Ostatnio: 25.06.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Rozbiór, którego nie było: Okoliczności zawarcia traktatu w Radnot..

prof. dr hab. Andrzej Karpiński

Szwedzi, mając trudności z pokonaniem Polski, szukali sojuszników. Przypieczętowaniem koalicji było "podzielenie skóry na niedźwiedziu". Bieg wydarzeń szczęśliwie pokrzyżował te zamiary. Traktat unieważniono- rozbiór ziem polskich pozostał tylko na papierze.

421d22c6edd5f10d158ba17d775a1a12



Rok 1656 przyniósł zasadniczy zwrot w tak zwanej drugiej wojnie północnej, czyli konflikcie zbrojnym między Szwecją i Rzeczpospolitą, zapoczątkowanym najazdem Karola X Gustawa w roku 1655. Dowodzone przez Stefana Czarnieckiego i Pawła Sapiehę wojska zaczęły odnosić pierwsze spektakularne zwycięstwa nad Szwedami (Warka - 7 IV, odbicie warszawy - 30 VI). Oczywiście nie oznaczało to jeszcze przełomu w wojnie (co między innymi udowodniła bitwa warszawska stoczona w dniach 28-30 lipca 1656 roku, w wyniku której nastąpiła druga szwedzka okupacja Warszawy), ale Karol X Gustaw coraz lepiej rozumiał, iż samodzielne pokonanie Polski staje się bardzo trudne.

Sojuszników, z którymi rzecz jasna należało podzielić się Rzecząpospolitą, nie trzeba było zresztą zbyt długo szukać. Stąd też 6 grudnia 1656 roku w miejscowości Radnot w Siedmiogrodzie (dziś lernut w Rumunii) stanął pierwszy traktat rozbiorowy Polski - groźne memento późniejszych wydarzeń w końcu XVIII wieku. Jego głównym sygnatariuszem był oczywiście Karol X Gustaw, który zatrzymywał dla siebie Prusy Królewskie, Żmudź, Kurlandię, Inflanty, część Litwy, Kujawy oraz północne Mazowsze i Podlasie. Do przejęcia terenów Wielkopolski, Warmii, województwa sieradzkiego i łęczyckiego oraz ziemi wieluńskiej zgłosił z kolei chęć wielki elektor Fryderyk Wilhelm. Warto przypomnieć, iż już20 listopada w Labiawie uzyskał on zgodę króla szwedzkiego na pełną suwerenność w Prusach Książęcych. Natomiast teren Ukrainy miał na prawach niezależnego państwa otrzymać hetman kozacki Bohdan Chmielnicki.

radnot



Wśród uczestników tego traktatu nie zabrakło również jednego z sygnatariuszy układu kiejdańskiego w roku 1655, księcia Bogusława Radziwiłła. Przewidziano dla niego część Litwy ( między innymi

województwo nowogródzkie). Natomiast jeden z głównych kreatorów przyszłego rozbioru Polski książę siedmiogrodzki Jerzy II Rakoczy miał otrzymać Małopolskę oraz - być może w niedalekiej przyszłości koronować się na polskiego króla.

Chybiony projekt

Traktaty rozbiorowe z Radnot spotkały się ze słabym sprzeciwem Turcji (Siedmiogród był tureckim lennem, Wysoka Porta zaś sojusznikiem Polski) i dość energiczną kontrakcją Austrii, obawiającej się osłabienie swoich wpływów na Węgrzech. Zareagowała też Rosja, której wojska rozpoczęły działania wojenne przeciwko Szwedom w Inflantach. Z drugiej strony następstwem wspomnianych układów stało się nasilenie działań koalicjantów przeciwko Rzeczypospolitej. Już w lutym 1657 roku uderzyła na Polskę kilkudziesięciotysięczna armia księcia siedmiogrodzkiego, w której szeregach obok Węgrów znaleźli się również Mołdawianie, Wołosi oraz kilkanaście tysięcy Kozaków, dowodzonych przez pułkownika Antona Zdanowicza. Po początkowych sukcesach i przejściowym zajęciu Warszawy w czerwcu, pozostawiony przez szwedzkich sojuszników Jerzy II zmuszony był jednak rozpocząć odwrót. Jego wojska zostały rozbite w lipcu przez Polaków pod Magierowem i Czarnym Ostrowem, przez Tatarów zaś pod Skałatem.

Korzyści ze zdrady

Na polską stronę przeszedł też w roku 1657 Fryderyk Wilhelm. 17 września w Welawie i 6 listopada w Bydgoszczy podpisano z nim dwa traktaty, które były ceną za to, iż odstąpił od szwedzkiego króla.

Na ich mocy Jan Kazimierz uznawał pełną suwerenność elektora w Prusach Książęcych oraz nadawał mu lenno Lębork i Bytów. Wielki elektor uzyskiwał również prawo werbunku żołnierzy w Koronie i zgodę na swobodny przemarsz swych wojsk przez Prusy Królewskie. W traktatach welawsko- bydgoskich inny sygnatariusz postanowień z Radnot, wierny stronnik Karola X Bogusław Radziwiłł, uzyskiwał z kolei prawo powrotu

do swych litewskich posiadłości. Ostateczne wyparcie wojsk szwedzkich z Polski w latach 1659-60, a także przejściowe zmiany, jakie nastąpiły na Ukrainie po śmierci Bohdana Chmielnickiego (ugoda z Kozakami w Hadziaczu z roku 1658), spowodowały, iż przekreślono groźne dla Rzeczy pospolitej postanowienia rozbiorowe.


Tekst pochodzi z książki "Sekrety historii Polski", Reader's Digest, Warszawa 2003.

Dodaj komentarz

Autor zablokował możliwość dodawania anonimowych komentarzy. Zaloguj się.

Autor wpisu zablokował możliwość dodawania anonimowych komentarzy. Aktywuj publiczny profil, aby móc komentować ten wpis.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.