Ostatnio: 22.06.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Ostatnio miałem zachciankę na migdały, tak bez konkretnego powodu. Chciało mi się coś pochrupać. Zakupiłem sobie paczuszkę tych orzechów w osiedlowym sklepie i popędziłem do domu w celu skonsumowania. Otwieram paczkę i pierwsze co wzbudziło moje podejrzenia to jakieś dziwne okruszki w paczce. Pomyślałem że to nic strasznego, pewnie migdały się pokruszyły w czasie transportu czy wsypywania w torebkę... Pomyliłem się... to nie były okruszki ale jak się później okazało kupki robaczków, które czatowały w wydrążonych tunelikach (w migdałach) aż je zjem.

Tak kurwa zjadłem te bestie, dopiero po zjedzeniu połowy paczki zorientowałem się że coś jest nie tak :D Wysypałem część zawartości paczki na blat i rozpocząłem dochodzenie poparte fotograficzną dokumentacją :)

Przełamany migdał i robaczek eksmitowany ze swojego domku.


Kolejne ujęcie tego samego tajemniczego lokatora.


Zakamuflowane mieszkanko innego robaczka w innym migdale.

Opakowanie z którego pochodzą migdały. (Na dole widać przełamany migdał w którym siedzi robak)


"Okruszki" o których pisałem wcześniej :)


Okazało się że jakieś 30% migdałów ma takie wydrążone dziurki. Robaków nie policzyłem, ale nie każda dziurka była zamieszkana.

Dodam jeszcze, że paczka nie była otwarta więc nie mogły się te robaki dostać do niej w sklepie - toteż specjalnie daję zdjęcie opakowania cobyście wiedzieli skąd one są. Informacja ta przyda się na pewno przed świątecznymi zakupami bakalii do keksów ;)


PS. Panie producencie przykro mi że nie mogłem się do państwa dodzwonić :)

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.