Jako, że nastał sezon mgieł, podczas których często poruszam się po naszych drogach podróżując do pracy, chciałem poruszyć zjawisko, które jest wręcz nagminne...
Chodzi mianowicie o nadużywanie tylnego światła przeciwmgłowego przez kierowców. Wystarczy kilka obłoków mgły, spadek widoczności do 400-500 metrów a co drugi kierowca włącza czerwoną lampę z tyłu swojego pojazdu. I nie ważne, że jadę 50m za nim i światło takie tylko mnie wkurwia i oślepia.
Kierowcy, trochę wyobraźni!
1. Używanie czerwonego światła przeciwmgłowego przy dostatecznej widoczności razi kierowców jadących za wami i znacznie utrudnia koncentrację!
2. Jeśli samochód jest wyposażony w podwójne światła przeciwmgłowe tyle to już zupełnie można zgłupieć, czy samochód przed nami hamuje, czy co się dzieje! A gdy taki kierowca faktycznie zacznie hamować, to reakcja jadącego za nim będzie bardzo spóźniona właśnie z powodu tego światła.
3. W mieście, gdy stoję tuż za tobą w korku wyłącz to cholerne światło, które tylko zwiększa spalanie paliwa, zużywa żarówki i gówno daje. No chyba, że lubisz patrzeć na moją twarz spowitą w czerwonym świetle.
4. Jeśli już użyłeś światła, to nie zapominaj go wyłączyć! I mignięcie kierowcy przed Tobą światłami awaryjnymi lub przeciwmgłowym niech da ci do myślenia, czy aby nie zapomniałeś o swoim właściwym oświetleniu.
5. Najważniejsze: Przepisy Kodeksu Drogowego zabraniają używania tylnego światła przeciwmgłowego, jeśli widoczność przekracza 50m!!! Zrozumcie, że nadużywając tego czerwonego skurczybystwa najzwyczajniej w świecie łamiecie przepisy! i narażacie się na mandat w granicach 100zł. (niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę co do widoczności i wysokości mandatu - osobiście nigdy nie płaciłem).
A Wykopowiczów proszę - jeśli podpisujecie się pod moim apelem - wykopcie!
A jeśli lubisz zapalać te światła, gdy tylko mówią w radio, że w Pyrzowicach nie mogą latać - zakop!
(Zdjęcie ze strony auto-swiat)
Komentarze
-
Kodeks Drogowy sobie przeczytajcie i się do niego dostosujcie zamiast pierdzielić głupoty na jakiś forach dla frajerów ;]
-
@Dzyszla - Taaa... Tylko to nie zawsze proste, chyba że lubisz stawać co chwilę. Mi dzisiaj jeden twardziel z halogenami z przodu i nawtkiem jazdy 3m od zderzaka trzymał się za dupą przez kilka kilometrów i odpuścił dopiero przy 30km/h.
-
Zgadzam sie w 100% z autorem, matołów co nie wiedzą po co jest tylne światło przeciwmgielne nie brakuje. Widac, ze nie znaja przepisow, a dodatkowo nie maja pojecia ile to jest 50 m. Tylne przeciwgielne włącza się dopiero przy naprawde gestej mgle, zeby wlasnie nie oslepiac kierowcow jadacych z tylu. Ja jak jade za takim debilem to włączam dlugie i czekam az zmadrzeje, a jak go wyprzedze to włączam przeciwgielne na chwile zeby skumal, ze to oslepia.
Tacy debile wlasnie stwarzaja niebezpieczenstwo na drodze i policja powinna surowo karac za naduzywanie przeciwmgielnych i tylnych, i przednich. -
no niestety, wielu jest kierowców, którzy jedyne trasy odbywają do swojego liceum i z powrotem (ewentualnie jeszcze do dziewczyny), mają ledwo 10tyś km przejechane i już czują się jak chołowczyc. czują się tak do czasu, aż wjebią w słup na prostej drodze albo wjadą komuś w dupę stojąc w korku. no i teraz prowadzą tutaj batalię, że przeciwmgielne wcale nie przeszkadza - a prawda taka, że w swojej krótkiej karierze w nocy przejechali kilka godzin elką. z przyjemnością wypuściłbym takich delikwentów na dalsze wyprawy, w trasy których nie znają... ciekawe ilu z nich dojechałoby szczęśliwie do domu... oczywiście z włączonym przeciwmgielnymi!
-
Zgadzam się z apelem....
-
Podpisuję sie w 100% !
-
grzel po pierwsze jesteś idiotą po drugie nie znasz sie na przepisach po trzecie jak masz coś do powiedzenia to pisz w jednym komentarzu a nie w 3 pod rząd.
PS. i po twoim zachowaniu że to ty jesteś dzieckiem Neo ;) -
@miszczu kierown - Ja tesz
-
No właśnie lamy na drogach z włączonym światłem bez powodu wkurwiają
Ja zawsze wyprzedzam delikwenta i zapodaje mu prosto w twarz światełko zęby zrozumiał ze jest idiota :D -
Grzel - trzym pizde.
-
Grzel masz nasrane we łbie. Powinni ci prawko skonfiskować za te bzdury.
-
Moim zdaniem ludzie nadużywają świateł przeciwmgłowych. W miastach, gdzie są latarnie- jedzie się 20km/h itd. walą światłami po oczach!!
Byle mgła to też od razu walą czerrrrrwone w oczy, brak wyobraźni. -
@zzz - dla uproszczenia można przyjąć zasadę - jeśli dostrzegam następny słupek hektometrowy będąc przy poprzednim to przejrzystość jest zbyt dobra na używanie świateł p/m tylnych. A kwestia ciężarówek, które nie dbają o czystość lamp tylnych, gdzie tylko p/m jest w stanie przebić się przez warstwę błota to osobny temat.
@nn - nie namawiałem do stosowania świateł drogowych "za karę". Jeśli pojedyncze ostrzegawcze nie pomagają stosuję właśnie wspomniane przez Ciebie metody. Analogiczna na jadącego na drogowych za mną gościa - dają się wyprzedzać i wsio. -
Marudzenie. To prawda, na drogach wielu jest kierowców, którzy niepotrzebnie nadużywają świateł przeciwmgielnych. Ale nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy czytam wypociny buców, którzy chwalą się, że "ukarali kogoś" zapalając mu w lusterko światła drogowe. Dżyszlo i inni, na włączone tylne przeciwmgielne jest prosty sposób: redukcja i rura, do przodu - albo zdjęcie nogi z gazu i oddalenie się od delikwenta. Obydwa sposoby przetestowałem, działają. Osobiście preferuję metodę nr 1, bo lubię dźwięk swojego silnika na wyższych obrotach. :)
-
Ludzie zastanówcie się co piszecie?
Zrozumcie fakt, ze jak zapalicie to światło jak nie jest potrzebne to naprawde to tylko przeszkadza i utrudnia sytuację zamiast pomagać
RADA JEST JEDNA I PROSTA:
Trochę pomyślnunku i wyobraźni!!!!!!!!! -
Dostało się mandacik za "amerykańca"?
-
Jak zobaczylem pierwsze dwa komentarze od jakiegos grzela ktor sam chyba nie wie do konca o co chodzi i wmawia komus informacje przeczytane w internecie a sam chyba nie mial okazji doswiadczyc jak jedzie sie za takim samochodem to od razu odechcialo mi sie czytac reszte. Ludzie skad wy sie bierzecie?! W temacie bylo NADMIERNE uzywanie tych swiatel. A jezeli mgla nie jest az tak duza to te swiatla faktycznie raza i mozna nawet dostac za to mandat jesli nie ma mgly. A po przejechaniu kilkuset kilometrow w nocy to zaden kolor ktory razi w oczy nie jest porzadany. I nie ma co wierzyc we wszystko co ludzie pisza inteligencie zasrany!
-
@grzel - Co prawda prawka nie posiadam, ale dzisiaj idąc ze szkoły, natknąłem się na opla na przeciwmgielnych z przodu w mieście kiedy była idealna widoczność. Co prawda nie było by najgorzej, gdyby te światła nie były z 50 najmocniejszych diód o niebieskim kolorze które jebały po gałach jak ksenony z allegro... Szkoda słów na takich "kierowców".
A ty grzel kompromitujesz się bardziej z komentarza na komentarz. Idź się dziecko umyj, ubierz piżamkę w ukochane pingwinki czy inne smerfy, zrób sobie mleczko w butelkę i jebnij się z 5 razy łbem o ścianę na dobre spanie. A kiedy obudzisz się jutro wypoczęty i w pełni sił przejdź się do wujka Staszka po siekierę, wróć do domu i trzepnij(ale tak porządnie) parę razy w komputer. A kiedy już to zrobisz, to weź się za naukę, może dostaniesz promocję do 1 gimnazjum.
Powodzenia i dobranoc. -
Ja tam w sytuacjach gdy taki gamon jedzie przede mna, a nie sa spelnione warunki z Kodeksu, mogam dlugimi. Jak nie pomaga to wlaczam je na stale i starm sie jechac tak by jak najwiecej swiatla lapal w lusterkach. Tu jest juz skutecznosc zwykle wyzsza- 50%. Kobiety i kapelusze i tak zwykle nie reaguja.
-
Ja tylko napiszę, że 50 metrów to wcale NIE TAK MAŁO. Wydawało mi się dzisiaj, że jest dobra widoczność i sam nie włączałem przeciwmgielnego, tymczasem z ciężarówki przed sobą widziałem tylko jej światło przeciwmgielne reszta niemal zlewała się z drogą (a światła tylne działały, tylko znikały we mgle).
A tym, którym przeszkadza czerwone światło auta jadącego przed nimi radzę sprawdzić astygmatyzm. Może się okaząć, że odpowiednie soczewki poprawią znacznie wasz komfort jazdy i nie będzie już tyle narzekać na tych, co wolą zapalić, nawet jak nie ma aż tak złej widoczności. -
Pozwolę sobie zauważyć że przepis określa konkretnie gdzie i w jakich warunkach można używać świateł o których rozmawiacie.
Dla tych co nie wiedza,lub już zapomnieli,tych co zdaje się że są wszystko wiedzący małe przypomnienie:
http://www.archiwum.watra.pl/peryskop/82znakipl.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat%C5%82a_przeciwmg%C5%82owe
http://www.auto-swiat.pl/artykuly,Swiatla-przeciwmgielne-nie-swiecmy-bez-sensu-,24264,1.html
I pamiętaj jełopie jeden z drugim jadąc swoim robionym w garażu struclem czy też
świeżo kupioną bryczką,że halogenem możesz oślepić np. kierowce wychodzącego z zakrętu w prawo a ten z kolei jeżeli będzie ''niedzielnym'' kierowcą może odebrać ci nawet życie jeśli straci orientację swojego pasa ruchu.Wtedy już nikt nie będzie mógł was oglądać
w waszych (jak zapewne sądzicie) zajebiście odlotowych autach.
Zasada jest prosta,jeśli ty widzisz za dużo,to ktoś z naprzeciwka może nic nie widzieć.Włącz mózg zanim włączysz halogeny i przeciwmgłowe. -
A ja mam taką rurkę, którą wyłączam światła przeciwmgielne zapominalskim. Skutecznie ;)
-
A przednie to co? Zawsze widzę wieśniaków w swoich starych rzęchach z Niemiec z podwójnym zestawem świateł na wiejskich drogach, to też głupota.
-
co ty pierdulisz koleś jeżeli ciebie nie rażą te światełka to co ty cyborg jesteś ja osobiście jeżeli to jest tył wymijam i włączam tył przeciw mgielny jeżeli przód no to widzę z daleka zapalam halogeny-długie i światło w kabinie u siebie wtedy mi jego światła nie przeszkadzają ale jemu moje łooohhooho
-
Z tymi stopami na swiatlach to nie taka prosta sprawa. Jak się
pewnie domyslas w takiej A8 bedzie automat. Zgodnie z zasadami uzytkowania takiej skrzyni to na swiatlach stoimy z wcisnietym pedalem hamulca. Poza tym w normalnym uzytkowaniu w pelni popieram zdejmowanie nogi z hamulca kiedy światła raza innych użytkowników.
Pozdrawiam wszystkich swiadomych użytkowników dróg. -
grzel durniu - najwyraźniej nie jechałeś jeszcze w nocy za debilem który w małej mgiełce włączy przeciwmgłowe "bo chce być bezpieczny". Nadużywanie wkurwia zarówno halogenów z przodu, przeciwmgłowego z tyłu czy nawet stopu na światłach w nocy gdy stoisz za samochodem który wali ci w ryja czerwoną łuną. Jeszcze jak starsze autko, brudne klosze i kiepska instalacja to spoko - da się znieść. Ale taki nowy Outlander czy A8 jak pierdolnie ledami to naprawdę się można wściec stojąc blisko.
Myślę, że trzeba pomyśleć o jakiejś kampanii jak "stop dzieciom neostrady" żeby uświadomić ludziom jakimi bywają kretynami. W stylu grzela... -
No po prostu LOL z tych wszystkich forumowych ekspierdów. NIKT, kto był zmuszony jechać w nocy kawał trasy za bezmógziem z włączonymi tylnymi światłami przeciwmgielnymi, nie skrytykuje apelu podniesionego przez autora tej strony. To część forumowego nieszczęścia, wypowiedzi kieroffcóf co to autem jeżdzą jak mama da kluczyki żeby po śmietanę podjechać.
Druga część to analfabeci, którzy po prostu nie rozumieją tak skomplikowanego tekstu jak ten apel, ale swoje wiedzą.
Niestety jednych i drugich codziennie spotykamy na drodze.
Dzyszla, powodzenia Ci życzę w tej walce, ale tutaj cokolwiek może zdziałać tylko i wyłącznie egzekwowanie prawa przez Policję, po siódmym mandacie nawet małpa zrozumie, że ustawodawca miał jakiś cel w określaniu takich a nie innych przepisów dotyczących włączania tych świateł. -
Popieram autora w 100%. Nie dalej jak wczoraj jechałem za takim imbecylem. To nic ze widać było normalne światła przynajmniej 4 aut przed nim. Lekkie zamglenie i dawaj swiatlami po oczach. Gdyby nie auta z przeciwka to bankowo dostał by długimi po lusterkach.
Temat źle ustawionych świateł mijania i domowych instalacji Ksenonowych bez układu zmywania i samopoziomowania pozostawie bez komentarza. -
Ja na długie i "xenony" za sobą mam jedno sprawdzone rozwiązanie - po prostu daję się wyprzedzić :)
-
W Irlandii przeciwmgielnych (przednich) można używać podczas deszczu i mgły, ale tutaj nagminnie używają ich także w pogodę (zwykle jak im padła żarówka mijania i jedno światło wygląda jak świeczka). Mnie osobiście dziwi taka głupota kierowców, bo w końcu cena żarówki nie jest wielka a bezpieczeństwo jest najważniejsze. Z drugiej jednak strony, niektórzy kierowcy (zwłaszcza kobiety) nie mają nawet pojęcia jak zmienić żarówkę, więc cóż... A tylne przeciwmgielne tylko do bardzo gęstej mgły - w zwykłych przypadkach jest to tak jakbyś komuś długimi przyświecał. Ja je tylko włączam jak mi jakiś baran z tyłu z długimi jedzie - taka zemsta :)
-
Mi się wydaję że bardziej irytujące to jest dla kierowcy jadącymi z naprzeciwka, jak dostanie przeciwmgielnymi co są z przodu.
-
autor idiota?
-
czepiliscie sie jak chuj marioli... panowie kazdy teraz bedzie mowil co wolno a czego nie wolno ja powiem tak kazdy ma z nas gusta i gusciki jeden lubi czerwien 2 lubi biel ale przyznam ze mnie tez wkurza to jak ktos leci z takim swiatlem gdzie uzycie jego jest bez sensu rowniez tyczy sie przeciwmgielnych z przodu albo wasze rozumowanie polega na tym ze wiecej swiatelek to jestem kozak i mam zajebiste auto tyle swieci ze masakra nie kumam was a co naj w tym wszystkim ze jestescie najlepsi z naj w komentowaniu innych ja sie zgadzam z autorem
-
A mnie rozwaliły pierwsze komentarze grzela :) Pomijam już moją edukację (notabene te zjawiska obserwuję też jeżdżąc do Gliwic na podyplomówkę), ale zapędy rajdowe - oj, obyś się nie zdziwił. Co prawda najlepszy nie jestem, ale przy rożnych okazjach (np lotnisko Bemowo) plasuję się zdecydowanie powyżej średniej :) Chcesz się zmierzyć kiedyś? Albo... Lepiej nie, bo jeszcze będzie moją winą, jak sobie lakier przerysujesz :P
-
Widzę że większość tutaj to kretyni którzy klną na autora i wyzywają od dzieci kierownicy.
Ja się z nim całkowicie zgadzam i popieram. Po kiego CH**A włączacie te światła w dzień? Światła te włącza się w przypadku spadku widoczności poniżej 50 metrów - w nowych samochodach nawet jak masz 100 km/h i ten kierowca stoi to i tak zatrzymasz się na około 40 metrach. Chyba że jesteś idiotą i prawko kupił Ci tatuś...
Dwa - o przednich nie mówię. Operatorzy koparek w stylu VW Golf, Opel Calibra i inne tuningowe ścierwo jak sobie założy z przodu światła (bo nie stać było na wersję z oryginalnymi światłami) to jeździ na nich w dzień i w nocy i chuj wie jeszcze kiedy. Do tego są tak ustawione że idealnie walą mi prosto w siatkówkę!
Przekrój chamstwa w tych komentarzach pod adresem autora ładnie pokazuje co za banda cymbałow i kretynów posiada w Polsce prawo do poruszania się po drogach publicznych. -
Jak Cię cymbale oślepiam przeciwmgłowymi to załóż ciemne okulary, problem z głowy.
-
@grzel weź się odpierdol, właśnie o takich idiotach jak ty jest ten artykuł.
mi się wydaję, że niektórzy to nawet na długich w dzień potrafią jeździć. -
mnie bardziej wkurwiają ci co na długich jeżdżą
-
@breaking mózg
"Za sprzeciw zostalibyście zminusowani i zarzuceni obelgami, bo autor jest dobry"...
jesteś cienki jak polsirver.
Bronisz autora który nie potrafi rozróźnić świateł stopu od tylnich przeciwmgielnych.
Poza tym, bronisz zdjęcia, gdzie człowiek jedzie środkiem drogi na krętej drodze (patrz znak). Jak tacy tak ty jeźdzą tak po drogach, no sory winetu, długo nie pożyjesz.. -
@Zbigniew
jak nie wnosisz nic do dyskusji to może lepiej się nie odzywaj. -
@Zbigniew
masz rację - niech cię odłączą od neta, bo widać po logach że jesteś dziecko neo -
Za sprzeciw zostalibyście zminusowani i zarzuceni obelgami, bo autor jest dobry, bo "kurwi"..
'Wykopek efekt' -
Popieram autora! Wykop obowiazkowy ;]
@wszyscy takich userow jak grzel sie ignoruje ludzie..choc pewnie sam siebie krytykuje z innego nicka i mysli, ze jest na onecie. Eh..niech wyłącza neostrade na 1 dzien. -
Mnie osobiscie bardzo denerwuje naduzywanie przednich swiatel przeciwmgielnych do tylnich nic nie mam ;]
-
U mnie panuje zwyczaj, że włączam długie gdy kretyn przede mną jedzie na przeciwmgielnych przy dobrej widoczności. Ja wytrzymam bez problemu, a długie jadą po lusterkach bardzo sprawnie.
-
@ktos
Pewnie,że jeździłem lewą stroną ... i musiałem jeszcze za to płacić.
Autostrada A4: Kraków - Katowice.
Takie rzeczy tylko w Polsce.. -
@Reave
0,00 D i +0,25 D w oczach (jak nie wiesz co to znaczy, to idź się poedukować).
Sam idź się przebadać... -
Czytajac naglowek tekstu w 100 % bylem przekonany ze chodzi o przeciwmgielne przednie swiatla(halogeny) ktore napewno sa czesciej stosowane niezgodnie z przepisami i jezdza po miescie z halogenami oslepiajac innych z niewiadomo jakeigo powodu(a mgly brak). Jesli mylisz przeciwmgielne tylnie swiatla (ktore byly caly czas wlaczone) z swiatlami stopu ktora wlaczaja sie przy hamowaniu to w ogole nie wyjezdzaj na miasto/w trase bo byle swiatelko bedzie cie rozpraszac i oslabiac twoja koncentracje... zal. Przeciwmgielne tylnie lepiej zeby byly wlaczone jak juz jest dosc gesta mgla chociazby dla bezpieczenstwa jadacych z tylu.
-
ze smutkiem czytam niewybredne słowa pod adresem autora. Też nie mogę zrozumieć dlaczego mam być oślepiany przez auto z włączonymi światłami przeciwmgielnymi. Sądzę, że autorzy 'ataków' nie oddalają się daleko od miejsca zamieszkania i znają tylko dobrze oświetlone ulice. Proponuję poprosić kolegę by włączył takie światła i jechać za nim 300 km. Powodzenia
-
zgadzam się
Dodaj komentarz
Ta strona powstała 04.12.2009. Ostatnia edycja 04.12.2009. Wizyt: 16916.



