Ostatnio: nigdy

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Syria, Turcja, Izrael oraz wojna o energię na Wielkim Środkowym Wschodzie

Syria, Turkey, Israel and a Greater Middle East Energy War

Pomimo poronionej tajnej wojskowej operacji NATO przeciw Syrii, wycofanie się Zachodu potyka się o dwie przeszkody. Czy Waszyngton z sojusznikami mogą się powstrzymać od zagrabienia syryjskich złóż gazowych? Czy mogą pozostawić Syrię jako jedyne państwo w regionie wymykające się kontroli Bractwa Muzułmańskiego?

w460 2 2dbbd c2277

4.10.2012, sesja nadzwyczajna parlamentu Turcji: przegłosowano pozwolenie na działania wojskowe przeciw Syrii

3 Października 2012 wojsko Turcji rozpoczęło ostrzał terytorium Syrii z moździerzy. Podczas tych działań tureckie wojsko dla wygody utworzyło opustoszałą, szeroką na 10 kilometrów "strefę bezpieczeństwa" wewnątrz Syrii. Była to odpowiedź na rzekome zabójstwo przez siły syryjskie kilkorga tureckich cywilów na terenie przygranicznym. Jednak wielu spekuluje, że syryjski pocisk z moździerza, który zabił 5 tureckich cywilów mógł równie dobrze być wystrzelony przez siły opozycji popieranej przez Turcję w celu stworzenia pretekstu, zwanego w wojskowym żargonie "operacją fałszywej flagi", do wkroczenia wojsk tureckich.

Turecki minister spraw zagranicznych, nieodgadniony Ahmet Davutoglu, przyjaciel krajowego Bractwa Muzułmańskiego, jest głównym architektem autodestrukcyjnej strategii rządu tureckiego w kierunku obalenia w Syrii ich byłego sojusznika Baszara Al-Assada.

Według jednego z raportów od 2006, za sunnickich, islamistycznych rządów premiera Recepa Tayyipa Erdoğana i jego sprzyjającej Bractwu partii AKP, Turcja stała się nowym centrum Światowego Bractwa Muzułmańskiego. Dobrze poinformowane źródło w Istambule donosi, że przed ostatnimi wyborami w Turcji, partia Erdogana AKP otrzymała datek w wysokości 10 miliardów USD od monarchii Saudów, będących w centrum światowego salafickiego dżihadyzmu pod przykrywką restrykcyjnego, fundamentalistycznego wahabizmu. Od lat 50. kiedy to CIA przeniosła wygnanych przywódców egipskiego Bractwa Muzułmańskiego do Arabii Saudyjskiej trwa fuzja saudyjskiej gałęzi wahabizmu oraz oraz agresywnego fundamentalistycznego dżihadu Bractwa.

Turecka odpowiedź na pojedynczy syryjski pocisk z moździerza, za który Syria natychmiast przeprosiła, graniczyła z rozpoczęciem wojny na pełną skalę pomiędzy dwoma krajami, które jeszcze rok wcześniej były najbliższymi sojusznikami ze względów historycznych, kulturalnych, ekonomicznych a nawet religijnych.

Niebezpieczeństwo tej wojny jest jeszcze poważniejsze. Turcja jest pełnym członkiem NATO, którego karta wyraźnie stwierdza, że atak na jedno z państw paktu, jest atakiem na wszystkie. Ponieważ zarówno dla Rosji jak i Chin obrona rządu Baszara Al-Assada jest strategicznym priorytetem, widmo wojny światowej jest o wiele bliższe niż większość z nas wolałaby to sobie wyobrażać.

W swojej analizie konkurencyjnych sił w regionie z Grudnia 2011, były analityk CIA [tak naprawdę był oficerem operacyjnym] Philip Giraldi celnie zaobserwował:

"NATO jest już skrycie zaangażowane w syryjski konflikt, z Turcją jako wiodącym pośrednikiem USA. Minister spraw zagranicznych Ankary, Ahmet Davutoglu, otwarcie stwierdził, że jego kraj jest przygotowany do inwazji jak tylko nastąpi porozumienie pomiędzy zachodnimi sojusznikami w tej sprawie. Interwencja opierałaby się na pryncypiach humanitarnych, w obronie ludności cywilnej, w oparciu o doktrynę "odpowiedzialności by chronić" (ang. “responsibility to protect”, R2P) przywołaną jako usprawiedliwienie w Libii. Tureckie źródła sugerują, że interwencja rozpoczęłaby się od stworzenia "stref buforowych" wzdłuż granicy turecko-syryjskiej rozszerzonych później. Największe i najbardziej kosmopolityczne miasto Syrii - Aleppo [Smyrna] - byłoby klejnotem koronnym na celowniku sił wyzwoleńczych.

Nieoznakowane samoloty NATO lądują w tureckich bazach wojskowych blisko Iskenderum przy granicy syryjskiej, dostarczając broń z arsenałów zamordowanego Muamara Kadafiego oraz ochotników z libijskiej Narodowej Rady Przejściowej [Transitional National Council] doświadczonych w atakowaniu wyszkolonych żołnierzy, czego nauczyli się w konfrontacji z armią Kadafiego. Iskenderum to również siedziba Wolnej Armii Syryjskiej, zbrojnego ramienia Syryjskiej Rady Narodowej (Syrian National Counci). Szkoleniowcy z francuskich i brytyjskich sił specjalnych pomagają syryjskim rebeliantom w terenie, a CIA i komandosi z USA dostarczają im sprzęt do łączności oraz informacje wywiadowcze, umożliwiając bojownikom unikanie koncentracji wojsk syryjskich".

Mało kto zauważył, że w dniu nieproporcjonalnej odpowiedzi Turcji w postaci ataku wojsk na terytorium Syrii, mającego wciąż miejsce w trakcie pisania tych słów, siły zbrojne Izraela (Israeli Defense Forces IDF) podjęły akcję najwyraźniej by odwrócić uwagę Syrii od Turcji. Podobnie jak w przerażającym scenariuszu niemieckiej walki na dwóch frontach podczas wojen światowych. IDF w znaczący sposób wzmocnił siły na strategicznych Wzgórzach Golan na granicy obu państw, gdzie od czasu zagarnięcia ich przez Izrael podczas wojny w 1967 nie było niepokojów.

Rozwijająca się nowa faza bezpośredniej obcej interwencji wojskowej ze strony Turcji, wspomaganej de facto przez prawicowy reżim Netanjahu w Izraelu, we frapujący sposób naśladuje słowo w słowo scenariusz nakreślony przez znany neokonserwatywny stink tank z Waszyngtonu The Brookings Institution. W swojej publikacji z Marca 2012 pod tytułem "Ocalenie Syrii: Ocena Opcji Obalenia Rządu" (Saving Syria: Assessing Options for Regime Change) geopolityczni stratedzy Brookings przedstawili plan nadużycia tzw. troski humanitarnej o śmierć cywilów, jak w Libii w 2011, by usprawiedliwić agresywną interwencję wojskową na terytorium Syrii, co nie miało miejsca wcześniej

Raport The Brookings Institution przedstawia następujący scenariusz:

Izrael może zwiększyć siły w pobliżu, lub na Wzgórzach Golan, odciągając wojska reżimowe od tłumienia opozycji. To mogłoby wywołać u władz Syrii obawy przed rozwojem wojny na kilku frontach, zwłaszcza jeśli Turcja zrobiłaby to samo na swojej granicy a syryjska opozycja byłaby systematycznie uzbrajana i szkolona.

Wydaje się, że właśnie to ma teraz miejsce na początku Października 2012. Autorzy raportu z Brookings są powiązani z pewnymi bardzo znanymi neokonserwatywnymi "jastrzębiami wojny" stojącymi za wojną Busha i Cheneya w Iraku. Ich sponsorem jest Saban Center for Middle East Policy zatrudniający obecnych doradców politycznych prawicowego kandydata Republikanów na prezydenta Mitta Romneya, faworyta Netanjahu, do czego ten się otwarcie przyznaje [obaj dobrze się znają z czasów pracy w Boston Consulting Group).

Ośrodek Brookings Saban Center for Middle East Policy, który jest autorem powyższego raportu, został stworzony dzięki znaczącym darowiznom Haima Sabana, izraelskiego Amerykanina, miliardera w branży medialnej, właściciela niemieckiego giganta Pro7. Haim Saban otwarcie mówi o wspieraniu szczególnych interesów Izraela poprzez swoją działalność filantropijną. Kiedyś New York Times nazwał go "niezmordowanym mobilizatorem poparcia dla Izraela". Saban w wywiadzie dla tej gazety w 2004 stwierdził, że "interesuje mnie tylko jedno sprawa i jest nią Izrael".

Analitycy w Saban Center jak i członkowie rady nadzorczej mają wyraźne sympatie neokonserwatywne i w kierunku partii Likud. Byli lub są wśród nich Shlomo Yanai, były szef planowania wojskowego IDF; Martin Indyk były ambasador USA w Izraelu i założyciel pro-izraelskiego Washington Institute for Near East Policy WINEP, jednego z głównych lobby Likudu w Waszyngtonie. Do członków wizytujących należą Avi Dicter, były szef izraelskiej służby bezpieczeństwa Shin Bet; Yosef Kupperwasser, były szef departamentu badań wywiadu wojskowego w IDF. Stali członkowie to m.in. Bruce Riedel, ekspert od Środkowego Wschodu z 30-letnim doświadczeniem w CIA i doradca Obamy d/s Afganistanu; Kenneth Pollack również ekspert od ŚW kiedyś w CIA, który został skazany w skandalu dotyczącym szpiegostwa na rzecz Izraela kiedy był funkcjonariuszem od spraw bezpieczeństwa narodowego w administracji Busha.

Dlaczego Izrael chciałby pozbyć się "znanego wroga", Baszara Al-Assada, i zastąpić go reżimem kontrolowanym przez Bractwo Muzułmańskie? Wydaje się, że wtedy bezpieczeństwo Izraela byłoby zagrożone przez pojawienie się zatwardziałych reżimów Bractwa w Egipcie na południu, w Syrii na północy i pewnie wkrótce także w Jordanii.

Wymiar geopolityczny

Ważne pytanie, które należy w tym momencie zadać brzmi: co powoduje uwikłanie Izraela razem z Turcją i Katarem w pewnego rodzaju bezbożnym przymierzu po jednej stronie, a Syrii Assada razem Rosją i Chinami po drugiej w tej śmiertelnej konfrontacji w sprawie politycznej przyszłości Syrii? Jedną z odpowiedzi jest geopolityka energetyczna.

Należy w pełni docenić w ocenie sytuacji geopolitycznej Środkowego Wschodu dramatyczny wzrost znaczenia kontroli nad złożami gazu ziemnego w określeniu przyszłości nie tylko państw produkujących gaz na ŚW, ale również przyszłości Unii Europejskiej oraz Eurazji, z Rosją jako producentem a Chinami jako konsumentem.

Gaz ziemny staje się w szybkim tempie "czystą energią" z wyboru mającą zastąpić energię z węgla oraz atomu na obszarze UE, szczególnie odkąd Niemcy zdecydowały o stopniowym wyłączaniu elektrowni jądrowych po katastrofie w Fukushimie. Gaz ziemny jest uważany za o wiele bardziej "przyjazny środowisku" pod względem "sygnatury węglowej". Jedyny rzeczywisty sposób by rządy w UE poczynając od Niemiec, przez Francję, Włochy po Hiszpanię były w stanie sprostać wymogom redukcji CO2 do roku 2020 to przejście na dużą skalę do spalania gazu zamiast węgla. Daje to redukcję emisji CO2 o 50-60%. Biorąc pod uwagę, że koszty ekonomiczne stosowania gazu zamiast energii wiatru czy innych źródeł alternatywnych są dramatycznie niższe, to właśnie gaz ziemny staje się szybko najbardziej pożądaną formą energii w UE - największym wschodzącym rynku gazu na świecie.

Odkrycia olbrzymich złóż gazu w Izraelu, Katarze i w Syrii w połączeniu z rosnącą rolą UE jako potencjalnie największego światowego konsumenta gazu ziemnego tworzą zalążki obecnego geopolitycznego starcia o rząd Assada.

Gazociąg Iran-Irak-Syria

W Lipcu 2011, gdy operacja NATO i dyktatur znad Zatoki Perskiej w celu destabilizacji władzy Assada Syrii była w pełnym toku, rządy Syrii, Iranu oraz Iraku podpisały historyczne porozumienie w sprawie dostaw energii i gazociągu, w dużej mierze niezauważone pośród raportów CNN o zamieszkach w Syrii. Rurociąg o przewidywanym koszcie 10 miliardów USD ma zostać ukończony w ciągu 3 lat i ma przebiegać od irańskiego portu Assalouyeh koło złoża South Pars w Zatoce Perskiej aż do Damaszku w Syrii przechodząc po drodze przez terytorium Iraku. Iran planuje potem dociągnąć rurociąg do libańskiego portu na wybrzeżu M. Śródziemnego, skąd gaz ziemny byłby dostarczany na rynki UE. Syria i Irak kupowałyby gaz od Iranu.

Uważa się, że złoże South Pars, współdzielone przez Iran i Katar, jest jednostkowo największe na świecie. De facto rurociąg miałby charakter szyicki, zaczynając się w szyickim Iranie, przechodząc przez Irak z większością szyicką, kończąc się w przyjaznej szyitom alawickiej Syrii Assada.

Pogarsza ten geopolityczny dramat fakt, że złoże South Pars leży w samym środku terytorialnej granicy w Zatoce Perskiej pomiędzy szyickim Iranem a sunnickim, salafickim Katarem. Tak się składa, że to państwo jest węzłem dowodzenia Pentagonu rejonie (US Central Command), kwaterą główną centrali sił powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAF), bazą 83 grupy królewskich sił powietrznych RAF, oraz bazą 379 skrzydła USAF. W skrócie Katar poza tym, że jest właścicielem i siedzibą satelitarnej stacji TV Al-Jazeera (Wyspa) rozpowszechniającej propagandę przeciw Assadowi w świecie arabskim, jest ściśle związany z obecnością wojskową NATO i USA w Zatoce Perskiej.

Najwyraźniej Katar ma inne plany co do swojej części złoża South Pars niż połączenie wysiłków z Iranem, Syrią i Irakiem. Salafickie państwo nie jest zainteresowane sukcesem gazociągu Iran-Irak-Syria, mającego być całkowicie niezależnym od tras przesyłowych przez Katar czy Turcję w kierunku otwierających się rynków europejskich. Tak naprawdę Katar robi wszystko by ten projekt storpedować, włącznie z uzbrajaniem w Syrii "opozycyjnych" bojowników spod ciemnej gwiazdy, z których wielu jest dżihadystami przysłanymi z Arabii Saudyjskiej, Pakistanu czy Libii.

Dodatkowym powodem determinacji Kataru by zniszczyć współpracę Iranu, Iraku i Syrii w dziedzinie gazu ziemnego jest odkrycie w Sierpniu 2011 przez syryjskie firmy eksploracyjne olbrzymich nowych złóż w rejonie Qara blisko granicy z Libanem i blisko wynajętej przez Rosjan bazy marynarki wojennej w porcie Tartus. Jakikolwiek eksport syryjskiego czy irańskiego gazu do UE odbywałby się przez ten port. Według poinformowanych źródeł w Algierii nowo odkryte syryjskie złoża gazu dorównują tym w Katarze, choć władze w Damaszku starają się tego nie nagłaśniać.

Analityk Pepe Escobar pracujący dla Asia Times zauważył ostatnio, że planu Kataru zakłada eksport z olbrzymich rezerw tego kraju przez jordańską Zatokę Akaba. Dyktaturze króla Jordanii również zagraża Bractwo Muzułmańskie. Najwyraźniej emir Kataru zawarł umowę z Bractwem, w której wspiera ich światową ekspansje w zamian za spokój w kraju. Reżim Bractwa w Jordanii i Syrii dzięki poparciu Kataru całkowicie zmieniłby sytuację geopolityczną na światowych rynkach gazu, co gwałtownie i jednoznacznie polepszyłoby pozycję Kataru a pogorszyło Rosji, Syrii, Iranu i Iraku. Byłby to również olbrzymi cios dla Chin.

Jak zauważa Escobar: "cel Kataru jest jasny: zneutralizować wart 10 miliardów USD kontrakt na rurociąg Iran-Irak-Syria podpisany już po wybuchu powstania. Widać, że Katar konkuruje bezpośrednio zarówno z Iranem (jako producentem) jak i z Syrią (jako punktem docelowym) oraz w mniejszym stopniu z Irakiem (krajem tranzytowym). Warto pamiętać, że Teheran i Bagdad w gwałtowny sposób przeciwstawiają się obaleniu rządu w Damaszku.". Dodaje, że "jeśli władze Syrii upadną - dzięki zaproponowanej przez Katar inwazji - sprawy będą o wiele prostsze z punktu widzenia sieci rurociągów. Bardzo prawdopodobny po upadku Assada rząd Bractwa Muzułmańskiego z radością powitałby plany katarskiego rurociągu. Również przedłużenie go do Turcji byłoby o wiele łatwiejsze."

Dylemat gazowy Izraela

Cały obraz komplikuje się jeszcze bardziej z powodu niedawnego odkrycia w Izraelu rozległych przybrzeżnych złóż gazu ziemnego.

Złoże Tamar blisko północnego wybrzeża Izraela ma zacząć zaspokajać potrzeby kraju pod koniec 2012. Układ został całkowicie zmieniony pod koniec 2010 przez dramatyczne odkrycie olbrzymich pokładów gazu ziemnego na wodach przybrzeżnych w Akwenie Lewantyjskim (Lewancie). W Październiku 2010 Izrael odkrył złoże "super-gigant" w zadeklarowanej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej (Exclusive Economic Zone EEZ).

Znalezisko leży 84 mile na zachód od Hajfy na głębokości około 3 mil. Nazwano je Lewiatan, tak jak nazywał się biblijny morski potwór. Trzy firmy izraelskie z sektora energetycznego współpracujące z Houston Texas Noble Energy ogłosiły, że według wstępnych szacunków pokłady zawierają 16 bilionów (ang. trillions) stóp sześciennych gazu (tcf) - co czyni je największym światowym odkryciem na głębokiej wodzie ostatniej dekady. To dodatkowo dyskredytuje teorie o "naftowym szczycie" (ang. "peak oil") mówiące co bliskich, dramatycznych i trwałych niedoborach ropy, gazu ziemnego i węgla. To jedno złoże Lewiatan posiada rezerwy wystarczające by zaspokoić potrzeby Izraela przez 100 lat.

Samowystarczalność energetyczna wymykała się Izraelowi od czasów powstania w 1948. Podejmowano niezliczone próby eksploracji ropy i gazu ale z mizernymi rezultatami. W przeciwieństwie do zasobnych w energię arabskich sąsiadów Izrael wydawał się nie mieć szczęścia. I wtedy w 2009 partner w eksploracji z Teksasu, firma Noble Energy, odkryła złoże Tamar i w Akwenie Lewantyjskim około 50 mil od portu Hajfa z zasobami szacowanymi na 8.3 biliona stóp sześciennych (tcf) najwyższej jakości gazu ziemnego.To było największe tego typu odkrycie na świecie w tamtym roku.

Levantine Basin Gas Field fb519

Wtedy całość szacowanych rezerw gazu ziemnego Izraela wynosiła tylko 1.5 tcf. Rząd spodziewał się, że jedyne czynne złoże Yam Tethys, dostarczające 70% krajowego gazu, zostanie wyczerpane w ciągu 3 lat.

Dzięki odkryciu Tamar perspektywy stały się o wiele lepsze. Ledwo rok później to samo konsorcjum pod wodzą Noble Energy natrafiło w tym samym Akwenie Lewantyjskim na Lewiatan, największe znalezisko w swojej liczącej dziesięciolecia historii. Obecne szacunki mówią o przynajmniej 17 tcf. W ciągu kilku miesięcy sytuacja Izraela zmieniła się z gazowego głodu na ucztę.

Teraz przed Izraelem jest strategiczny i bardzo niebezpieczny dylemat. Naturalnie to państwo nie jest zbyt radośnie nastawione do konkurencji w dostawie gazu na rynek UE ze strony Syrii Assada powiązanej z arcy-wrogiem Iranem, Irakiem i Libanem. To wyjaśniałoby dlaczego rząd Netanjahu wmieszał się w wewnętrzne sprawy Syrii po stronie sił wrogich Assadowi. Jednak rządy Bractwa Muzułmańskiego w Syrii skupione wokół Mohammada Shaqfaha zmuszałyby Izrael do konfrontacji z o wiele bardziej wrogim sąsiadami, po przewrocie prezydenta Morsiego w Egipcie.

Nie jest tajemnicą, że istnieje wrogość ocierająca się o nienawiść między Netanjahu a administracją Obamy. Biały Dom i Departament Stanu otwarcie popierają wymianę rządów na Bractwo na Środkowym Wschodzie. Spotkanie Hillary Clinton z tureckim ministrem Davutoglu w Sierpniu 2012 miało według doniesień na celu popchnąć Turcję w kierunku eskalacji wojskowej interwencji w Syrii, ale z wyłączeniem bezpośredniego poparcia USA tradycyjnie unikającego zaangażowania na ŚW w okresie wyborczym.

Zastępczyni szefa gabinetu ministra spraw zagranicznych Huma Abedin została oskarżona przez kilku republikańskich posłów o powiązania z Bractwem Muzułmańskim. Dalia Mogahed, mianowana przez Obamę do Rady Doradczej Partnerstwa Sąsiedzkiego i Opartego na Wierze a także będąca członkiem ciała doradczego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w otwarty sposób jest powiązana z Bractwem, wrogiem Izraela, i jednocześnie wzywa do obalenia prezydenta Assada. Zdecydowanie Waszyngton wydaje się stawiać na konia z Bractwa w wyścigu do kontroli dystrybucji gazu ziemnego na ŚW.

Rola Rosji

Waszyngton stąpa po tymczasowej cienkiej linie mające nadzieję na śmiertelne osłabienie Assada jednocześnie udając brak bezpośredniego zaangażowania. Rosja za to prowadzi grę na śmierć i życie gdzie stawką jest przyszłość jej najbardziej skutecznego środka geopolitycznej perswazji - roli wiodącego dostawcy gazu do UE. W 2012 państwowy Gazprom rozpoczął dostawy rosyjskiego gazu do północnych Niemiec przez gazociąg Nord Stream położony na dnie Bałtyku i mający początek w porcie blisko St. Petersburga. Kluczową sprawą dla przyszłości tej strategicznej roli Rosji jest pierwszoplanowy udział w wydobyciu z nowych złóż na terenie Syrii - państwa klienckiego z czasów Zimnej Wojny. Moskwa od dawna promuje kolejny rurociąg do Europy pod nazwą South Stream jako alternatywę dla popieranego przez Waszyngton Nabucco, który miał zostawić Rosję na lodzie.

nab 10df9

Już teraz Gazprom jest największym dostawcą gazu ziemnego do UE. W 2012 planuje dzięki Nord Streamowi i innym rurociągom zwiększyć te dostawy o 12% do 155 miliardów metrów sześciennych (bcm). Obecnie kontroluje 25% całego europejskiego rynku gazu i ma zamiar osiągnąć 30% po ukończeniu South Streamu i innych projektów.

Szef niemieckiego Wintershall - partnera Gazpromu w projekcie Nord Stream - Rainer Seele, czyni aluzję co do geopolitycznego uzasadnienia decyzji o przyłączeniu się do South Stream: "W światowym wyścigu o surowce przeciw krajom azjatyckim South Stream podobnie jak Nord Stream zapewnią dostęp do zasobów energii kluczowych dla naszej gospodarki." Jednak prawdziwy cel South Streamu leży na Zachodzie. Tocząca się walka ze wspieranym przez Waszyngton Nabucco ma silny geopolityczny charakter. Zwycięzca będzie miał bardzo duży wpływ na przyszłość Europy.

Syria jawi się teraz jako znacząca nowa opcja w zarządzanej przez Rosję sieci dostaw gazu do UE. Jeśli Assad przetrwa to Rosja będzie postrzegana jako wybawiciel i będzie odgrywać kluczowa rolę w eksploracji i wydobyciu syryjskiego gazu. Teoretycznie Izrael, w którym Rosja ma dość duże wpływy, mógłby zmienić stanowisko i wesprzeć gazowe konsorcjum Rosji, Syrii, Iranu i Iraku o ile osiągnąłby modus vivendi z Iranem w sprawie programu nuklearnego i innych. Nie byłoby to niemożliwe gdyby polityczna konstelacja uległa zmianie po wyborach w Izraelu na początku 2013. W Turcji trwa zacięta walka pomiędzy Davutoglu i prezydentem Gülem z jednej strony a premierem Erdoganem z drugiej. Kraj ten polega w 40% na dostawach gazu z Gazpromu dla swojego przemysłu. Gdyby stronnictwo Davutoglu przegrało Turcja mogłaby odegrać o wiele bardziej konstruktywną rolę jako kraj tranzytowy dla syryjskiego i irańskiego gazu.

Zmagania o przyszłą kontrolę nad Syrią są w centrum tej gigantycznej geopolitycznej wojny i obecnego klinczu. Ich wynik będzie miał olbrzymie konsekwencje przynosząc albo światowy pokój albo ciągłe wojny, konflikty i rzezie. Turcja będąca członkiem NATO igra z ogniem, podobne emir Kataru, Netanjahu, a także Francja oraz USA. Gaz ziemny to palna substancja napędzająca tę szaloną gonitwę by kontrolować energię w regionie.

W Syrii trwa wojna o prawdę

Jak "Oni" kłamią o Syrii (zobacz koniecznie)

Zbrodnie terrorystów w Syrii

Sceny z Syrii przed wojną

USA i Syria: Fakty, które powinniście znać

Tajny raport Ligi Arabskiej w sprawie Syrii?

Środkowowschodnia kontr-rewolucja

Harmonogram operacji przewrotu w Syrii 1991

Mit pokojowych antyrządowych demonstracji w Syrii

Europejski Front Solidarności dla Syrii

Zmagania o Środkowy Wschód: po pierwsze gaz

Dlaczego Katar chce dokonać inwazji Syrii

Los Gazpromu i gospodarki rosyjskiej rozstrzygnie się w Syrii

Czy Obama i Putin podzielą się Środkowym Wschodem?

Cypryjski pionek

Irańska Giełda Naftowa – prawdziwy powód ataku na Iran

Salaficki Wahabizm jest antyislamski

Wszystkie wojny są wojnami bankierów

Antykoraniczna Strategia Przywódców Projektu Biblijnego

Antypropaganda

https://friendsofsyria.wordpress.com

http://www.syrianews.cc

http://syrianperspective.blogspot.com/

https://arabisouri.wordpress.com

https://syrianfreepress.wordpress.com

http://acloserlookonsyria.shoutwiki.com/wiki/Main_Page

http://breakingnews.sy/en

http://www.syriascope.net/english

http://anna-news.info

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.