Ostatnio: 15.03.2020

Darmowe galerie dla serwisów aukcyjnych

Proszę przeczytaj do końca, zanim zakopiesz/wykopiesz.

Jestem, a raczej byłem szczęśliwym posiadaczem iPhone'a 3G, przez około 8 miesięcy, do momentu w którym się zepsuł. Wypisałem listę 3 wad, między innymi: błędne działanie przełącznika wyciszania, tak samo popsuty home button, czyli jedyny przycisk, który mi pozostał, niestykający mini-jack i odesłałem za pośrednictwem Ery do serwisu, jak się później okazało, od miesiąca współpracowali z Regenersisem.

Po miesiącu czekania zadzwoniła do mnie "miła" pani, która poinformowała, że serwis wystawił mi kosztorys na prawie 1000zł, wyplątałem się z tego w końcu, ale strachu mi narobiła strasznego. Po zadaniu pytania o przyczynę wystawienia kosztorysu zdawkowo odpowiedziała "interwencja cieczy":

Obrazek użytkownika



Obrazek użytkownika



Po kolejnych dwóch tygodniach telefon wrócił do mnie, odebrałem go w salonie - tam zrezygnowany od pana Mariusza dowiedziałem się, że z racji wykrycia "interwencji cieczy" anulowali mi całą gwarancję - na wszystko - telefon, słuchawki i ładowarkę. A moje nazwisko zostało zanotowane w "ich bazie".

Zacząłem szperać, bo strasznie śmierdziało mi tu jakimś szwindlem. Pedantycznie dbam o swoje rzeczy, a szczególnie o coś tak drogiego dla mnie jak iPhone, na którego musiałem nieźle zapracować - zawsze był suchutki, trzymałem go z daleka od jakichkolwiek źródeł wody.

Ponadto przed wysłaniem sam sprawdziłem zgodnie z instrukcją  http://support.apple.com/kb/HT3302?viewlocale=pl_PL&locale=pl_PL czy są jakieś aktywowane czujniki. Nic, wszystko było tak jak zaraz po zakupie. (Na płycie głównej sprawdzić czujników nie mogłem, bo wtedy by stwierdzili "nieuprawniony dostęp do urządzenia")

Oczywiście na telefony Regenersis nie odpowiada, na maile tak samo. Ciekawy wątek znalazłem na forum MyApple:

http://www.myapple.pl/iphone/110164-regenersis-pozew-zbiorowy-do-rpk-szukam-poszkodowanych.html

Wypowiedź użytkownika forum MyApple "dj.cicho":

pracowalem kiedys u jednego z rodzimych operatorow telefonow komorkowych; "znajomy" z serwisu CRC powiedzial, ze na klopotliwe usterki/awarie jest zawsze kropelka wody. chyba nie chodzi konkretnie o wode ale z pewnoscia cos leja na plyte glowna. Ogolnie "kolega"(pracownik*CRC) to byl jeden wielki przekret/cham/kombinator. Najgorsze jest to, ze caly serwis toleruje, ba, nawet przyklaskuje takiemu traktowaniu klienta. Dla nich klient to zwykly "burak". Osobiscie serwisowi CRC (chyba to samo co Regenersis) zycze jak najszybszego upadku/zastapienia innym serwisem.

Potem dodatkowo coś co już było na Wykopie, ale nie zdobyło wystarczającej popularności:

http://nt.interia.pl/szukaj/news/telefonu-za-darmo-nie-naprawisz,1328005

Najgorsze jest to, że Regenersis serwisuje także Nokie, Sony Ericssony, HTC i Samsungi. Czyli taka sytuacja może spotkać każdego z nas, trzeba temu zapobiec. Dawno temu odsyłałem do nich k750i, który się wyłączał z powodu luźnej baterii - wysyłałem go do nich 3 razy - za każdym go "profesjonalnie" naprawili - wgrywając nowe (nadpisując, bo miałem najnowsze) oprogramowanie :/...

Nic nie da się im także udowodnić, bo w Polsce nie ma innego "autoryzowanego" przez Apple serwisu, więc naprawa czy sprawdzenie stanu czujników wiąże się z utratą gwarancji.

Apple nie przejmuje się tym co dzieje się kilka tysięcy kilometrów od ich siedziby, ale może zacząć się przejmować, do tego jednak potrzebuję siły większej niż kilka osób. Wiem, że Wykop pomoże. Bo w Wykopie siła!

Nie będę zachęcał do DDOSowania serwisu regenersis.pl bo wykopowicze mają więcej kultury niż 4chan, myślę że wystarczy zalać ich falą maili ze skargami:

To adres pani, która serwisowała mój telefon, myśle, że to nie ona jest temu wszystkiemu winna tylko firma, która zmusza ją do takich działań:

malgorzata.kepka@crc-polska.com

Na mój mail do tejże pani odpowiedzi nie otrzymałem.

http://regenersis.pl/EMailF.aspx - to jest formularz zgłoszeniowy, praktycznie jedyna droga kontaktu z korporacją Regenersis, niestety nie odpowiadają na moje prośby wyjaśnienia sytuacji.

Przykładowy email do wysłania:

Witam!

Pragnę złożyć skargę na jakość oferowanych przez Państwa firmę usług. Serwisowanie telefonów polega na ich naprawie, a nie odsyłaniu nietkniętych do klienta. Stwierdzanie interwencji cieczy w przypadku gdy ona nie występuje jest jawnym oszustwem, które podlega karze zgodnie z Art. 286 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.). Proszę tym samym o dokładne wyjaśnienie przebiegu naprawy telefonów.

Z poważaniem,

imie nazwisko/nick

Proszę wysyłajcie, jeśli każdy wyśle 1 anonimowy email może pomóc wszystkim posiadaczom komórek w tym kraju.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.