Najlepszym sposobem na zlikwidowanie wąskiego gardła, które tworzy się przy stanowisku Tadeusza jest rotacja na stanowiskach montażowych.
Pracę przy montażu dzielę na dwa etapy (po 4h – jeśli zmiana trwa 8h).
Najszybsi pracują w pierwszej części dnia na początku linii montażowej. Kolejność pracowników ułożyłem oczywiście zgodnie z ich możliwościami pracy opisanymi w zadaniu.
1. Stanisław (najszybszy)
2. Piotr
3. Czesław
4. Danuta
5. Jerzy
6. Teresa (wąskie gardło)
7. Tadeusz (najwolniejszy)
W opisanym przypadku wąskie gardło będzie tworzyć się przy stanowisku nr. 6, (ponieważ Teresa daje sobie radę tylko przy stosunkowo niskim tempie pracy) oraz przy stanowisku nr. 7, ze względów oczywistych – tempo pracy dla Tadeusza jest za wysokie.
Po przerwie, dajmy na to śniadaniowej. Zamieniam pracowników miejscami. Tym razem ustawiam ich od najwolniejszego do najszybszego:
1. Tadeusz (najwolniejszy)
2. Teresa
3. Jerzy
4. Danuta
5. Czesław
6. Piotr (nadmiar półproduktów)
7. Stanisław (najszybszy) (nadmiar półproduktów)
Jest to rozwiązanie korzystne, ponieważ Stanisław i Piotr ze względu na umiejętność szybkiego składania będą w stanie zniwelować nadmiar niedokończonych gaźników przy stanowiskach 6 oraz 7, natomiast Tadeusz i Teresa będą dalej pracować tempem odpowiednim dla siebie.
Dodatkowym argumentem jest fakt, że Stanisław nudzi się wykonując te same operacje, dzienna zmiana stanowiska sprawi, iż jest praca stanie się urozmaicona.
Pod koniec dnia roboczego ilość niedokończonych gaźników zgromadzonych przy końcu linii produkcyjnej powinna zostać zniwelowana. Tempo pracy będzie odpowiednie dla każdego pracownika, odpowiednia liczba gaźników zostanie wyprodukowana.
Dyrekcja zadowolona, posada kierownika utrzymana ;-)
Ta strona powstała 23.01.2010. Wizyt: 127.

