Ostatnio: 20.10.2018

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

UWAGA!! Dodaję tekst z portalu kontrowersje . net , poniewaz z nieznanych mi przyczyn domena ta jest na czarnej liscie. Nie wiem o co chodzi, ale tekst swietnie oddaje to co sie dzieje w pl:

Chyba przestanę, bo mi się wrzody na żołądku odnowią, tudzież wyhodują. No nie mogę, jak widzę te gwiazdy polskiego dziennikarstwa, to nie mogę. Wczoraj „tamten z Polską”, dziś „ta nad i”, nie mogę. Po popisach obrotowego Lisa, nieszczęście mnie nowe dopadło, pani blondynka Olejnik, która ma tak dziwnie ukształtowany chamowaty zwyczaj prowadzenia rozmowy, że zaproszony gość nie jest w stanie powiedzieć pół zdania, żeby blond gwiazda żuchwy nie rozdziawiła ze swoim: „ale proszę powiedzieć”. Do niedawna gwiazda miała swoje ulubione zawołanie „panie miniszcze”, ktoś pani od hodowli bydła rogatego w końcu wyjaśnił, jak się wymawia zwarto-szczelinowe, ale dla pewności pozostała „redaktorka” przy „ale proszę powiedzieć”. Mniejsza jednak o językowe kompetencje pani blond kropy, to ca ta gwiazda na pomostowej emeryturze prezentuje intelektualnie to jest dopiero załamanie rąk. Jaki jest mój stosunek do obecnie rządzących, to ja nawet często jestem proszony, żeby nie pisać. Zdarza się jednak, że przedstawiciel tego rządu robi rzecz zaskakującą, bo odważną i mądrą i takiego właśnie cudu dokonała Pani minister Kopacz.

Pani minister Kopacz wysłuchała mojej ulubionej pani profesor od grypy Lidii Brydak (na zdjęciu), która konsekwentnie kpi z „pandemii” przeziębienia i od początku tej hucpy sprowadza cwaniaków od farmaceutycznego marketingu i mało rozgarniętych pismaków na ziemię. Faktami sprowadza, liczba są po prostu śmieszne: zachorowań kilkaset i żadnego przypadku śmiertelnego w Polsce. Przebieg choroby łagodny, zjadliwość mniejsza niż przy grypie sezonowej. Głąb by pojął, ale nie blond redaktor Olejnik, która z uporem blondynki nadaje jak kataryna, „ale niech pani powie”, „ale proszę powiedzieć”, „ale we Francji”, „ale proszę powiedzieć we Włoszech”, „ale kobiety w ciąży, proszę powiedzieć”. Proszę się zamknąć pani redaktor, na litość boską zamknij się babo, nadająca na jedno kopyto, specjalistko od tarczy rakietowej i pandemii. Milcz babo, zamknij się blondynko. Uff. Cisza, Cichosza. Cisza jest potrzebna, ponieważ w taką ciszę pierwszy raz od niepamiętnych czasów można coś mądrego zrobić.


Nie wiem, który reklamodawca i komu z TVN odpalił wycieczkę na Kanarach, ale od kilku dni stacja ŚP wizjonera, nadaje reklamy szczepionki we wszystkich programach informacyjnych i do tej kampanii dołącza blond kropa. Ile razy można blondynce tłumaczyć, że firmy dystrybuują szczepionkę, która nie trafia do normalnego obrotu, ponieważ nie ma wszystkich koniecznych badań i testów. Ile razy blondynce można mówić, że sama szczepionka, to nic innego jak szczepionka znana od lat, której na okoliczność marketingu w biegu podmieniono jeden szczep i od razu powstała rewelacja farmaceutyczna, za którą żaden cudotwórca nie che wziąć odpowiedzialności, a cenę wystawił jak za zboże na to placebo. Ile razy można powtarzać, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, aby pakować się w zakup maści na szczury oferowanej na chybcika i spod lady? Ile razy można mówić, że skala zjawiska w Polsce jest praktycznie żadna i jeśli coś Polaków może zabić to szybciej „podziemna” niemedialna, sezonowa grypa, albo odziały onkologiczne w polskich szpitalach.

Czym można tłumaczyć upór blond kropy, jej kolegów i koleżanek. Niestety nie ma wielu możliwości, ponieważ są trzy. Pierwsza możliwość. Blond kropa i inni histerycy medialni są głupkami. Możliwość druga. Blond kropka i histerycy działają na rzecz koncernów farmaceutycznych. Możliwość trzecia. Blond kropa i histerycy są głupkami, którzy pracują na rzecz koncernów farmaceutycznych. Po skonsumowaniu programu blond kropy, zdecydowanie trzymam z możliwością trzecią, ale ponieważ nie mam dowodów, przyjmę z pokorą dwie pozostałe interpretacje. W Polsce często się gada do tych co w TV gadają. Jest takie zjawisko, gada się do TV, no i przyznam się, że mi się to też i coraz częściej zdarza. Widząc te podstarzałe gwiazdy minionej epoki, które usiłują rozdmuchać zadymę w sprawach, gdzie nie ma żartów, chce mi się nie tylko gadać do telewizora, ale przez ekran wyjąć blond zootechnika, aby już przestała bulgotać i psuć co cudem się uratowało. Na każdym kroku ktoś usiłuje mnie zmusić abym poddał się głupocie. Najczęściej biorą się za to politycy, kiedy raz na jakiś czas mam święto i polityk broni mnie przed zalewem głupoty, zawsze się znajdzie blond zootechnik, która wszystko spieprzy.

Ile już takich chamskich prób podrasowania obrotów koncernom farmaceutycznym było? Na ptasią grypę jedyne co mało nie padło, to hodowcy drobiu, na których wzięli rewanż hodowcy bydła, dwóch łabędzi nie liczę. Wszystkim podnieconym zapobiegliwością wywołaną ordynarną, nachalną, propagandą, przypomnę, że w ostatnim dziesięcioleciu mieliśmy już padać jak muchy od tatara i kurzego udka, teraz powymieramy od smarkania. Profesor Chybicka, kobieta walcząca od wieków na onkologii dziecięcej, co roku krzyczy o leki ratujące życie UMIERAJĄCYM DZIECIOM, a blond zootechnik zamiast się WOKÓŁ TEGO WYDZIERAĆ CO RZECZYWIŚCIE W POLSCE ZABIJA, męczy bułę w intencji medialnej i farmaceutycznej „pandemii”.



Powinno, i wcale nie żartuję, powinno być coś takiego w prawie, że za sianie podobnego idiotyzmu i histerii pismak idzie siedzieć. Powinno tak być, ponieważ to nie są żarty, to życie i zdrowie. Blond kropka, która nie jest w stanie zrozumieć zdań podrzędnie złożonych, nie może straszyć milionów, z których spora część poniżej umysłu blond kropy, co trudne do wyobrażenia niemniej prawdziwe niestety. Kopacz zachowuje się rewelacyjnie, Kopacz reaguje tak na farmaceutyczną propagandę podpiętą pod WHO, jak zareagował polski biznes na „analizy” szulerów z J.P. Morgan. Na świńską grypę jest tylko jedna recepta, podetrzeć się wywodami blond kropek i dokładnie po tym umyć ręce. Można też zastosować panaceum ukraińskiej medycyny ludowej, wódka pod czosnek i cebulę, chleb ze słoniną na zagrychę. Alkohol, który łączy się tłuszczem tworzy estry, a te z kolei tarczę antypandemiczną wokół immunologicznego środowiska czosnku i cebuli. Proszę, wybaczyć naprawdę staram się i pracuję nad sobą, żeby dorobić się miana dyplomaty, ale nie dam rady jeśli mi z oczu nie zejdą mi blond kretynki.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.