TAK BYŁO:

Przez kilka miesięcy Florek mieszkał w szczecińskim schronisku. Inne psy go nie oszczędzały, kiedy wolontariuszka Julia zabierała go stamtąd cały ociekał krwią. Pojechał wprost do niemieckiego schroniska, gdzie dostał opiekę weterynaryjną, ogrzewany boks i troskę pracowników i wolontariuszy.
TAK JEST:
Florek szybko znalazł dom. Mieszka z kotem, z którym śpi na jednym posłaniu i je z jednej miski:)



Ta strona powstała 30.05.2010. Wizyt: 578.

