Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Zanim się pojawiłeś online lektor pl

http://gooplayer.pl/723705-Zanim-sie-pojawiles-2016-Lektor.html

http://gooplayer.pl/723705-Zanim-sie-pojawiles-2016-Lektor.html
big 723705




Louisa "Lou" Clark (Emilia Clarke) mieszka w niewielkim angielskim miasteczku i nie wie jeszcze, co zrobić ze swoim życiem. Ekscentryczna 26-latka próbuje sił w wielu dziedzinach, by pomóc swej rodzinie związać koniec z końcem. Zostaje opiekunką Willa Traynora (Sam Claflin), młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat. Niegdyś pełen energii, dziś cyniczny do szpiku kości Will wyzbył się już wszelkiej nadziei na szczęście. Dziewczyna postanawia pokazać mu, że jest jeszcze inna droga. Świetna książka, czytałam ją jakiś czas temu i wycisnęła ze mnie wszystkie łzy. Obsada głównych postaci jest b. dobra. Czekam na efekt końcowy, oby był choćby w połowie tak dobry jak ta książka. Jestem w takim związku z chłopakiem w takim stanie. Nie musimy więc iść na to do kina, przeżywamy swoją romantyczna historię. Ale... nawet jak chcemy iść na coś do kina to nie mamy jak... kina w Polsce są niedostosowane (tylko w 1 rzędzie miejsce na wózek). Oglądają ten film wyobraźcie sobie, że takie pary są nie tylko na ekranie i że właśnie marzą o tym, co teraz robicie - pójściu do kina. bo trzeba to wkoncu powiedziec w tym slodko-sadystycznym kraju. Jako kaleka z 23 letnim doswiadczeniem moge przewidziec co sie stanie: paniusie se pojde na filmik powzdychaja "Jakie to piekne, bo on na wozku, ladny, ona ladna i wogole ta niepelnosprawnosc to nie przeszkoda w milosci!". Po czym seans sie skonczy, wyjda i pierwsza nadazajaca sie zwiazkowa okazje z prawdziwym niepelnosprawnym Czy tylko mnie tak zmęczyła główna bohaterka? Chyba muszę przeczytać książkę, może tam jest trochę mniej dziwnego marszczenia/machania brwiami i głupich min.. Film naprawdę dobry. Miał wywołać emocje - wywołał. Skłonić do myślenia - też. Ale na Emilie Clark naprawdę ciężko patrzeć przez prawie dwie godziny i się nie zmęczyć! czy Wam też przeszkadzała mimika głównej bohaterki? bywały sceny, w których nie byłam w stanie się skupić na niczym innym oprócz jej brwi odprawiających istny taniec deszczu... :D nie znam dobrze tej aktorki, nie wiem czy zawsze tak ma, czy tylko w tej kreacji aktorskiej. Zakładam, że w mniemaniu wileu ten film uchodzi za kolejną tkliwą i nic nie wnoszącą do życia komedyjkę romantyczną. Być może rzeczywiście koncept reżyserski nie jest jakiś nowatorski, a wręcz wprost wskazuje na to, że ten obraz nie różni się zasadniczo niczym od tych wszystkich opowieści miłosnych, które go poprzedziły. o wszystkich "ochach i achach" spodziewałam się pięknego, wyjątkowego filmu. Tymczasem, film jest zupełnie zwyczajny, momentami irytujący, nudny. Może byłoby lepiej, gdyby kto inny grał główną żeńską rolę - Emilia, chociaż śliczna - kompletnie mnie nie przekonała, uważam, że jej gra aktorska była na bardzo niskim poziomie, a jej postać irytująca, chociaż momentami zabawna.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.