej mają takie samo prawo do szczęścia osobistego, jak ludzie o orientacji heteroseksualnej. Wynika to z przyrodzonych praw człowieka, z powszechnej deklaracji tych praw mówiącej, że nikt nie może być dyskryminowany ze względu na kolor skóry, narodowość, płeć, światopogląd, wyznanie czy orientację seksualną. Demokracja to ustrój, który – wbrew poglądom części prawicowych polityków w naszym kraju – nie polega na narzucaniu mniejszościom woli większości, lecz ustrój, w którym jedną z powinności państwa i prawa jest ochrona wszelakich - nie łamiących prawa - mniejszości przed realną czy potencjalną presją większości. Obecnie w kolejnych krajach wspólnoty europejskiej następuje systematyczne zrównywanie praw homoseksualnej mniejszości z prawami heteroseksualnej większości i nie widzę żadnych powodów, by Polska hańbiła się jako państwo dyskryminacją osób homoseksualnych, stając się w ten sposób ideologicznym skansenem w Unii Europejskiej. Tak między nami mówiąc, skoro ludzie nieheteroseksualni zawsze stanowili część ludzkiej populacji i ta mniejszość nadal jest, choć ewolucja gatunku przecież trwa, widać są oni niezbędni i potrzebni – inni, ale równi wszystkim. Nie wolno więc dyskryminować ich w dostępie do ludzkiego szczęścia, do tworzenia trwałych związków i co też trzeba zawsze powtarzać – brania na siebie odpowiedzialności, także prawnej, za związek i za osobę, z którą chcą żyć.

Waldemar Pawlak NIE

Osoby o orientacji homoseksualnej są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Jeżeli w pytaniu chodzi o wprowadzenie instytucji „małżeństwa” osób tej samej płci, to w polskiej konstytucji małżeństwo może zawrzeć jedynie kobieta i mężczyzna.

Andrzej Olechowski TAK/NIE

Proponuję wprowadzenie do polskiego prawa instytucji „przybrania osoby bliskiej", zgodnie z którą dwie pełnoletnie osoby dowolnej płci składałyby przed notariuszem oświadczenia o przybraniu statusu osoby bliskiej, które następnie byłoby rejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego. Po upływie pewnego czasu od rejestracji, osoby te nabywałyby względem siebie uprawnienia i obowiązki, jakie prawo przewiduje dla osób spokrewnionych w stopniu pierwszym..

Andrzej Lepper NIE

Na zasadach małżeńskich nie. Natomiast nie przeszkadza to zawieraniu związków na zasadzie prawa cywilnego, co umożliwi dziedziczenie majątków.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Jest to logicznie niemożliwe. Związki dwóch homosiów od dziesiątków lat są w Polsce w pełni legalne. Może chodzi o przywileje formalne? Też NIE. Małżeństwa nie powinny mieć żadnych przywilejów – ale jeśli je mają, to dlatego, że mogą krajowi przysporzyć obywateli; homo-pary nie mogą.

Marek Jurek NIE

Prawna akceptacja tego rodzaju zachowań wywraca moralny paradygmat całego prawa. Skoro należy uznać homoseksualizm za zachowanie moralnie akceptowalne – nie ma żadnych powodów, by odmawiać związkom homoseksualnym jakichkolwiek praw należnych rodzinie. Legalizacja związków homoseksualnych wszędzie była pierwszym krokiem do adopcji dzieci, promocji homoseksualizmu w programach szkolnych, a na koniec represji przeciw moralnej dezaprobacie homoseksualizmu, uznawanej za „homofobię”.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki TAK


Czy pary homoseksualne powinny mieć prawo adopcji dzieci?

Bronisław Komorowski NIE

W moim przekonaniu nie ma w Polsce społecznego przyzwolenia dla możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Uważam, że w tym zakresie prawo powinno pozostać w obecnym kształcie.

Jarosław Kaczyński NIE

Grzegorz Napieralski NIE

Nie mam wystarczającej wiedzy na temat jak wychowanie dziecka przez dwie osoby tej samej płci wpływa na jego rozwój. Ponieważ chodzi tu o tak ważną sprawę jak dobro dzieci, chciałbym poznać najpierw rzetelne opinie specjalistów, poparte przekonywującymi argumentami. Z drugiej strony wiem, że bez względu na obecne rozwiązania prawne, wiele dzieci i tak wychowuje się w rodzinach „innych” niż przeciętna, ale również kochających i dbających o ich dobro. Są to także dzieci z poprzednich związków (hetero) osób nieheteroseksualnych. Rodzina ulega zmianie, prawo rodzinne także. Przypominam, że jeszcze przed wojną dzieci urodzone ze związków niemałżeńskich nie miały tych samych praw co dzieci małżeńskie. A teraz równe prawa dzieci są przecież powszechnym i niekwestionowanym standardem.

Waldemar Pawlak NIE

Dla dobra dzieci i ich prawidłowego rozwoju powinny one być wychowywane w małżeństwach lub innych związkach kobiety i mężczyzny.

Andrzej Olechowski NIE

Prawo adopcji winno być realizowane wyłącznie z myślą o dobru dziecka. Wszelkie inne okoliczności są drugorzędne. W polskiej tradycji przyznanie parom homoseksualnym prawa do adopcji może spowodować ostracyzm wobec obywateli o takiej orientacji i przesunąć dyskusję o prawach homoseksualistów na pozycje, których osoby zainteresowane z pewnością nie pragną.

Andrzej Lepper NIE

Homoseksualizm powinien być tolerowany, ale nie powinien być preferowany zgodą na wychowanie dzieci i młodzieży.

Janusz Korwin-Mikke NIE

Dziecko powinno mieć matkę i ojca. W przeciwnym razie wyrasta dziecko społecznie nieprzystosowane. A w ogóle byłaby to dyskryminacja – bo normalnym parom żyjącym bez ślubu nie pozwala się na adopcję.

Marek Jurek NIE

Takie „adopcje” stanowią naruszenie praw dziecka.

Bogusław Ziętek TAK

Kornel Morawiecki NIE

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.