Ostatnio: 03.08.2016

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Z cyklu nasz system jest popierdolony - dziennik normalnego człowieka.

Zgubiłem dowód - sprawa błaha, ale nie w polskim systemie. Rozumiem muszę udać się do urzędu miasta wypełnić formularz i co dalej? Znów donieść zdjęcia (15 zł) - chuj z tym, że wyglądam tak samo jak wtedy, gdy wyrabiałem dowód, ale oni kopi ostatni dokumentów, jakie były zapodawane w urzędzie nie posiadają. Obsługa? Eee czas bandę kutasów wysłać na szkolenie ze sprzedaży produktów i usług. Ile mogę czekać na obsłużenie? Ok wszystko zrobione, czekam miesiąc na dowód i teraz gwóźdź do trumny!! Tak kurwa musze jeszcze uzupełnić jakiś jebany PIT, w którym poddam urzędowi skarbowemu, że mam inny numer dowodu. To do cholery urząd powinien zrobić za mnie oszczędziłbym czas, a państwo nasze kochane papieru. Niestety muszę to zrobić, do wypełnienia tego gówna potrzebny jest NIP skąd ja wezmę nip?? Mam sobie na czole wytatuować, gówno używane raz na rok, które z łatwością dla takiego obywatela jak ja i każdego innego można zastąpić peselem, który jest na dowodzie osobistym. Byłem po odbiór dowodu, a nie na szarżę z NIP-em. Gdybym miał ten jebany NIP pani z informacji zrobiłaby mi wielką przysługę donosząc ten kawałek papieru za mnie do urzędu skarbowe, ale co najlepsze nie chciała mi dać pokwitowania, że bierze go w swoje ręce. Wniosek z tego taki: Droga władzo, drogie państwo, po co ty istniejesz, jak nie widzisz, jaka jesteś tępa i głupia.

W Następnym odcinku: Jak to bezrobotni szukają pracy, czyli jak oszukiwać UP dla socjala.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.