O tym jak biuro podróży TRIADA wraz z portalem easygo.pl łamią prawo, wyłudzają pieniądze i mają klienta "gdzieś"
Około dziesięć dni temu ja i moja dziewczyna zdecydowaliśmy się pojechać na wspólne wakacje. Poprzez portal turystyczny easygo.pl znaleźliśmy interesującą nas czternasto dniową wycieczkę na Majorkę, organizowaną przez biuro podróży Triada, za 2845zł za od osoby(5690zł za dwie). Wyjazd 27.06.2009, powrót 11.07.2009.
W opisie wycieczki widniała gwarancja niezmienności ceny, bez dopłat.
W poniedziałek 01.06.2009 wstępnie zarezerwowałem wycieczkę poprzez stronę internetową easygo.pl. Następnego dnia skontaktował się ze mną agent easygo - Mateusz Leśniewski. Oznajmił, że jest to atrakcyjna wycieczka, po promocyjnej cenie ponieważ oferta jest w opcji "traf". Oznacza to tyle, że do chwili przylotu na Majorkę nie będziemy wiedzieć w którym hotelu zostaniemy ulokowani. Pewne jest natomiast to, że hotel będzie w kategorii cztero gwiazdkowej. Agent potwierdził rezerwacje.
Po tym fakcie moja dziewczyna wystąpiła w pracy o przyznanie urlopu. Ja prowadzę własną firmę. Zacząłem więc organizować wszystkie sprawy zawodowe tak aby podczas mojej nieobecności działalność mogła być należycie prowadzona. Dziewczynie udało się dostać urlop. Mi również udało się ustawić wszystkie sprawy związane z firmą.
Tego samego dnia (02.06.2009) wpłaciłem całą sumę 5690zł na konto bankowe easygo i przesłałem im potwierdzenie wykonania przelewu. Podpisałem umowę - stroną zawierającą umowę jest biuro podróży Triada. Na umowie widnieje podpis Pana Mateusza Leśniewskiego i pieczątka easygo. Na umowie easygo.pl występuje jako agent Triady.
W tym momencie z formalnego punktu widzenia wszystko było załatwione i zaczęliśmy cieszyć się z dziewczyną nadchodzącym urlopem.
Następnego dnia (środa 03-06-2009) w godzinach wieczornych dostałem telefon od przedstawicielki easygo.pl. Nazwiska niestety nie pamiętam ponieważ byłem zdenerwowany tym co usłyszałem. Pani stwierdziła, że Triada w swoim systemie rezerwacji zrobiła błąd i wystawiła wycieczkę po zbyt niskiej cenie. Odparłem, że nie interesuje mnie to ponieważ mam podpisaną umowę i wedle Polskiego Prawa obowiązuje mnie kwota występująca na umowie. Pani stwierdziła, że potrzebuje moich wyjaśnień na piśmie, i prosi o maila.
Tego samego dnia udało mi się znaleźć Ustawę O Usługach Turystycznych: http://www.hotelarze.pl/prawo-turystyka/ustawa-turystyka.php
Jest tam jasno określone w jakich przypadkach organizator imprezy turystycznej może zmienić cenę wycieczki, i ten przypadek z pewnością się do takich nie zaliczał. Ucieszyłem się, bo byłem pewien w tym momencie, że tak duża firma jak Triada (jest to spółka notowana na giełdzie) nie zdecyduje się z premedytacją łamać prawa. Wysłałem mail do Pana Mateusza Leśniewskiego pod adres mateusz.lesniewski@easygo.pl o następującej treści:
W dniu 03-06-2009 około godziny 19 skontaktowała się ze mną przedstawicielka waszej firmy, z informacją o zmianie ceny oferty którą zakupiłem, wynikającą z błędu biura podróży triada. Niestety nie pamiętam nazwiska owej przedstawicielki, nie podała również swojego adresu e-mail - dlatego odpisuje Panu. Po konsultacji z moim prawnikiem oświadczam co następuje: Ponieważ umowa została już podpisana, a należność uregulowana nie macie państwo prawa zmienić ceny wycieczki, co reguluje ustawa O Usługach Turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997r. Art. 17. 1: Cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a organizator turystyki udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny jednej z następujących okoliczności: 1) wzrostu kosztów transportu, 2) wzrostu opłat urzędowych, podatków lub opłat należnych za takie usługi, jak lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych, 3) wzrostu kursów walut. Ponieważ zmiana ceny wynika ewidentnie z błędu organizatora, zobowiązany jest on zrealizować umowę po cenie widniejącej na umowie: 2845zł. Jednocześnie informuję z góry, że nie interesuje mnie zwrot kosztów wycieczki, zamiana na inną wycieczkę, ani jakakolwiek inna propozycja. Ciekawi jestem również dlaczego pomimo wykrytego błędu na waszej stronie widnieje nadal oferta z ceną: 2845zł...
Następnego dnia otrzymałem pismo od Triady. W mailu natomiast była informacja, iż jest to oficjalne stanowisko zarówno Triada S.A jak i easygo.pl Sp. z. o.o. treść pisma następująca:
dotyczy Zgłoszenia – Umowy Udziału w Imprezie nr 382968. W dniu 2.06.2009 podpisał Pan u naszego Agenta Easygo.pl umowę nr 382968. Informujemy, że z powodu błędu w systemie rezerwacyjnym cena za wybraną przez Pana ofertę została policzona niepoprawnie. Umowa może zostać zrealizowana jedynie w cenie zgodnej z ofertą Last Minute, obowiązującą w dniu podpisania przez Pana umowy. Według tej oferty wyjazd w terminie 27.06.2009 na dwa tygodnie, do hotelu TRAF 4* ALL inclusive na Majorce, dla dwóch osób w pokoju 2 os. kosztuje 9690 zł (kod imprezy MAJHT4/ALL/14WAW//LM/U) . Jeśli nie akceptuje Pan ceny imprezy, istnieje możliwość rezygnacji bez ponoszenia żadnych kosztów. Prosimy o przekazanie swojej decyzji w tej sprawie do naszego Agenta Easygo.pl Z poważaniem Michał Hernik
Zamurowało mnie. Triada mimo świadomości obowiązującego prawa próbuje wyłudzić ode mnie dodatkowe 4000zł (9690-5690).
Nawet jeśli rzeczywiście w systemie rezerwacji wystąpił błąd, Triada nie ma prawa żądać ode mnie dodatkowych pieniędzy i jest tego świadoma.
Nie wiem czy w tym momencie Pan Michał Hernik nie popełnił próby wyłudzenia ściganej z Art. 286 Kodeksu Karnego:
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
To już musiałby stwierdzić prokurator.
Jednakże nie podlega wątpliwości iż Pan Michał Hernik próbował w imieniu Triady bezprawnie uzyskać ode mnie 4000zł, które ni jak z punktu widzenia prawa się Triadzie nie należą. Ja mam podpisaną umowę na kwotę 5690zł i tylko takiej kwoty biuro podróży może ode mnie żądać.
Moja dziewczyna wzięła już urlop na dni w których ma odbyć się wycieczka, ja poustawiałem wszystkie sprawy zawodowe (choć nie było łatwo). Wiedziałem, że nie mogę tak po prostu odpuścić i muszę zagrać ostro. W czwartek 04-06-2009 wysłałem do Triady (poprzez agenta easygo) następujące pismo:
Odpowiedź na pismo z dnia 04-06-2009, w sprawie Zgłoszenia – Umowy Udziału w Imprezie nr 382968. Polskie prawo jasno określa w jakich przypadkach organizator imprezy turystycznej może zmienić cenę wycieczki, co reguluje Ustawa O Usługach Turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997r. Art. 17. 1: Cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a organizator turystyki udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny jednej z następujących okoliczności: 1) wzrostu kosztów transportu, 2) wzrostu opłat urzędowych, podatków lub opłat należnych za takie usługi, jak lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych, 3) wzrostu kursów walut. Ponieważ rzekomy "błąd w systemie rezerwacji" nie należy do żadnego z wyżej wymienionych, macie obowiązek zrealizować umowę w takim kształcie w jakim została podpisana. Prawo jest tutaj jasne, a przypadek nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Uzna tak każdy niezawisły sąd co jest oczywiste nawet dla laika w sprawach prawnych. W tej chwili macie tylko dwie możliwości: 1) Zrealizować umowę zgodnie z prawem w takiej formie w jakiej została podpisana. 2) Bezczelnie złamać Polskie Prawo, co automatycznie spowoduje następujące konsekwencje: a) Złożenie przeze mnie pozwu sądowego przeciwko wam i ubieganie się o wysokie odszkodowanie. b) Przekazanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. c) Przekazanie sprawy do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Warszawie. d) Przekazanie sprawy do Polskiej Izby Turystyki. e) Opisanie waszych oszustw na wszystkich polskich portalach i forach związanych z turystyką. f) W miarę możliwości nagłośnienie sprawy przez pozostałe media. Moje stanowisko jest ostateczne i nieodwołalne. Czekam na waszą decyzję.
Czekałem na odpowiedź Triady przez piątek, sobotę, niedziele, poniedziałek, wtorek. Żadnej odpowiedzi się nie doczekałem. Dzisiaj (09-06-2009) dostałem od easygo przelew na kwotę 5690zł, czyli zwrot pieniędzy.
ŻADNYCH przeprosin. Żadnego zadośćuczynienia. Brak nawet jakiejkolwiek odpowiedzi. Po prostu chamski zwrot pieniędzy.
Nadal mam podpisaną umowę z Triadą, i wiem, że prawo stoi po mojej stronie. Dlatego nie zostawię tak tej sprawy.
Jeśli ktoś z czytających ten tekst ma kontakt do prawnika, który ma doświadczenie w podobnych sprawach, bardzo prosiłbym o kontakt: mr6349@gmail.com
//Dodano
Sprawa została już przedstawiona Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawiciel urzędu po zapoznaniu się ze sprawą poinformował mnie, iż Triada wedle prawa ma obowiązek zrealizować umowę w takim kształcie w jakim została podpisana(czyli to co już wiedziałem). Dowiedziałem się również, że mogę założyć Triadzie proces i ubiegać się o odszkodowanie(też nic nowego).
//Dodano 10.06.2009
Po nagłośnieniu sprawy poprzez internet (głównie dzięki społeczności serwisu wykop.pl, która wykopała mój artykuł) skontaktował się ze mną telefonicznie agent easygo.pl.
Oznajmił iż Triada zdecydowała się jednak zrealizować umowę w takim kształcie w jakim została podpisana. Poprosiłem o oficjalne pismo które zamieszczam poniżej.
Jednocześnie obiecuję iż po powrocie z wycieczki opiszę relację z wyjazdu - czy warunki odpowiadały tym z katalogu itp. Jeśli biuro Triada znów mnie oszuka - wykopowicze mogą liczyć na kolejny artykuł.
W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim za pomoc w nagłośnieniu sprawy - w chwili w której piszę te słowa, mój artykuł przeczytało już przeszło 16 tysięcy osób(raptem kilkanaście godzin po jego napisaniu!); licznik znajduje się na dole strony. Dziękuję wszystkim którzy pisali do mnie maile z chęcią pomocy (kontakt do prawników
itp.). Podziękowania należą się też telewizji TVN i radiu RMF FM którzy zainteresowali się moja sprawą i skontaktowali się ze mną.
//Dodane 15.07.2009
Wycieczka odbyła się zgodnie z opisem w katalogu. Nie było problemów ani z przelotem, ani na miejscu. Hotel spełnił oczekiwania.
Wniosek jest jeden: kiedy jakaś duża firma próbuje was wyrolować, to nie odpuszczać. Internet to piękny wynalazek. Możecie opisać wasz przypadek, a sprawa zostanie zauważona.
Ta strona powstała 10.06.2009. Ostatnia edycja 15.07.2009. Wizyt: 41629.


