Ile razy i gdzie bym ostatnio nie jechał CIĄGLE natrafiam na ludzi którzy nie potrafią używać znakomitego wynalazku jaki jest KIERUNKOWSKAZ.

To naprawdę nie jest trudne, wystarczy zapamiętać 2 zasady:

1.Kierunkowskaz jest po to żeby sygnalizować CO ZAMIERZAMY zrobić a nie CO ROBIMY. Jeżeli skręcasz to widzę że skręcasz, ale kierunkowskaz jest po to żeby wszyscy zobaczyli to wcześniej - pomyśl sobie jak denerwujące jest stanie w podporządkowanej tylko po to żeby okazało się że 5 kolejnych samochodów i tak w nią skręca, tylko każdy z tych 5ciu debili kierunkowskaz wrzuca nie przed skrętem a w trakcie (bo po co ruszać ręką skoro można go włączyć tym samym ruchem co kręcimy kierownicą..).

2.Rondo - tu już regularnie opadają mi ręce. Chyba max 10% kierowców potrafi się posługiwać kierunkowskazem poruszając się po tej skomplikowanej konstrukcji drogowej. Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU. Jeżeli skręcasz w pierwszą odnogę po prawej to wrzucasz PRAWY KIERUNKOWSKAZ dojeżdżając do ronda. Jeżeli skręcasz w którąś z dalszych odnóg to wrzucasz PRAWY KIERUNKOWSKAZ w momencie w którym minąłeś poprzedni zjazd.

Ludzie, pomyślcie chwilę. Wiem że nie da się normalnie jeździć w zgodzie ze wszystkimi przepisami, ale jeżdżąc po drogach nie bądźcie dupkami i pomyślcie o innych.

Wykop

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.