Ostatnio: 12.06.2019

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Witam,

<tl;dr>

Wraz z dziewczyną wykupiliśmy w NetHoliday 7 dniową wycieczkę do konkretnego hotelu w Egipcie. Na miejscu organizator zawiadomił nas, że w naszym hotelu brak jest miejsc będziemy mieszkać w zupełnie innym hotelu, który de facto miał dużo niższy standard od tego, za który zapłaciliśmy. Organizator nie chce przyjąć reklamacji, twierdząc, ze nie ma nic złego w sprzedawaniu wycieczek na rzeczy, których się nie ma.

</tl;dr>

Na wstępie proszę wykopowiczów o zobrazowanie siebie w następującej sytuacji: Chcecie kupić sobie samochód, przeglądacie oferty w Internecie, szukacie opinii, chcecie aby samochód który wybierzecie był najlepszy z możliwych, w końcu wydajecie na niego swoje oszczędności! Chcecie aby wasza dziewczyna (!) czuła się w nim świetnie! W końcu znajdujecie takie cacko, podpisujecie umowę z dilerem. Dzień później chcecie odebrać swój wymarzony samochód za który zapłaciliście, i tutaj okazuje się, ze co prawda samochód ma 4 kola, ma nawet silnik, ale zamiast swojego nowego samochodu, dostajecie gruchota, który ma 20 lat. No przecież wy tego nie zamawialiście! Rzeczywiście, ale diler wam mówi, ze przecież to tez samochód i abyście spadali. Taka właśnie przygoda spotkała mnie i moja dziewczynę, jednak zamiast samochodu był hotel. Zamiast upragnionego nowego hotelu (kilkuletniego), dostaliśmy 20 letniego rupiecia, w którym kazano nam mieszkać, w którym łaziły karaluchy i dzięki którym nasze długo oczekiwane wakacje zamiast relaksu okazały się pełne problemów i stresu.

Chciałbym was przestrzec przed wykupywaniem wyjazdów turystycznych organizowanych przez biuro NetHoliday. W te wakacje miałem ‘przyjemność’ wybrać się na wczasy organizowane przez to biuro.

Sprawa wygląda następująco: Wraz z dziewczyna spędziliśmy dużo czasu nad wyborem odpowiedniego miejsca spędzenia urlopu (wiecie jak to jest, odpowiedni hotel, standard itp.). Po wielu (wielu!) godzinach poszukiwań, zbieraniu opinii w Internecie udało nam się wybrać konkretny hotel na który wykupiliśmy wycieczkę (umowa dokładnie wymienia do jakiego hotelu mieliśmy się udać). Na dzień przed wyjazdem od organizatora dostaliśmy informacje, ze wycieczka aktualna. Po przylocie na miejsce okazało się, ze jednak w naszym hotelu brak jest miejsc i nasze długo oczekiwane wakacje spędzimy w innym hotelu. Zostaliśmy ulokowani w zupełnie innym hotelu, który zupełnie nam nie pasował. Od razu zakomunikowaliśmy rezydentowi, ze nie zgadzamy się na taka zamianę i mamy zostać zabrani do hotelu za który zapłaciliśmy. Na nic to się zdało, spędziliśmy trzy dni w złym hotelu, który odbiegał znacząco standardem od hotelu który wykupiliśmy. Te dnie spędziliśmy na ciągłych rozmowach telefonicznych i spotkaniach z rezydentem, w wyniku których dowiedzieliśmy się, ze już przed wyjazdem organizator wiedział, ze w naszym hotelu nie ma miejsc, ale jak widać nie przeszkodziło mu to w zawiadomieniu nas, ze wycieczka ciągle aktualna. Dopiero po trzech dniach, po zawiadomieniu rodzin i poproszenia ich aby w Polsce zawiadomiły bezpośrednio organizatora, ze nie zgadzamy się na zostanie w tym hotelu zostaliśmy zabrani do hotelu za który zapłaciliśmy (nagle miejsca się znalazły).

Po powrocie do Polski, złożyliśmy oficjalna reklamacje, zadając zwrotu pieniędzy za 3 z 7 dni spędzonych w złym hotelu. Organizator nie przyjął reklamacji, gdyż nie widzi nic złego w tym ze sprzedaje wycieczki na rzeczy, których faktycznie nie ma, ze podpisuje umowy, których nie przestrzega.

Umowa jasno mówi w jakim hotelu wykupiliśmy pobyt, jednak Net Holiday ma to gdzieś. Organizator woli sprzedawać wycieczki na rzeczy, których tak naprawdę nie ma i jeszcze twierdzi, że nie ma nic w tym złego.

Skany na dowód:

Umowa (wraz z dokładną nazwą hotelu):



Reklamacja:



Odpowiedź na reklamacje:



Co do odpowiedzi NetHoliday:

1. Hotel 4 gwiazdkowy nie jest równy hotelowi 4 gwiazdkowemu.

2. Nie jest prawdą, że oferta All Inclusive była lepsza w pierwszym hotelu

3. Pierwotny hotel też ma 2 baseny.

Pragnę przestrzec wszystkich z całego serca przed biurem NetHoliday, których podejście do klienta uważam za skandaliczne i karygodne.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.