Ostatnio: 15.01.2017

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Pod naciskiem śląskiej części Wykopu popełniłam dziś roladki wołowe z modrą kapustą i kluskami śląskimi. Od mniej więcej 3 miesięcy naciskali na mnie aż skapitulowałam ;) Oryginalny i prawdziwy przepis napisał mi Farrahan i to on był pomysłodawcą tego GzW. Modrą kapustę i kluski śląskie robiłam po raz pierwszy, więc nie krzyczcie na mnie za mocno, jak cos będzie nie tak;P

Roladki:

- mięcho wołowe [ja użyłam rolady wołowej pół kilo, wyszło 6 kotletów, w przepisie Farrahana była wieprzowina, więc ubiegając pytania – oczywiście, może tak być;D]

- 2 ogórki kiszone

- cebula

- około 100 g boczku

- szynka [ja zużyłam plaster taki duży]

- musztarda

- sznurek do związania

- coś do smażenia [ja robiłam na łyżce smalcu]

- sól

- pieprz


2




Modra kapusta

- główka czerwonej kapusty

- 150 g boczku [``ok. 2-2,5 cm odkrojone od większego kawałka boczku;)``- Farrahan;)]

- łyżka octu

- łyżeczka cukru

- sól

- pieprz


1




Kluski śląskie

- około kilograma ziemniaków

- mąka ziemniaczana

- jajko


3




Sosik

- 1-2 łyżki mąki

- liść laurowy, ziele angielskie

- sól

- pieprz


Uf, jak przebrnęliśmy przez składniki to bierzemy się do roboty, zaczęłam od kapusty.

Kapustę kroimy, solimy i wrzucamy do gara z wodą – na gaz aż zmięknie [Farrahan mówił 15 minut, moja potrzebowała prawie 30 minut, żeby zmięknąć] – UWAGA skubana farbuje ręce, ciężko to umyć, ale jest myk – sok z cytryny dokładnie wszystko zmywa;)


4



5




W czasie jak się gotuje kroimy boczek na kawałeczki i smażymy na patelni aż się tłuszczyk dobrze wytopi


6



7




Jak kapucha doszła do siebie dodajemy łyżkę octu

8



Łyżeczkę cukru

9



Pieprzymy

10



Dodajemy skwarki z tłuszczem z patelni, wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy aż smak się trochę przetrawi.

11





Lecimy z roladkami:

Kotleciki rozklepujemy, żeby były dość cienkie, żeby się dobrze zwijało. Smarujemy musztardą.

13



Kroimy w kawałki/paski/ słupki/kostkę ogórka, szynkę, boczek i cebulkę.



Układamy na mięsku – w poprzek włókien [tak uczyła mnie mama] – tu zapomniałam zrobić zdjęcia więc Paintowym sposobem powklejałam;D Wszystko posypujemy solą i pieprzem, można to zrobić na końcu po zwinięciu.

14



Zawijamy najpierw boki, później górę i dół – jak gołąbki, następnie obwiązujemy sznureczkiem. Błagam, nie nabijajcie się z mojego nieudolnego zawijania, ważne, że się trzymało i nikt nie narzekał za bardzo na ilość sznurka;D – zawsze używałam wykałaczek, też się dobrze sprawdzają, dziś jednak robiłam wg Farrahana, to starałam się nie modyfikować.



Roztapiamy smalec na patelni i smażymy przez chwilę roladki, zaczynamy od miejsca gdzie jest zawinięcie, żeby się nie rozpadło nam wszystko. Jak się troszkę podsmaży wlewamy wrochę wody, pokryw kujemy i zostawiamy na niewielkim gazie około godziny.




W tym czasie spokojnie można zrobić kluski.

Gotujemy ziemniaki [ja zrobiłam z odrobiną soli, jednak w przepisie Farrahana jej nie znalazłam]. Dokładnie rozgniatamy, albo przepuszczamy przez maszynkę do mielenia – żeby nie było grudek żadnych. ``Wrzucamy to do michy i robimy rak, żeby ziemniaki zajmowały ¾ koła. Pozostałą ¼ wypełniamy mąką ziemniaczaną. Na 1 kg ziemniorów wystarczy 1 jajko.``



``Ugniatamy na jednorodną masę.``



``Następnie kulamy kluski. Ja preferuję mniejsze, bo się fajniej gotują``



Wrzucamy do osolonej wody, dodajemy łyżkę oleju, żeby się nie posklejały, zmniejszamy ogień i gotujemy przez 2 minuty po wypłynięciu na powierzchnię.






Teraz sosik. Jak roladki już swoje odleżą na patelni wyciągamy je, do tego co pozostało dolewamy wody, zagęszczamy mąką ok. 1-2 łyżki




Ja liść laurowy i ziele angielskie dorzuciłam już jak robiłam mięso ;) Sos nie może być ani za rzadki, ani za gęsty [chociaż mi się wydaje, że wyszedł leciutko za rzadki]. Dodałam też odrobinę sproszkowanej słodkiej papryki, żeby troszkę koloru nabrał, doprawiłam solą i pieprzem.






Na talerzu wszystko razem prezentuje się tak;)


[jedna roladka w czasie smażenia była ratowana wykałaczką bo chciała się rozpać i nieszczęśliwie akurat ona pojawiła się na zdjęciu;P]


Dziękuję bardzo Farrahanowi za przepis, w domu wszyscy zadowoleni z jadła:)

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.