Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Władze metropoli Gór - Zakopanego, nie urządzają zabaw plenerowych w [b][i]Sylwestra[/i][/b] , powinno się samemu o tym pomysleć. Co niektórzy z zakopiańskich włodarzy starają się coś utargować w tejże rzeczy, stwierdzając, iż okresu pomiędzy Bożym Narodzeniem a Sylwestrem nie wypada „brać na przeczekanie”, bowiem wczasowiczom od życia i od tatr też szczyptę się przynależy. Władze Zakopanego niezmiennie twierdzą, że Zakopanego nie stać na tego rodzaju zdarzenia.Niejednemu zakopiańskiemu przedsiębiorcy marzy się potężny, plenerowy sylwek pod Tatrami - podkreśla gazeta wrocławska - taki jak w Krakowie czy we Wrocławiu. Można by transmitować takowe zdarzenie na całą Polskę. Położeniem na przypuszczalną imprezę plenerową jest, kwestia jasna, Róweń Krupowa. Jednak zapora pieniężna to nie wszystko, jak stwierdza prezydent miasta miejscowości, Zakopiec nie jest w stanie w warunkach zimowych ochronić godnie obszaru, gdzie mieliby rozrywać się mieszkańcy. Podobny sąd w owej kwestii przedstawia zwierzchnik Biura Promocji Zakopanego. Na Równi musiałoby powstać całe miasteczko, nie tylko sama scena. Należałoby wyszukać kapitał na opłacenie spektakli gwiazd.Swoje zastrzeżenia a propos imprezy plenerowej pod Tatrami w noc sylwestrową akcentuje także Tatrzański Park Narodowy. O apelach w tej sprawie pisze na swojej paginie gazeta krakowska : „TPN apeluje o cichego sylwestra”.Brzmi to trochę kuriozalnie, gdyż utarło się że zabawa sylwestrowa powinna być nade wszystko huczna. Natomiast dla parkowców, i dobrze, najważniejsza jest na ziemi tatrzańskiej fauna i flora. TPN odwołuje się więc do urlopowiczów wyczekujących przywitać Nowy Rok w Tatrach, aby nie używali tam sztucznych ogni. Drażliwe na dźwięk i blaski zwierzęta mogą ulec wypadkowi natenczas, gdy będą musiały umykać w panice tudzież obudzić się z zimowego snu. Już kiedyś się w Tatrach zdarzyło, iż wyżej zaprezentowane okoliczności kosztowały żywot grupę kozic, poszukujących schronienia w za bardzo wysokich partiach gór, gdzie zalegał śnieg. Poślizgnęły się i runęły prosto w czeluść.Także zwierzaki pokojowe nie najlepiej reagują na huk sztucznych ogni. Natomiast dzikie, jak niedźwiedź i świstak, dawno już natenczas zapadły w sen zimowy i niczego nie pragną w wyższym stopniu niż sakralnego wypoczynku. Jeżeli zostaną nieoczekiwanie wybudzone z tegoż snu, mogą nie przeżyć zimy. Na domiar złego, niedźwiedzie gawry nierzadko usytuowane są w bezpośrednim sąsiedztwie schronisk, gdzie na ogół kumulują się sylwestrowicze. Zwierzęta, co nie jest dla nikogo niewiadomą, nie celebrują żadnych rozrywek na uznanie Nowego Roku, podlegają za to etapom natury. Tak czy owak trzeba to uszanować obchodząc Sylwka w górach, na łonie natury. Myśl jasna, w tym celu nie ma powodu rezygnować z plenerowych planów na tę ostatnią noc w roku. Tak naprawdę niezapomnianą chwilą będzie spacer Doliną Białego lub Kościeliską - nie potrzebnie przy akompaniamencie błysków i trzasków.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.