Dziś o mało nie rozjechałem człowieka na jezdni. Jechałem bardzo powoli. Ale i tak byłem zmuszony do ostrzejszego hamowania na mokrej nawierzchni.
Bez żartów. Ci, którzy sami są kierowcami, wiedzą. Dla tych, co nie są:
Oto, jak wygląda droga nocą.
A tak we mgle:
A tak mokrą nocą (bez skojarzeń):
I najważniejsze (combo):
Ze środka auta, mokrą nocą we mgle:
Serio. Nie myślcie, że to kwestia złej jakości zdjęcia. Tyle widać przez zachlapaną szybę, gdy światła odbijają się od mokrej nawierzchni, mgła ogranicza widoczność, a ciemność zlewa wszystkie kolory w jeden.
I w takich momentach piesi często bez zastanowienia wyskakują na drogę. Bo kierowca pewnie mnie widzi. Nie widzi.
I tu dochodzimy do przewagi dresiarzy nad metalami - specjalnie biorę skrajne grupy. Dresiarze mają odblaskowe paski wzdłuż spodni. Jeśli nie odblaskowe, to zazwyczaj białe, ale wyraźne. Metale nocą są CAŁKOWICIE NIEWIDZIALNI. Czarny strój i długi czarne włosy na tle czarnego nieba i czarnej ulicy. Ja rozumiem, że czujecie się w czerni lepiej, ale sorry.
Wykop nie jest tylko dla metali. Ciemne odcienie ciuchów i brak odblasków. Recepta na niewidzialność.
A teraz recepta na bezpieczeństwo:
Dla kierowcy różnica jest OGROMNA!
Nie trzeba mieć kamizelki! Wystarczą odblaski!
Że wiocha chodzić z takimi? Wystarczą taśmy:
Owinąć wokół buta, rękawa, nogawki, GDZIEKOLWIEK. Wtedy nawet przy bardzo złej widoczności jesteście widoczni z daleka!
Wierzcie mi - dla kierowcy to robi ogromną różnicę.
Wykopanie tego zajmie Ci jedno kliknięcie. Jeżeli się nie zgadzasz, chociaż nie zakopuj.
Ta strona powstała 12.10.2009. Wizyt: 55139.



powiększ obrazek





