Ostatnio: 30.06.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

"Moja przygoda w empiku na dziale książek dla dzieci. "

"

824230



Tak, dobrze widzicie tytuły. “Nocnik nad nocnikami”, “Wielka księga cipek” czy “Boga przecież nie ma”. A do tego obok jeszcze coś dla nieco starszych dziewczynek.

143423



Jak widać, tu mamy do czynienia z “Małą książką”, a nie “Wielką księgą” – najwyraźniej temat nie wymaga aż takiej uwagi.

205156



Zaintrygowany tytułem książki o Bogu (może się tu zabłąkała, może przenieśli ją z działu o religiach) otworzyłem małą książeczkę na losowej stronie.

962476



Czy książka dla dzieci operuje takimi słowami jak “dowód ontologiczny”? Swoją drogą – rozumiem, że nie ma obowiązku wychowywania dzieci w jakiejkolwiek wierze, ale pewien agresywny ton w tej książce budzi jednak mój niepokój.

Na teologii znam się raczej słabo, może to nie jest książka dla mnie. Ale ponieważ nawet z książek dla dzieci można się czegoś dowiedzieć, postanowiłem sięgnąć po tę, z której faktycznie mógłbym coś wynieść. Znowu otworzyłem na losowej stronie i…

286793



…zdębiałem. Jeżeli ktoś nie widzi zbyt dokładnie, oto fragment strony 31.

405419



Wygląda jak skrzyżowanie “Cosmo” z “Hustlerem”. W wersji dla dzieci, oczywiście. Pobieżne przekartkowanie reszty książeczki pozostawiło mnie z uczuciem głębokiego zniesmaczenia. Wszystko to w pobliżu kącika dla dzieci, na jednej z najniższych półek, w zasięgu małych rączek.



Nie wiem, może jestem zbyt konserwatywny, może nie nadaję się na te nowe, wspaniałe czasy. Rozumiem, że dzieci są ciekawe świata. Że tę ciekawość należy zaspokajać. Że poczytaj mi mamo i że książka najlepszą zabawką. Że sam nie mam dzieci, więc co ja się wypowiadam, nie znam się, porozmawiamy za kilka lat. Ale to już chyba przesada. To, co znajdowało się w tych książeczkach, nie nadaje się tu nawet do cytowania, abym nie miał potem wejść z wyszukiwarek jakichś napaleńców, wpisujących dziwne zapytania.

Zastanawiam się, co będzie następne - “Kamasutra dla najmłodszych” czy może “Zrób to sam”? No i czemu nie ma “Wielkiej księgi pośladków, biustów i skórzanych pejczy”?

rF1YC2i



Co znamienne – wszystkie książeczki poruszające tematykę “bez tabu” napisane zostały przez autorów o skandynawskich nazwiskach. Ziemia, która dała nam wikingów, Lego oraz tanie meble do samodzielnego montażu, teraz rodzi autorów tego typu “dzieł”. Coś im do wody sypią czy jak?"


Podsumowując:

- wiedza tego typu jest potrzebna i powinna być jakaś literatura, która rodzice mogą użyć lub nie

- styl tych książek jest obrzydliwy, prostacki, chamowaty, nie wiem dla jakich to dzieci jest przeznaczone, ale ja jako dzieciak wolałem czytać materiały rzetelne, naukowe, a nie takie pierdoły

- bije z tych książek propaganda (wiadoma). Po co w książce o cipkach dywagację na temat tego czemu Jezus nie był kobietą?

- tak rozległe i szczegółowe informowanie o różnorodnych technikach masturbacji (w tym wspólna), szukaniu punktu G jest przecież przegięciem. Bajki zachęcające do masturbacji jak https://www.youtube.com/watch?v=_uutMkNnxdQ są zakłamane, chłopcy dopiero około 14 roku życia mogę w ogóle mieć ejakulacje, wcześniej nie mają po prostu rozwiniętych jąder. Wydaje mi się, że dla normalnego człowieka seks jest jakimś fajnym ale tak naprawdę nie tak ważnym aspektem w życiu, a na pewno nie najważniejszym i to powinno być zaznaczone. Przeglądając te publikacje można odnieść wrażenie, że jest to aspekt najważniejszy, na który należy poświęcać dużo naszego czasu i energii i tak należałoby tego uczyć jeśli potrzebujemy wychować małych seksoholików, wtedy jak najbardziej warto dawać bodźce zachęcające do jakiś odkryć etc. (dzieci rzadko wpadają na dziwne pomysły bez odpowiedniego bodźca - takie książki opisują seks jak coś najważniejszego w życiu dzięki temu jest szansa, że dzieci wezmą sobie bardzo te nauki do serca).

Nie jest tajemnicą, że dzięki produkowanym przez facetów dla facetów porno, wydawaniu pewnych cosmo- gazet na ten temat udało się doprowadzić do małej rewolucji: Dziś prawie każda kobieta wykonuje szeroki wachlarz czynności seksualnych jako po prostu normę (nawet same tego chcą, chociaż dawniej to byłyby dewiacje btw. pzdr dla dziewczyn z forum kafeteria/wizaz;), nie mówiąc już, że obecnie bobra się nie uświadczy co stanowi najlepszy przykład jak działa moda. Mentalność się zmieniła na korzyść :-) Jednakże komu mogłoby zależeć na robieniu tego samego z dziećmi? Na zachęcaniu dzieci do aktywności seksualnej? Pedofile nie czerpią satysfakcji tylko z gwałcenia dzieci, poza wąską grupą sadystów większość chce sytuacji win win, dlatego istotne jest aby wszystko działo się z własnej, nieprzymuszonej woli...

- wytyczne WHO jeśli chodzi o oświeceniową edukacje seksualną są nieco przerażające - obejmują wprowadzanie w świat seksu dzieci już w przedziale wiekowym 0-4 i uwaga cytuję: "Radość i przyjemność z dotykania własnego ciała, masturbacja w okresie wczesnego dzieciństwa" albo "Czułość i fizyczna bliskość jako wyraz miłości i sympatii" tak to wciąż przedział wiekowy 0-4. Spójrz proszę na dowolne 4-letnie dziecko zainteresowane głównie zabawą lalkami i odpowiedz na pytanie po co 4, 3, 2 -latkom wiedza, że jeżeli ktoś je "czule dotyka" to jest to tylko wyraz miłości i sympatii? Czy to są treści przeznaczone dla dzieci w tym wieku? Pójdźmy dalej - przedział wiekowy 6-9lat i kolejne wytyczne: "Miłości w sekrecie, pierwsza miłość (zauroczenie i nieodwzajemniona miłość)","Radzenie sobie z własną i cudzą potrzebą prywatności" - miłość w sekrecie - przed rodzicami jak mniemam - oraz cudza potrzeba prywatności - tu jakby dotykało poprzedniego punktu - komu to służy?

Oczywiście pośród wielu rzeczy, z którymi byśmy się zgodzili figurują właśnie takie alarmujące kwiatki. Polecam również przyjrzeć się jak to wygląda w krajach, w których edukacja tego typu została już wprowadzona, szczególnie - Niemcy jeżeli chodzi o odpowiedzialność karną przy braku zgody na taką edukację Twojego dziecka, Wielka Brytania - pod względem statystyk nastoletnich ciąż w ostatnich latach. Nie wierzyć mi na słowo tylko przejrzeć proszę. I nie wyskakiwać mi to z Kościołami wszelakiej maści proszę. Istnieje coś takiego jak złoty środek i jest coś pomiędzy kościelnym ciemnogrodem, a lewackim gender-rajem, naprawdę....

- jaki jest pożytek z zapychania książki terminami typu, cytuję z obrazka: granie na banjo, granie w pingla, robienie z rączki do rączki, marszczenie trąby i tak dalej. Połowa z tych terminów chyba zresztą nie istnieje w języku polskim a wymyślił je tłumacz, żeby ilość zgadzała się z tą w oryginale. Brzmi to jak słabo przetłumaczony film z Polsatu. Te określenia naprawdę mają pomóc mojemu dziecku?

To jest kompletnie bez sensu, bo wynika z tego fałsz. Niby mówi się do dzieciaka na poważnie, a wstawia się takie denne teksty żeby co? Rozluźnić atmosferę? Podlizać się dzieciakom? Udawać, że nasza książka jest taka luzacka a my, autorzy, jesteśmy spoko?

- język naukowy nie jest trudny, a jeśli nawet w jakiś sposób stymulujący intelektualnie i windował na wyższy poziom. Po co unikać za wszelką cenę podstawowej terminologi jak "łożysko", "ciała jamiste", "pęcherzyk Graafa", "owulacja" itp.

- podobnie jest z "książką o kupie" z tej serii jako dzieciak wiedziałem z literatury, ale takiej poważnej że w czasie formowania kału zachodzi resorpcja wody w jelicie oraz że kupa zasadniczo śmierdzi tiolami, a to są związki takie a takie. To było jakąś konkretną wiedzą.

A czego dzieciak się dowie z "książki o kupie"? Że kupa ma czasem kształt szyszki, a czasem kiełbaski lub śrubki. No, błagam. Czy dzieciaki są aż tak głupie, że potrzebują tego napisanego w książce z ilustracjami?

- to wszystko jest tysiąc razy lepiej wytłumaczone i opracowane w książkach naukowych, bez obrzydliwości, perfidnego stylu i chamski opisów że aż niesmak bierze. Weźmy http://i.imgur.com/uJy3I2a.jpg skoro dziecko ma wiedzieć co to jest przekrój, ale jednocześnie jest za głupie aby zrozumieć sensowne, naukowe wytłumaczenie o co chodzi.

My8K10B

Ta książka nie jest przecież dla małych dzieci bo wymagana są pewne umiejętności.

To taki problem w paru zdaniach narysować, napisać, że istnieje łożysko, które filtruje krew matki na krew dziecka przekazując pożywienie/tlen, albo coś o wodach płodowych, że np. składają się m.in. z moczu dziecka itd cała masa takich rzeczy niby podstawowych... a potem taki tuman jeden z drugim ma trzy dychy na karku i pojęcia nie ma co to łożysko, że może się odkleić, albo częściowo pozostać... przecież to nie jest dużo informacji a z pewnością nie zaszkodzą

lvfBMxL

Jest nieodparte wrażenie, że ważne jest za to napisane koka-kola, czipsy, wódka, keczup, frytki. To najważniejsze, reszta tam ch$@%. Potem takie dziecko myśli że dziecko jest koka-kolą napędzane. W dodatku ten rysunek z rozwijającym się płodem, który dopiero w samej końcówce przypomina człowieka... to zakłamanie - propaganda, może słuszna, ale nieco perfidna.

eZeQnAl

Już nie mówiąc, o drobnych błędach jak wielkość komórki jajowej w stosunku do plemnika...

Przecież od lat w księgarniach są mądre książki wyjaśniające wiele mądrzejszych rzeczy w przystępniejszej formie, niż jak grzebać w piz%^#zie palcem zęby znaleźć punkt g, czy jak marszczyć freda ku uciesze zboczeńców :/

dFkfFQ8

- Patrząc na te rysunki dodam tak na marginesie, że drażniąca jest ta moda na obiektywnie brzydkie ilustracje w książkach dla dzieci, nawet bajkach. Pokazać dziecku takie obrazki, jakieś nowe bajki i pokazać np. Kubusia Puchatka - bez cienia wątpliwości wskaże który obrazek jest ładniejszy i który bardziej się podoba. Z resztą dorosłym też. Ilustrację brzydkie, niestaranne są odpychające. Jest wrażenie jakby autorom brakowało talentu... Dlatego korzystając z okazji: Drodzy artyści graficy - książki jak Kubuś Puchatek odnoszą sukces bo są ładne, więc może warto zerwać z tą modą i dla odmiany zrobić w końcu jakieś ładne, przyjemne dla oka ilustracje?

Źródło:

http://alternatywnie.blogspot.com/2010/04/zaobserwowane-wielka-ksiega-wszystkiego.html

http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5166923717804755550&postID=1437321965530150603


Więcej na ten temat i podobnych książek:

http://padre.info.pl/odebrac-dzieciom-niewinnosc/

http://demonfoe.blogspot.com/2013/11/demon-czyta-dan-hojer-i-gunilla.html

http://www.qlturka.pl/czytelnia,literatura,o_kupach_cipkach_i_siusiakach_czyli_o_fizjologii_i_seksualnosci_w_ksiazkach_dla_dzieci,12210.html

http://seksualnosc-kobiet.pl/moje_cialo/wielka_ksiega_cipek_fragmenty

https://twitter.com/nonnocere3 - są poważniejsze zagrożenia niż gender...

http://www.fronda.pl/a/mariusz-dzierzawski-gender-to-pedofilia,33137.html

http://tvnplayer.pl/programy-online/czytam-bo-lubie-odcinki,285/odcinek-5,wielka-ksiega-siusiakow-i-cipek,S02E05,5595.html

Oczami TVN Dorota Wellman: "Dla wszystkich, którzy mają dzieci powyżej 10 roku życia, ale i nie tylko, polecam dwie książki: "Wielką księgę siusiaków" i "Wielką księgę cipek"

O gender w TVN:

http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/hojne-gender,384545.html

http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/oblicza-gender,384544.html

gi4m74c



Cytaty z książki:

"Carro: Dość często się masturbuję. Czasami nawet kilka razy dziennie. Ale nigdy nikomu bym o tym nie powiedziała. Trochę to brzydkie, ale za to bardzo przyjemne. Zdaje mi się, że łatwiej jest być chłopcem. Oni mogą mówić o tym, że się masturbują, ale nigdy nie słyszałam, żeby jakaś dziewczyna się do tego głośno przyznała."

cg2MYsr



http://i.imgur.com/ksSLVaN.jpg

Vaka065
Yd92vCW
weD3nyR

http://i.imgur.com/LTVZGNw.jpg

Daniel Cohn-Bendit europarlamentarzysta, przyjaciel Michnika, chętnie dzieli się własnymi doświadczeniami pedofilskimi, zdobytymi w czasie, gdy pracował jako przedszkolny wychowawca.

GW8yMtK

Czy wiecie, jak mała dziewczynka w wieku pięciu i pół roku zaczyna was rozbierać to fantastyczne... To fantastyczne, bo to jest gra, to jest gra...absolutnie erotyczna, maniakalna

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/71091-jak-ideologia-gender-niszczy-niewinnosc-dzieci-argumenty-przeciwko-edukacji-seksualnej-forsowanej-przez-genderystow-szokujace-materialy-edukacyjne




Seksualizacja zaczyna się tak:

http://www.liveleak.com/view?i=d5b_1408099087

https://www.youtube.com/watch?t=140&v=R_19FOyat2M

Szkolne przedstawienie:

https://www.youtube.com/watch?t=79&v=IQbDmCKGtuU

To kręcenie dupą oficjalnie nie ma nic wspólnego ze sprawami płci. To są elementy jakiegoś afrykańskiego tańca który bywa źle odczytywany przez ludzi reprezentujących naszą kulturę. Tłumaczyła to pani choreograf, ale niewiele pamiętam, bo nie słuchałem uważnie gdyż jest zdrowo pojebana. Mi się to tylko kojarzy z tańcem przedkopulacyjnym :)

Jest ryzyko jest zabawa

C8iUULM
jWJw2YC
XCyTXdF

http://solidarni2010.pl/16650-gender-kopernika-8211-reaguj.html

http://citizengo.org/pl/648-pornoeksponat-w-centrum-nauki-kopernik?sid=MzE5ODU3Nzc0ODY3MDcy

http://imgur.com/0uWm7t7

http://i.imgur.com/ou4yGm9.jpg

http://imgur.com/gFSWdsp

http://i.imgur.com/RSeb4Ef.jpg

http://imgur.com/WZuAPY7

http://imgur.com/BkwJoGg

http://imgur.com/Iq1NT8a

http://imgur.com/U2jtkNa

http://i.imgur.com/r1Ldzgo.jpg

http://i.imgur.com/uJy3I2a.jpg

r0WpKEd
Ee4nLPF

Komentarze

  • ŻYCZLIWY ŻYCZLIWY (*.neoplus.adsl.tpnet.pl)

    Czytam te komentarze i czytam i nie mogę wyjść z szoku, jak niektórzy są zindoktrynowani. Niby w Skandynawii rodzą się dzieci, niby normalnie dorastają, ale mają zrytą psychikę. Jest masa samobójców, bo naturalny proces dorastania został zakłócony. Podejrzewam że MrFreak to jakiś tęczowy pedofil który próbuje przekonać innych że to nic takiego. Podobnie inni "postępowi". Leczcie się, bo bo jak widzę takich to nóż sam się otwiera w kieszeni.

  • Norwegia Norwegia (*.dynamic.chello.pl)

    Polecam wszystkim program dla dzieci bez zahamowań: http://tv.nrksuper.no/serie/newton-pubertet/DMPV74100615/sesong-1/episode-6

  • Kermit Kermit (*.com)

    Jeśli ktoś używa nicka "myślący" to odrazu wiadomo z kim mamy do czynienie. Podobnie jak z "artystami", którzy mają awangardowe poglądy i ciuszki ale jeśli przyjrzymy się ich twórczości okazuje się, że jest raczej marna...

    No więc taka mała podpowiedź dla wszystkich "myślących" dotycząca argumentu, że każdy wybierze co będzie chciał... A może tak "myślący" zastanowią się nad tym czego może chcieć człowiek poddany długotrwalej propagandzie? Tak jemu jak i "myślącym" a w zasadzie myślącym inaczej wydaje się, że chce właśnie tego czego chce... Czy aby napewno?

  • Mat Mat (*.bialapodlaska.vectranet.pl)

    Masakra..... brak słów

  • qxo qxo (*.man.tk-internet.pl)

    Postuluję o to, aby wydać książkę dla maluchów o rodzajach alkoholi.
    Historia napisana w przystępny sposób. Jak pić, dlaczego wódka polska jest lepsza od angielskiej i takie tam ważne sprawy.
    Wszyscy wiemy, że prędzej czy później wszyscy piją. Uświadamiajmy nasze pociechy już od 4 roku zycia. Wódka z mlekiem i kaszką dobrze wprowadzi maluchy w dorosłe życie.

    Doąłczam się do postulatu komentatora 'dr' pt Kampania Przeciw Królikofobii
    i łączymy się z Kampanią Przeciw Fretkofobii.
    Napoleonowie wszystkich krajów łączcie się !

    www.youtube.com/watch?v=UwwLWVpVtT0

  • grab grab (*.210.59.129.getinternet.no)

    To wszystko ma służyć czemuś , więc czemu ? a no odwracaniu uwagi od spraw bytowych , nierówności społecznych / po prostu ; zajmij się swoją dupą , a my zajmiemy się twoim zniewoleniem / . Gdybyśmy żyli normalnie tzn. wystarczy 5 godzin pracy dziennie aby utrzymać rodzinę , resztę czasu spędzali na budowaniu wzajemnych relacji w rodzinie , to ilość dewiacji / wychowanie brutalne przez " ulice " / nie miałoby miejsca . Dla mnie tego typu tematy jest to " zawracanie kijem Wisły "

  • Juras Juras (*.dynamic.chello.pl)

    Chcecie wychować dzieci na Brevika??? Kupcie im te ksiązeczki! Tylko dzieciaki kompletnie pozbawione miłości i zdemoralizowane płciowo za młodu mogą mu dorównać, nie dajcie się przyjaciele! Skandynawia to zdemoralizowany dobrobytem zgniły imprelializm, UWAGA NA TO! Tylko ZDROWY ROZSĄDEK uratuje Was jesli go macie????


    Będę to wysyłał milion razy ąż mnie ukamienują... warto zginąć za COŚ niż za nić...

  • Juras Juras (*.dynamic.chello.pl)

    Chcecie wychować dzieci na Brevika??? Kupcie im te ksiązeczki! Tylko dzieciaki kompletnie pozbawione miłości i zdemoralizowane płciowo za młodu mogą mu dorównać, nie dajcie się przyjaciele! Skandynawia to zdemoralizowany dobrobytem zgniły imprelializm, UWAGA NA TO! Tylko ZDROWY ROZSĄDEK uratuje Was jesli go macie????
    Zdala od EU! Trzytmajcie sie zdala od tej falszywej ideologii pożyczonego pieniądza! Lepiej być sobą biedym niż bogatym ale w rękach innych-zboczonych dewiantów!
    Strzeżcie się!!!!! NIECH ŻYJE ŻYCIE!!!!

  • popierający popierający (*.mlyniec.gda.pl)

    @Oburzona - Bardzo proszę pójść sobie do jakiegoś psychologa, on (ona) wytłumaczy pani jak bardzo jest pani w błędzie, mi się nie chce.

  • miczan miczan (*.pl)

    I oto widzimy jak nasz świat wielkimi krokami idzie w kierunku zboczenia z Sodomy i Gomory.

  • Oburzona Oburzona (*.pl)

    Ludzie! Tu nie chodzi o wiarę, moherowe berety, czy też poglądy polityczne! Te książki najzwyczajniej nie nadają się dla dzieci, bo są wulgarne! Nawet jako dorosła osoba, doświadczona w sferze seksualnej sądzę, że sposób przedstawiania spraw intymych w tych książkach jest ochydny i ordynarny! Jak dziewczynka, która ogląda cos takiego ma miec szacunek do wlasnego ciała? Potem dziwo bierze, że 14sto latka jest w ciąży.. jak od diecka jest nauczona ze seks jest dobra zabawą i niczym więcej, to dziecko ładuje się do łóżka komu popadnie! Można edukować dzieci w normalny - nie tak obrzydliwie wyzywający sposób! Nie można przedstawiać tak ważnych aspektów w tak odpychający sposób! Edukujmy nasze dzieci, oczywiście, ale z klasą! Osobiście uważam, że tego typu literatura nie powinna być dopuszczona do druku. Jest wiele sposobów uświadamiania dzieci i młodzieży a te książki są poprostu poniżej jakiegokolwiek poziomu. Zastanówcie się, czy chcielibyście, żeby WASZA córka masturbowała się na codzień, a potem przy niedzielnym obiedzie jak gdyby nigdy nic opowiadala Wam o swoich doznaniach.. To jest dla Was normalne.. To gratuluję podejścia

  • stokrotka stokrotka (*.pl)

    @mr_freak -
    Albo już jesteś w tym wieku, że przestałeś odróżniać dobry smak, odpowiedni poziom od zwykłego, chamskiego wulgaryzmu. Przeanalizuj statystyki. Należy pisać i protestować prze iw demoralizacji, a wiedzę przekazywać w sposób naukowy, korzystając również z odpowiednich terminów. Nie zabierajmy dzieciom dzieciństwa, nie nakręcajmy biznesu sexshopom, i kiesy psychiatrom, jak będą za parę lat leczyć sexoholików.

  • Dorota Dorota (*.pl)

    w d*pach się ludziom poprzewracało! sama uświadomię swoje dziecko kiedy i jak będę chciała,na pewno nie w taki sposób. TRAGEDIA! i zachwalajcie sobie ten rozwój do momentu aż wam córunia w wieku 13lat z dzieckiem na ręku nie przyjdzie!

  • mr_freak mr_freak (*.pl)

    Słabe, bardzo słabe argumenty. Jakoś rodziny funkcjonują normalnie w Skandynawii, dzieci się rodzą, dorastają, normalka. To raczej społeczeństwa od których należy się uczyć. Jeśli chodzi o wiedzę o człowieku od prostych spraw fizjologicznych, przez antykoncepcje, aż po inteligencje emocjonalną Polacy są raczej bardzo do tyłu. Jedną z dróg żeby to zmienić, jest uczynić wiedzę dostępną i przystępną. To o czym traktują te książki, to nie jest jakaś zakazana wiedza, to się zalicza do kategorii "jak szczotkować zęby". Dzieciaki mają prawo do tych informacji, to jest napisane z poczuciem humoru, bez zadęcia. Proste, o penisach i cipkach. Dzieci nie rozmawiają ze sobą inaczej, to prosty przekaz o fizjologii i anatomii. Jak dzieciak się zaciekawi, to znajdzie wszystko co trzeba. A jak nie będzie ciekaw, to przekartuje i rzuci w kąt. Kolorowa książeczka z cipkami nie wzbudzi w sześciolatku dzikiej chuci. Poza tym dzieci raczej same nie chodzą do empiku bez opieki dorosłych? Jak komuś nie pasuje, to śmiało może zaczekać z tłumaczeniem do 14 roku życia, ale wtedy już "cosmo" będzie z braku laku przestudiowane od deski do deski. Powinno być więcej takich publikacji, żeby był większy wybór i porównanie.

  • Adrian Adrian (*.pl)

    Spalić tą całą literaturę!

  • rene rene (*.pl)

    pan jest niedouczony z dziedziny rozwoju człowieka - dziecko już we wczesnych latach życia,przejawia zachowania związane ze strefami intymnymi, cytując klasyka: "Między trzecim a piątym rokiem życia, dziecko wchodzi w fazę falliczną, w której to zaczyna interesować się zewnętrznymi narządami płciowymi – chłopiec penisem, a dziewczynka łechtaczką." lub specjalistę: "- Rozwój seksualny dziecka w wieku przedszkolnym wiąże się z zaspokajaniem naturalnej ciekawości w tym obszarze i zauważania różnic między płciami, zarówno związanych z różnym wyglądem i budową fizyczną przedstawicieli różnych płci, jak też w zakresie ról społecznych i modelu rodziny. Związek rodzinny jest zazwyczaj kluczowym miejscem w procesie rozmnażania się człowieka – to tu powstaje człowiek, tu się rozwija i kształtuje – komentuje Radosław Jerzy Utnik, seksuolog.
    Poza tym, że dziecko może dotykać miejsc intymnych, a nawet bawić się nimi podczas kąpieli, na tym etapie rozwoju następuje chęć zaspokojenia ciekawości również w obecności rówieśników." Co do stopnia trudności książeczek, to wydaje mi się, że raczej kupują je rodzice i oni mogą przy pomocy takiej literatury edukować dziecko i wyjaśnić mu wszelkie zawiłości w adekwatny do wieku dziecka sposób.

  • ala ma kota ala ma kota (*.pl)

    @LG -chyba śnię? taka wiedza ma uskrzydlić małe dziecię-bez tej wiedzy nieprzydatność do życia!!!???

  • LG LG (*.pl)

    Nie zgodzę się w kwestii książki o kupie. Jest ona przeznaczona dla małych dzieci, którym niepotrzebna jest informacja o tym w jaki sposób dokładnie się ona tworzy. Książka ma pokazać, że kupa to coś normalnego, przedstawić sprawę w jak najprostszy (dziecięcy) sposób maluchom, które mają z tym problem - boją się/ brzydzą... Taka forma w takiej sytuacji jest jak najbardziej ok.

  • V.H. V.H. (*.pl)

    Autor sam chyba powinien te książki przeczytać... Mimo wieku nadal pustka w głowie

    1.Faceci mogą mieć wytrysk wcześniej, ja miałem 12 czy jedenaście. Co więcej, ludzie masturbują się po to by mieć wytrysk? Bardzo ciekawe.
    Koleżanki pamiętają, że masturbowały się na początku podstawówki. Chyba że mówią tak by komuś zaimponować... Ale wątpię. Polecam poczytać o rozwoju psycho-seksualnym, bo jak widać autor nie ma pojęcia ze coś takiego istnieje.

    2.Po co to ktoś pisze i jaki sens by dzieci o tym wiedziały? A taki, że ludzie w twoim wieku maja takie dziwne i nienaturalne (z dupy - a raczej z monoteizmów - wzięte) poglądy. Lek czy nienawiść do genitaliów, obrzydzenie, czy po prostu niechęć do rzeczy tak oczywistych jak opisane wyżej (są kontrowersyjne tylko dlatego że autor tak został ukształtowany, zamiast tych uprzedzeń mogły być uprzedzenia do czegokolwiek, jak absurdalne by nie było).

    3.Czemu wszyscy są brzydcy i zdeformowani? Zastanów się, może powinny być tam barbie, anorektyczki albo genitalia 'jak u lalki'?... tutaj jest odwrotny zabieg. zamiast obserwować czyjś skrajny gust jako ideał i popadać w choroby i kompleksy - dziecko widzi śmieszne, nieładne postacie. To jest proces naprawczy - by ludzie do końca życie nie uważali się za nieatrakcyjnych, bo np. mają za długie wargi sromowe, albo nie ważą 25 kg.

    Wnioski: oburzenie autora jest efektem 'zaprogramowania' by nie lubić pewnych rzeczy. Poprzez mówienie że coś jest niewłaściwe, oraz chowanie tego jako 'tabu', człowiek formuje się w tym kierunku (traktując te informacje jako coś oczywistego <wychowanie>). W tych książkach jest program naprawczy człowieka, by usunąć idee szkodliwe, nie mające powodu by być - a będące od tysiąca lat wpajane (najpierw przemocą, potem wychowaniem).

    I jest to normalne, że taki 'zaprogramowany' będzie walczył z niszczeniem tego systemu. Bo tak został ustawiony, by systemu sztucznych wartości bronić (kiedy był mały, i o jednych rzeczach mówiło się często i ze śmiechem, a o innych z grobową powagą lub niechęciom, jak o czymś złym.)

  • piotralski piotralski (*.pl)

    Brawo, odkryliście GENDERYZM.
    Całe 10 lat za późno...

  • Ja Ja (*.pl)

    Znam opowieść o dziewczynce, która targnęła się na swoje życie, bo myślała, że jest w ciąży po całusach na dyskotece. Miała 11 lat. Może gdyby miała taką książeczkę to do tego by nie doszło. Myślę, że jak we wszystkim trzeba widzieć szare, a nie tylko czarne i białe. Swoją drogą mamy "demokrację", "wolny wybór". Nie interesują mnie płyty Behemota z szatańskim przekazem więc ich nie kupuję, podobnie z tymi książkami, a dzieciaki i tak jak będą chciały, to sobie zorganizują "twój łikend" albo jakiegoś "cats'a". Zawsze też znajdzie się starszy kolega, który podzieli się swoją wiedzą, niejednokrotnie wyssaną z palca i równie często wprowadzającą w komplexy...

  • dabrowski dabrowski (*.pl)

    Autor tekstu pisze, że wytrysk nasienia możliwy jest dopiero około 14 roku życia, sugerując, że w takim razie wcześniej nie ma co poruszać z chłopcami takich tematów. Nie wiem, czy to katolicko-narodowe zakłamanie, czy po prostu Auto nie wie, że on sam najwyraźniej dojrzewał bardzo późno, bo ja i moi znajomi z podstawówki pod tym względem byliśmy już w pełni rozwinięci około 11 roku życia ( a znałem chłopaka, który mając 9 lat wylewał swoją spermę za kołnierze koleżanek), a sam nigdy nie byłem zainteresowany seksem bardziej (i nie uprawiałem więcej masturbacji) niż około 12 roku życia.

  • okurdebalans okurdebalans (*.pl)

    Wspaniałe książki. Chyba wykupiłeś po jednej? Szkoda, że już nie mam tak małych dzieci.

  • ktos ktos (*.pl)

    te książki są okropne i emanują agresją. porno dla najmłodszych. spale empik jak dalej będą te książki. Głupota dorosłych, albo niewyżyci eksperci na temat rozwoju seksualności dziecka. na chama mamy pokazywać dzieciom od 9 roku jak dobrze się masturbuje i z mamusią. takie przesłanie z jednej z książek występuje.
    a my mamy programy walki z demoralizacją i pedofilią.

  • ktos ktos (*.pl)

    książki dla pedofilów i ten program belgijski. od najmłodszych lat tatuś przed telerankiem o penisach i cipach będzie dziecko uświadamiał sam oraz księża będą edukować o sexie, pokażą w praktyce. Te wszystkie programy doprowadzą u 13 latek ciąże, z tekstem, ze druga dziura to pochwa i tam chłopiec wkłada penisa. jesteście świrusami, jak chcecie edukować dzieci takimi książkami i w taki sposób. trochę prywatności w tej kwestii. jak dziecko, zależy od rodzica jak będzie rozmawiał z dzieckiem. chyba, że panuje patologia i judofilstwo w rodzinie to gratulacje.
    Nie wystarczy że dzieci mają wychowanie do życia w rodzinie oraz biologię.
    Wiem, najlepszym sposobem będzie od razu pokazanie pornoli dzieciom od 4 roku życia, jak program belgijski wskazuje. tatusiowie i mamusie tez sobie zrobią dobrze wraz z dziećmi.

  • waleczny waleczny (*.pl)

    Nalepsza to walka z tym złem np jak pokazują 4...litery to trzeba im to samo pokazać- zamawiać to "porno dla nieletnich" i nie odbierać. Jest takie powiedzenie: jak dobry jest bierny na zło to zło się rozzuchwala.

  • max max (*.pl)

    A jak wyglądał dział książek religinych dla dzieci? To dopiero jest agresywna indoktrynacja!

  • Koń Koń (*.pl)

    @heinrich - Jeśli sam nie umiesz uświadomić dziecka to jesteś idiotą

  • gr. gr. (*.pl)

    Niby dobrze dzieci powinny wiedzieć skąd się wzięły i jestem za aby nie mamiono ich historiamii o bocianach, jednak forma tego uświadamiania powinna być zupełnie inna. Gdy ktoś wydaje książkę mówiąc, że ma ona slużyć dobru dziecka oraz je uświadomić powinna być napisana innym językiem. Nie mam nic przeciwko aby dziecko wiedziało, że tam pomiędzy nogami ma penisa, jednak nikt tutaj nie proponuje poprawnego słownictwa zamiast tego chłopcom mówi się o jakichś fantazyjnych "siusiakach" czy "trąbusiach" . Chcemy być poprawni politycznie czy jak to inaczej tłumaczycie więc domagajmy się też poprawności biologicznej i poprawności w terminologii. Inaczej z ciemnoty pchamy dzieci w inną ciemnotę. Krytyke wobec takiej literatury jakże górno-lotnej zrzucacie na katolicki ciemnogród, motłoch i inaczej pejoratywnie nacechowane określenia katolików. Tolerancja według Was odnosi się już tylko do homoseksualizmu, polityki gender? Chcecie ubrać tę literarute i to "fachowe" wychowanie seksualne 4 latków w płaszczych tolerancji a sami zamykacie się w zaścianku, w którym wszyscy, którzy nie myślą tak jak Wy są przeci Wam. Hipokryzja ? I jak sobie wyobrażacie małą, uroczą dziewczynkę bawiącą się w piaskownicy rozmawiającą ze swoimj koleżankami o punkcie G albo o rozmiarach i wyglądzie męskich, a raczej chłopięcych genitalii ? Czy może dzieci miałyby masturbować się wszędzie i zawsze kiedy tylko najdzie je ochota ? Jest to po prostu okropne, a może posunęłabym się do twierdzenia , że obleśne. Domagałabym się raczej bardziej profesjonalnego podejścia do tego tematu aby nie wpajać dzieciom złych nawyków i banałów dla ciemnogrodu. Jak mają się uczyć co to penis to niech go tak nazywają po co robić nowe słowa tabu ? I za kilka lat ktoś Was wyzwolonych i światowych nazwie zaściankiem bo Wasze pociechy masturbując się w wieku lat 5 mówią, że dogadzają swojemu siusiakowi albo trąbkowi a nie penisowi.

  • NiechNadejdzieK NiechNadejdzieK (*.pl)

    Byłabym wściekła, gdyby moje dziecko dostało w swoje rączki taką książkę. Jeszcze go nie mam, ale jak widzę, jak się ludziom poprzewracało w głowach to zastanawiam się, czy chcę żeby moje dziecko żyło w takim świecie wśród "tolerancyjnych" (bo to teraz modne), ateistycznych (bo religia jest passe) półgłówków, którzy myślą, że pozjadali wszystkie rozumy. Tylko ta ich tolerancja chyba troszkę nie w tą stronę poszła skoro zmusza do pochwały dla pedofilii i wynaturzeń. A skąd wszyscy dowiedzieliśmy się o seksie? Biologia, rozmowa z rodzicami, tylko takimi, którzy logicznie do tego podchodzą no i mały wkład zajęć z wychowania do życia w rodzinie! Każdy sam do tego dojrzał na jakimś etapie. Każdy miał ten etap w innym momencie. Czy zmuszanie dziecka do rozwijania swojej seksualności zamiast pozwolić mu na to jego własną drogą jest uczeniem tolerancji czy zwykłym wymóżdżaniem? Jak czytam komentarze tych postępowych rodziców to rzygać mi się chce. To jest obrzydliwe. Zamiast stworzyć normalną, szczęśliwą rodzinę, która przyjmuje uniwersalne zasady moralne (i to nie wymysł Kościoła, więc takie pieprzenie możecie sobie wsadzić - to zasady ogólnie przyjęte przez społeczeństwo) wolicie przeprowadzać na swoich dzieciach eksperymenty wychowawcze, które je po prostu skrzywią. Jeśli dziecko wyrośnie na pedofila to czy należy szanować je i jego poczynania? MORALNOŚĆ to jedna z rzeczy, która odróżnia nas od zwierząt. Dlaczego nie wyjdziemy na ulicę i nie zaczniemy się wszyscy pieprzyć? Uwielbiam seks, a mimo wszystko to, co tu zobaczyłam było dla mnie obrzydliwe. Po prostu zdechnijcie :-)

  • ooookuwa ooookuwa (*.pl)

    Jeśli ja za dzieciaka bym trafił na taka książkę, to bym miał koszmary potem. A współczuję dzieciom, którym "postępowi" rodzice zakupią taka publikacje na półkę obok bajek i kolorowanek. Obrzydliwość to jedyny termin, który odpowiednio opisuje tę ponurą farsę.

  • dr dr (*.pl)

    Szanowni Państwo,
    Jesteśmy królikami. Niestety królikami urodzonymi w ciałach ludzi. Zawsze czuliśmy się królikami, niestety, w zacofanych tradycją rodzinach oraz zaściankowych przedszkolach narzucano nam od dzieciństwa tożsamość ludzi. Kazano nam się ubierać jak ludzie i bawić jak ludzie. To kultura narzuciła nam to, że mamy być ludźmi mimo, że w głębi duszy zawsze chcieliśmy skubać trawę na łące. A to przecież nie ciało, nie biologia określa, kim jesteśmy.
    Co więcej, teraz, jako dorośli ludzie... przepraszam, dorosłe króliki, dzięki odwadze waćpanny Anny Grodzkiej, postanowiliśmy się temu sprzeciwić. Przywdzialiśmy dumnie królicze uszy i zamiast chodzić po ulicach - kicamy... Niestety, znane z nietolerancji polskie społeczeństwo ma nas za wariatów i zwraca się do nas pogardliwym określeniem - nazywając nas... ludźmi. Codziennie czujemy oddech ich agresji na naszych plecach... przepraszam, grzbietach. Domagamy się tolerancji i szacunku.
    Domagamy się również, by w zacofanych genderowych przedszkolach, gdzie narzuca się dzieciom, że mogą wybrać tylko płeć, a gatunku zwierzęcia, już nie - by zagościła wreszcie prawdziwa tolerancja i różnorodność a nie jej genderowa karykatura.

    Na koniec upominamy się również o wszystkich Napoleonów w domach wariatów. Mają prawo czuć się Napoleonami, więc powinni również zasiadać w sejmie. Pytanie tylko, jak długo wytrzymaliby z tymi wariatami, którzy już tam są.

    Z poważaniem,


    Fundacja Na Rzecz Transkrólicyzmu

    Kampania Przeciw Królikofobii

  • perfecyjna mama perfecyjna mama (*.pl)

    do naszych rąk jakiś czas temu trafiła książka "Czy Zuzia ma siurka"
    i u moich Ladies wywołała pozytywne emocje.
    zapraszamy zatem do nas:
    http://perfekcyjnamamabyc.blogspot.com/2013/11/dziecko-istota-seksualna.html

  • kers kers (*.pl)

    "chłopcy dopiero około 14 roku życia mogę w ogóle mieć ejakulacje, wcześniej nie mają po prostu rozwiniętych jąder" - bzdura.

  • reality reality (*.pl)

    Nie cierpię hipokryzji i katolickiego podejścia.... A może Jezus był z in-vitro skoro poczęcie bez sexu się odbyło ...

  • wer wer (*.pl)

    @myślący - Dziwnym trafem Main Kampf nie jest w Empiku dostępny. Kilka innych książek, mniej kontrowersyjnych też nie mają w asortymencie. A gender-pedofilskie jakoś mają.

  • heinrich heinrich (*.pl)

    Nie rozumiem waszego oburzenia. Kiedy dziecko spyta się jak rodzą się dzieci to pewnie żadne z was nie będzie potrafiło mu wytłumaczyć. Nie żyjemy w średniowieczu, seks nie jest tematem tabu. Jeśli chcecie być zacofanie to wyjedźcie do Izraela i dajcie spokój Polsce, która wreszcie ma szanse na rozwój. Nie dojdzie to do was, nie ma sensu tłumaczenie motłochowi norm społecznych, to jak rozmowa katolika z ateistą. Pozdrawiam normalnych, a jeśli gender to dla was koniec cywilizacji to wy jesteście końcem cywilizacji zacofanego motłochu w Polsce.

  • Sajmon Sajmon (*.pl)

    Świat się zmienia i to jest fakt. Edukacja też. Trzeba tylko dobrze tym pokierować. Ja się nie dziwie że tutaj jest oburzenie bo Polska to jednak ksenofobiczny i zacofany kraj. Dzieciom trzeba tłumaczyć i edukować. Może trochę tutaj przesadzili. Może musi być to bardziej na nasz "teren" dostosowane....

  • kUNEGUNDA kUNEGUNDA (*.pl)

    Deprawacja , demoralizacja i piekielne wręcz łajdactwo , płynie z tych "nauk" na poziomie ? ? ? - nie ma tak debilnego poziomu. Te "mądrości " niech deprawatorzy zostawią dla siebie , i uprawiają między sobą ( jak takie bezeceństwa im się tak podobają ) to są czyny niegodne człowieka !!!! TAK NIE POSTĘPUJE CZŁOWIEK , KTÓRY MA AMBICJE , HONOR I GODNOŚĆ !!! i nie koniecznie musi być to człowiek wierzący w Boga , wystarczy że jest po prostu C Z Ł O W I E K I E M !!!!!!!!!!!!

  • Nigeryjczyk Nigeryjczyk (*.pl)

    Masakra jakas.

  • tomek tomek (*.pl)

    Dla równowagi? Dla równowagi może też zaczniecie stymulować swoje 4-letnie dzieciaki jak to zaleca WHO? Może dla równowagi przed kościelnym praniem mózgów zalegalizujmy pornografię dziecięcą? A może pedofilię? W końcu tępe katole twierdzą, że pedofilia jest grzechem, złem, więc..? No bo w końcu kto ma definiować granicę? Takie czasy mamy, że europosłowie lubią się bawić z pięciolatkami, a te same włażą mu do łóżka, więc każdy wybierze to co chce.. Społeczeństwo pozbywa się człowieczeństwa już doszczętnie...

  • P.Zawadzki P.Zawadzki (*.pl)

    @myślący - Czysta demagogią jest sprowadzanie dyskusji "ad Hitlerum".
    Nie chodzi o ujednolicanie postaw, ale o rozsądek. Nakłanianie małych dzieci do masturbacji zrobi z nich ludzi oczekujących tylko przyjemności, zaraz, jak tylko sie zachce. Własnie z takich osobowości wyłaniają się gwałciciele i egotycy. "Wszystko wolno, co tylko da mi przyjemność". Mam nadzieję, że nie dożyję dorosłości tak "wychowanego" pokolenia.
    Są sprawy którym lepiej w dyskrecji i zaciszu. Już teraz normą jest powiedzenie towarzystwu "idę się odlać". Skutkiem omawianego wychowanie będzie "idę sie poonanizować, zaraz wracam". Sprawy seksu są piękniejsze, gdy nie sprowadzone do fizjologii i nie publiczne.

  • marysia wesoła marysia wesoła (*.pl)

    No jak, kurwa, a co z kapustą i bocianem? hehe
    Izolujcie swoje pociechy zdewoceni hipokryci, posyłajcie do katolickich przedszkoli i szkół, na pewno uchronicie je przed światem, na pewno nie wyrosną z nich więksi zwyrodnialcy od prawidłowo walących konia chłopców.

  • Amanda Noise Amanda Noise (*.pl)

    Kiedyś nie było takich książeczek a mimo to ludzie nie przestali się rozmnażać, za to z czasem ukazywania się podobnych publikacji pojawiło się pojęcie seksu jako zabawy, bez poruszania tematu odpowiedzialności za drugiego człowieka.. Gratuluję twórcom, ciekawe ilu z nich wali gruchę wyobrażając sobie że miliony dzieci ogląda te debilizmy.

  • Chemia z Niemie Chemia z Niemie (*.pl)

    Powyższe książki wydało w większości wydawnictwo "czarna owca" pornografa santorskiego. Na blogu Toyaha jest trochę o zawodzie medialnego psychologa http://toyah1.blogspot.com/2011/07/jacek-santorski-psychokiller-w-suzbie.html , o jego miejscu w systemowej konsumpcji. Obecnie w ów świat konsumpcji dla dorosłych, jako przedmiot, wciągane są dzieci. Tak aby zamknąć swoją krótką wypowiedź przypomnę że santorski wydał prawie wszystkie książki psychologowi pedofilowi A. Samsonowi http://kokos.salon24.pl/541064,zli-pedofile-w-sutannach-i-ci-nasi-z-tvn-i-gazety-wyborczej

  • Milosz Milosz (*.pl)

    Pozycje nie są uznane za książki dla dzieci tylko dla młodzieży zarówno przez Wydawnictwo ani przez dystrybutora. A reakcja EMIPKU na pomieszanie pozycji na połce jest następująca:

    empik.com: Panie Miłoszu. Wskazana przez Pana pozycja zaklasyfikowana jest jako Literatura dla młodzieży. Książka nie powinna stać na regale Kolorowanki i Edukacja. Pozdrawiamy.

    Milosz Szalega Jak wygląda procedura układania książek na półce i co należy zrobić w przypaku kiedy Klient zwróci Państwu uwagę !?

    empik.com: Informacje o nieprawidłowości ustawienia książek na półce należy zgłaszać bezpośrednio do pracowników w danym salonie. W jakim salonie zaobserwował Pan taką sytuację? Skontaktujemy się z dyrektorem wskazanego przez Pana salonu aby wyjaśnić sprawę.

    Pytanie do Autora Wykopu - "A Ty co zrobiłeś, żeby ratować dzieći przed Seksualizacją ?!"

    ...naprawiajcie rzeczywistość wokół Was ale nie krzykiem ;)

  • Moni Moni (*.pl)

    Te pozycje zostały jednak uznane przez wydawców za książki dla dzieci, a to normalne, że empik nie ocenia książek pod kątem światopoglądu, tylko oferuje je klientom. A to już od nich zależy czy chcą je wziąć czy wolą coś innego.

  • myślący myślący (*.pl)

    Te książki to dowód na to... że są jeszcze ludzie, którzy dopuszczają inne światopoglądy do głosu... kazdy ma wybor. Nikt nikogo nie zmusza do czytania. Skad w niektorych niezachwiana pewnosc, ze wlasnie oni mają rację... juz był jeden hitler, ktory chcial aby wszystko bylo wg jego zasad

  • majtka majtka (*.pl)

    @Hmm - "Dla równowagi" - to mi się podoba i popieram takie podejście. W końcu każdy wybierze z półki to, co mu pasuje.

  • Kane Kane (*.pl)

    Jakbym spotkał kobietę, która na swoją łechtaczkę mówi "gilgotka", to by był koniec tematu :D Zamiast edukować dzieci, "oświeceni" je infantylizują. Może i sam pomysł zrobienia książki o seksualności jest ok, ale forma... dla debila. Mi rodzice podrzucili do pokoju książkę o dojrzewaniu i seksie. Wszystko opisane było normalnym językiem, dlatego dziś może nie nazywam swojego członka "trąbusiem".

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz anonimowo. Zaloguj się.

Dodajesz komentarz anonimowo. Aby komentować pod własnym pseudonimem włącz profil publiczny w ustawieniach.

Autor:
Treść:

Aby przesłać formularz, musisz mieć włączony w przeglądarce Javascript. Jeżeli nie masz, przepisz wspak tekst 6n4vcqrvnm:

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.