Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Dystrybucja bezadresowa i roznoszenie ulotek przez badania marketingowe działają nie tylko w wersji fizycznej. Coraz częściej można zauważyć jej ślady w Internecie. Ostatnie dziesięciolecie pod względem popularności w Internecie należy niewątpliwie do Facebooka. Bezkresne strony fan page-ów reklamują miliony usług oraz towarów. W tym gąszczu kwitnie biznes na skalę światową. Facebook stanowi także pewnego rodzaju miejsce dystrybucji bezadresowej. Właściciele firm oferujących usługi lub towary prowadzą swoje strony oficjalne. Co jakiś czas zamieszczają posty, wrzucają zdjęcia, promują się, zapraszają do polubienia. Chętnych przy dobrym wypromowaniu strony zazwyczaj nie powinno brakować. Sympatycy danej strony z wdzięczności właściciela mogą zostać oznaczeni na wprowadzanych do sieci fotografiach. Właściciel fan page’a ma możliwość wysyłania korespondencji wraz z załącznikami pod adresy facebookowe osób, które polubiły jego profil. Przy posiadaniu 1000 osób lubiących dany produkt lub usługę działania marketingowe to prawdziwa przyjemność. Gorzej, gdy dla innych bywa to uciążliwe i zarzuca skrzynkę odbiorczą wiadomościami spamującymi. Jeśli oferta jakieś firmy lub jej przedstawiciela nie odpowiada nam z różnych względów, zawsze mamy prawo ją usunąć lub zablokować użytkownika, by więcej nie wysyłał nam takich wiadomości. Można się także wypisać z grupy, jeśli do takowej należymy.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.