<------ POWRÓT DO METAMORFOZ

TAK BYŁO:

37534

Przez kilka miesięcy Florek mieszkał w szczecińskim schronisku. Inne psy go nie oszczędzały, kiedy wolontariuszka Julia zabierała go stamtąd cały ociekał krwią. Pojechał wprost do niemieckiego schroniska, gdzie dostał opiekę weterynaryjną, ogrzewany boks i troskę pracowników i wolontariuszy.




TAK JEST:

Florek szybko znalazł dom. Mieszka z kotem, z którym śpi na jednym posłaniu i je z jednej miski:)

fe40fbf48f
5ef9bce84a
03f08aa0f6
Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.