Ostatnio: 08.05.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

ZASILANIE STATKÓW KOSMICZNYCH CZARNYMI DZIURAMI

Sztucznie generowane czarne dziury mogłyby zapewnić nam możliwość wykonywania podróży intergalaktycznych. Nowe badania pokazują, że wykorzystanie czarnych dziur w statkach kosmicznych mogłoby dać taką ilość paliwa, która umożliwiałaby dotarcie do Alpha Centauri.

Louis Crane i Shawn Westermoreland z Uniwersytetu Stanowego w Kansas proponują użycie czarnych dziur jako paliwa, które nie wykracza poza dotychczasowe granice fizyki i techniki, jednakże potrzebowało by dużej ilości aparatury.

Podstawą ich pomysłu jest użycie lasera do uformowania bardzo małej czarnej dziury, która byłaby użyta jako źródło energii. To byłaby czarna dziura Schwarzschilda lub nieobrotowa czarna dziura wydzielająca promieniowanie Hawkinga, a im mniejsza czarna dziura, tym więcej energii mogłaby dostarczyć.

Oczywiście stworzenie czarnej dziury nie należy do najprostszych przedsięwzieć. Po pierwsze potrzeba bardzo dużej ilości energii do jej wytworzenia. Aby stworzyć jedną z tych małych czarnych dziur Crane i Westermoreland proponują użycie panelu słonecznego o powierzchni 370 km2, na orbicie oddalonej milion kilometrów od powierzchni Słońca, który byłby w stanie przez rok zgromadzić wystarczającą ilość energii do stworzenia jednej czarnej dziury. Ta energia byłaby dostarczona przez sferycznie zbieżne lasery gamma (?). Jednakże, po stworzeniu tych kilku czarnych dziur, można byłoby ich użyć do innych celów.

Zdaniem autorów czarne dziury, który byłyby wykorzystywane w kosmosie musiałby spełniać następujące kryteria:

1. wystarczająco długi czas życia

2. na tyle silne, aby przyspieszyć się do rozsądnego ułamka prędkości światła w rozsądnym czasie

3. na tyle mała, abyśmy mogli czerpać z niej energię

4. na tyle duża, abyśmy mogli ją stworzyć

5. mieć porównywalną masę do statku kosmicznego

Na szczęście czarne dziury mają to do siebie, że ich wielkość, moc i czas życia są prawie idealne. Jeśli udasz się na wycieczkę do Alpha Centauri z przyspieszeniem 1g, utrzymując je do połowy trasy, po czym zaczniesz zwalniać z opóźnieniem równym 1g, podróż zajęłaby 3.5 roku. Czarna dziura, która przetrwałaby całą podróż miałaby promień 0.9 attometrów (atto = 10 do potęgi -18), masę 606000 ton oraz moc 160 petawatów (peta = 10 do potęgi 15, [biliard]). Czas życia czarnej dziury mógłby być wydłużony poprzez sztuczne zwiększanie jej masy.

W przypadku dłuższych podróży należałoby użyć większych, ale słabszych dziur, a mniejszych i zarazem silniejszych w przypadku krótszych lotów.

Sprawienie aby czarna dziura dostarczała nam energii również wymaga sporo pracy. Jedną z metod jest umieszczenie czarnej dziury w ogniskowej parabolicznego reflektora przymocowanego do statku, tworząc tym samym ciąg, który odpowiadałby za ruch. Trochę prostszym, ale mniej wydajnym sposobem wydaje się być absorbowanie całego promieniowania gamma skierowanego do przodu statku, a reszta promieniowania wprawiłaby statek w ruch.

Oczywiście istnieją pewne potencjalne problemy związane z pomysłami Crane'a i Westmorelanda. Zgodnie z Govindem Menonem, Profesorem Fizyki na Uniwersytecie Troy, większość opinii na temat pobierania energii z czarnych dziur uwzględnia ich obracanie. "W przypadku nieobracających się czarnych dziur to jest bardzo trudne, zwykle rozważamy tylko czerpanie energii z dziur obracających się.

Czarne dziury Schwarzschilda nie promieniują wiązkami gamma. Nie jest pewne czy samo promieniowanie Hawkinga może zapewnić wystarczającą ilość energii dla statku." Menon uważa też, że pozyskiwanie energii z czarnych dziur jest bardzo problematyczne. "Mając czarną dziurę tego typu, nie jest dla mnie całkiem jasne jak ktoś by pozyskiwał z niej energię".

Inną kwestią jest, co zrobić z czarną dziurą, gdy osiągnie kres swojego życia, biorąc pod uwagę to, że z dużym prawdopodobieństwem mogą one eksplodować. "Taki wybuch jest do "udźwignięcia" na Ziemi, lecz w kosmosie jest już to sprawa problematyczna" - mówi Crane i Westermoreland, więc rozwiązaniem wydaje się być zostawienie jej w odległości 1 AU (jednostki astronomicznej) od "wszystkiego co ważne" i po prostu pozwolenie jej na eksplozję.

Mając komplet 4 maszyn: generator czarnych dziur, napęd, "elektrownię" oraz samo utrwalający się generator czarnych dziur zasilany czarnymi dziurami :) , potencjał jest ogromny.

Cywilizacja wyposażona w te 4 maszyny byłaby niewyobrażalnie bogata w energię. Mogłoby to oznaczać możliwość kolonizacji galaktyki.

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst 50svl042qm:

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.