Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Ostatnio: 23.06.2014

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Wisława Szymborska - "Rymowanki dla dużych dzieci"

"Niepoważna twórczość Wisławy Szymborskiej funkcjonująca dotychczas głównie w obiegu towarzyskim (ze szczególnym uwzględnieniem towarzystwa w Krakowie) i z rzadka tylko goszcząca na lamach periodyków wreszcie została zebrana!"

Fragmenty książki

ODWÓDKI

Maja zniechęcać do alkoholu, przedstawiając ponure skutki nadużywania trunków. Źrodloslów oczywisty: ludowe przysłowie "od wódki rozum krótki".

"Musze tu jednak z całym naciskiem podkreslić, ze nie jestem nieprzyjaciólka alkoholu - pisze poetka. - W każdym wymienionym tu przypadku ostrzegam tylko przed jednym kieliszkiem za dużo. Moje totalne potępienie dotyczy wyłącznie płynu borygo i win domowej roboty".


Od whisky iloraz niski.

Od żytniówki dzieci półgłówki.

Od likieru równyś zeru.

Od burbona straszna śledziona.

Od martini potencja mini.

Od sznapsa wezmą cie za psa.

Od rumu pomruki tłumu.

Od samogonu utrata pionu.

Od koniaku finał na haku.

Od palinki wstrętne uczynki.

Od maraskino spadaj rodzino.

Od pejsachówki pogrzeb bez mówki.

Od śliwowicy torsje w piwnicy.

MOSKALIKI

"Wzorem dla tej serii - pisze poetka - stała się zwrotka starej pieśni do slow Rajnolda Suchodolskiego:

Kto powiedział, ze Moskale

Są to bracia dla Lechitów,

Temu pierwszy w łeb wypale

Przed kościołem Karmelitów".

I wedlug tego wzoru idzie:

RYMOWANA ROZPRAWA O WYŻSZOSCI SARMATÓW NAD INSZYMI NACJAMI TUDZIEŻ O SŁUSZNEJ KARZE NA ZATWARDZIAŁYCH, KTÓRZY TEGO POGLĄDU NIE PODZIELAJĄ

Kto powiedział, ze Anglicy

uczęszczają do teatrów,

tego rąbnę po przyłbicy

pod kościołem Bonifratrów.


Kto powiedział, ze Hiszpanie

noszą czasem jakieś buty,

uzębionym być przestanie

pod dzwonnica świętej Ruty.


Kto powiedział, że Francuzi

piją kawę z filiżanek,

temu pierwszy dam po buzi

pod świątynią Felicjanek.


Kto powiedział, że Finowie

mają wujów i kuzynów,

krzyżem zdzielę go po głowie

w krypcie Ojców Kapucynów.


Kto powiedział, że Bułgarzy

mają coś w rodzaju duszy,

temu przykrość się wydarzy

w studni Braci Templariuszy.



Kto powiedział, że Huculi

mają pewien dryg do tańców,

w samej przegnam go koszuli

spod zakrystii Zmartwychwstańców.



Kto powiedział, że Jankesi

zwykli wstawać o poranku,

tego nawet cud nie wskrzesi

u Pijarów na krużganku.



LEPIEJE

Gatunek wymyślony i uprawiany przez poetkę od dawna."W pewnej podmiejskiej gospodzie - wyjaśnia Wisława Szymborska - podano mi kartę, w której przy pozycji ´flaki' ktoś dopisał drżaca ręką: ´okropne'. Pomyślalam, że na tym poprzestać nie wolno. Nawet w najlepszej restauracji zdarzy się czasem jakieś paskudztwo. Trzeba następnych gości jakoś przed nim ostrzec. Krotki wierszyk, łatwo wpadający w ucho, najlepiej się do tego nadaje".

Lepiej złamać obie nogi,

niż miejscowe zjeść pierogi.

Lepiej mieć życiorys brzydki,

niż tutejsze jadać frytki.

Lepiej w glowę dostać dragiem,

niż się tutaj raczyć pstrągiem.


Lepiej mieć horyzont wąski,

niż zamawiać tu zakąski.


Lepiej wynieść się z osiedla,

niż tu przełknąć choćby knedla.


Lepszy ku przepaści marsz,

Niż z tych naleśników farsz.


Lepszy piorun na Nosalu,

niż pulpety w tym lokalu.




Lepieje z akcentem prorodzinnym


Lepiej w domu zjeść konserwę,

niż mieć tutaj w życiu przerwę.


Lepsza w domu świekra z zezem,

niż tu jajko z majonezem.


Lepsza ciotka striptizerka,

niż podane tu żeberka.


Lepiej nie być w żony guście,

niż jeść boczek w tej kapuście.




ALTRUITKI

Hasla rodem z epoki slusznie minionej. Zachecajace - jak w socjalizmie do gotowych makaronow - by ulzyc blizniemu, chocby zonie: "Oszczedzajac prace zony, jedz gotowe makarony".

Poetka proponuje znacznie bardziej wyszukane altruitki:

Oszczędzając wstydu damie

lepiej cicho siedź, ty chamie.


Miast okradać krowę z mleka

dój bliskiego ci człowieka.


Oszczędzając sił buldoga

sam za niego podnoś noga (śląskie).


Odpoczynek daj królicy,

sam się rozmnóż w kamienicy.


Urlop naszym posłom daj.

Sam, gdzie możesz, groź i plwaj.


Ulżyj trawie w obowiązkach:

sam wybujaj na Powązkach.




PODSŁUCHAŃCE

Ostatni nowy gatunek to PODSLUCHAŃCE, krótkie prozy, cytaty z rzeczywistości

Z radia

- Zboczeńcy napadają tylko kobiety. No, chyba ze ktoryś jest nienormalny.

W windzie

- Bardzo bym prosił o jedna fotografie z dedykacja. Jeżeli to niemożliwe, to chociaż dwie.


Z balkonu na balkon

-- Pani Buczykowa, pani Buczykowa!

- Co takiego, pani Głowacka?

- Temu rudemu gołębiowi niech pani ziarna nie sypie. On już nie jest z tą siwą, on już sobie znalazł inną.

- Oj, dobrze, dobrze, pani Głowacka. Będę przepędzała.

W kolejce

- Kościół już się podobno zgodził, że małpa pochodzi od człowieka. Masz pan pojęcie?

- Ja tam nic nie wiem. Do zoo nie chodzę. Żona z wnukami chodzi.

W autobusie

- Żona mi młodo umarła. Przed śmiercią obiecała, że będzie tam na mnie czekać. No dobrze, ale ja już stary dziad, łysy, połamany. Ja powiem: "Zosia, Zosia", a ona mnie wcale nie pozna. To jak to z nami będzie? Mam brać do trumny dowód osobisty?

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.