<------ POWRÓT DO METAMORFOZ

TAK BYŁO:

alfd

31 maja 2009r. podczas Platanów organizowanych w Parku Kasprowicza do naszego stoiska przybłąkał się mały, biszkoptowy, 7-8 miesięczny pies. Miał na sobie czerwoną obróżkę. Wydaje się, że lepiej trafić nie mógł - prawdopodobnie to, że akurat tam byliśmy uchroniło go przed trafieniem do schroniska...





TAK JEST:

"Witam! Od momentu adopcji Alfredzika minął już prawe rok. Kiedy go przygarnęliśmy był w całkiem dobry stanie fizycznym, ale był bardzo strachliwy. Bał się na przykład foliowych worków. Obecnie jest pod tym względem znacznie lepiej chociaż strach przed hukiem i głośnym dźwiękami pozostał. Bardzo szybko po przybyciu do naszego domu okazał się, że Alfredzik jest bardzo towarzyski, wszędzie za nami chodzi, uwielbia spać na naszych kolanach i tulić się. Ulubionym zajęciem Fredzika jest pogoń za piłeczką lub frisbee - nigdy nie ma dość, prędzej zmęczy nas niż siebie :) Fredzik okazał się też być bardzo pojętny zwłaszcza, jeżeli w grę wchodzi zachęta w postaci psich smakołyków - za ich pomocą opanował podstawowe komendy i kilka popisowych sztuczek :) Jest po prostu fantastyczny i wszyscy w rodzinie go uwielbiają! W lipcu jedziemy na pierwsze wspólne wakacje i mamy nadzieję, że będzie to super przygoda! :) Pozdrawiamy, Marta, Cyprian i Fredzik."

cfsdf
43745311
98955348
77846981
92575591







21 sierpnia 2010r. "Załączam zdjęcia Fredzika ze wspólnych wakacji. Fredzik był bardzo grzeczny, szybko odnalazł się w nowym miejscu i dogadał z innymi psami. Nie przełamał tylko niechęci do wody - zanurzał się co najwyżej "po kolana". Pozdrawiamy.

fredziu1
fredziu2
fredziu3
fredziu4
fredziu5
Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.