Ostatnio: 03.01.2020

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Czołem Kucharze !

Z racji tego, że pojawiły się w lasach pierwsze kurki proponuję dziś dla Was przepis z tymi przepysznymi grzybkami w roli głównej. Będzie to makaron farfale z kurczakiem w sosie kurkowym.

Do zrobienia tego prostego dania potrzebne będą nam :



-kurki (ja miałem 300g)

- makaron farfale

- udka z kurczaka

- nieduża cebula

- ząbek czosnku

- masło

- oliwa/olej

- śmietana 18%

- śól, pieprz

- mąka

- szklanka bulionu warzywnego ( z braku laku można się uratować wywarem z kostki rosołowej, ale to tylko jak nie mamy prawdziwego bulionu na stanie)

Na początek kurki musimy solidnie umyć, potem wyciągamy je na ściereczkę i w razie potrzeby czyścimy nożykiem. To jest najbardziej pracochłonna część tej potrawy.

Później oddzielamy mięsko od kości i kroimy tak jak poniżej pokazano.



Następnie trzeba poddać je obróbce cieplnej. Ja zrobiłem to na grillu elektrycznym.



Następnie zabieramy się za pokrojenie cebuli na drobno. Na dużą patelnię wrzucamy około 1/5 kostki masła i dolewamy 3-4 łyżki oliwy. Pokrojoną cebulę wrzucamy na patelnie i zaczynamy szklić na złoto.



Po 2-3 minutach dorzucamy drobno pokrojony lub przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Teraz wszystko podlewamy szklanką bulionu. To wszystko powinno się pogotować przez dobre 5 minut. I po tym czasie powinniśmy uzyskać takie efekt.



W międzyczasie nasze mięso ma już pewnie dosyć ciepła. U mnie po grillowaniu wyglądało tak :



Teraz na naszą patelnie powinny wylądować kurki i być duszone pod przykryciem przez około 5-7 minut.





W trakcie duszenia się kurek, do kubka wlewamy sobie nieco śmietany. Ja dałem tyle ile na zdjęciu, pozwoliło to zabielić sos i nadać mu gęstości. Ale też nie zrobiło sosu zbytnio śmietanowego.



Do śmietany dodałem łyżkę mąki i zahartowałem 4 łyżkami duszącego się sosu.



Następnie dodajemy to wszystko powoli na patelnie ciągle mieszając w trakcie dodawania. Powinna zrobić się taka oto przyjemna kompozycja. Teraz pora na przyprawy. Dodajemy nieco soli i dużo więcej pieprzu, bo każde grzybki lubią pieprz :)





Jeżeli nie ugotowaliśmy wcześniej makaronu to teraz musimy to zrobić. Gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Zdjęć z gotowania nie będzie :) Po przecedzaniu makaronu nie przelewamy go zimną wodą, po to aby był kleisty i dobrze przygarnął do siebie sos.

Nakładamy sobie słuszną porcję kokardek, wrzucamy kilka sztuk mięsa. Polewamy sosem. Wszystko dekorujmy drobno posiekaną natką pietruszki. I ... Zajadamy się wydając pomruki zadowolenia :)



Całości pilnuje kot pomocnik. Innego nie mam :)

Smaczności życzę i do następnego GzW.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.